Jaki rower szosowy do 6000 zł?

Sprawdź rowery szosowe do 6000 zł z kolekcji na 2022 rok.

B'TWIN Ultra 920 AF Tomasz Makula

Szosa za 6000 złotych to dla niektórych marzenie, a dla innych absolutne minimum. Choć średnia w tym przedziale cenowym to aluminiowa rama na Sorze lub Tiagrze, to trafić też można nieco lepiej wyposażone maszyny. Na co zwrócić uwagę przy poszukiwaniach?

Wśród modeli plasujących się cenowo pomiędzy 5, a 6 tys. zł bez trudu można znaleźć rowery kompletne. Oczywiście w kontekście jazdy rekreacyjnej. Wyposażone na tyle dobrze, że tuż po wyjechaniu ze sklepu można śmiało nawijać nimi asfaltowe kilometry. Zwykle taki kompletny rower będzie oparty o ramę wykonaną z aluminium i wyposażony w osprzęt Shimano Tiagra oraz solidne koła, choć niestety pozbawiony hydraulicznych hamulców. Do jazdy, nawet sportowej (nie mówimy o wyścigowej) więcej absolutnie nam nie trzeba. Analizując rynkową ofertę nieco głębiej szybko daje się zauważyć, że rowery w tym przedziale cenowym są dość mocno zróżnicowane, bo trafić można nawet szosę z Tiagrą (2x10) i hydraulicznymi hamulcami, czy model z Shimano 105 (2x11) i hamulcami obręczowymi, a jednocześnie normą są rowery na bardziej podstawowym napędzie Shimano Sora (2x9) i hamulcach szczękowych lub mechanicznych tarczowych. 

 

Niezależnie którą z dróg obierzemy nie zapomnijmy wybrać właściwego roweru pod swój styl jazdy i możliwości. Jeśli to nasze początki z szosą lub traktujemy rower bardziej rekreacyjnie i wycieczkowo, sięgajmy po rowery z kategorii endurance. Stanowią one zresztą większość na rynku. Jeśli to będzie wasz rower treningowy, wyścigowy, a może po prostu macie duszę sportowca, wówczas decydujcie się na modele race. Bardziej dynamiczne w prowadzeniu, choć nieco mniej komfortowe za sprawą mocniej wyciągniętej sylwetki. Za to szybsze, gdyż takie ułożenie ciała jest bardziej aerodynamiczne. 

 

Zobacz również:

pokaż pełną listę

 

Rama aluminium, widelec karbon

Rowery w tytułowej kwocie najczęściej wykonane są dobrej jakości stopów aluminium i na etapie produkcji poddane zostają dodatkowym procesom hydroformowania i cieniowania. To przekłada się na niską masę i wysoką sztywność tych konstrukcji. Dodatkowo, większość marek wyposaża swoje w szkielety we wszelkie aktualne rozwiązania, takie jak choćby wewnętrznie prowadzone linki, czy sztywne ośki w przypadku rowerów z hamulcami tarczowymi. Widelce w omawianych szosach są karbonowe, często w całości, a niekiedy ich rura sterowa jest aluminiowa. Ten pozorny detal ma spory wpływ na komfort, w pełni karbonowe odczuwalnie lepiej tłumią drgania. 

 

 

 

 

Jaki osprzęt?

Najbardziej popularną grupą napędową w tym segmencie jest Shimano Sora (2x9), a zaraz po niej Tiagra (2x10), choć upolować można nawet rowery na Shimano 105. Ta pierwsza dobrze wygląda i działa zadowalająco, choć 9 biegów w kasecie ogarnicza zakres przełożeń i upośledza stopniowanie zębatek. Z kolei Tiagra cechuje się doskonałym stosunkiem jakości do ceny oraz dużą precyzją działania, która niewiele odstaje od wyższych grup. Nie ma się co dziwić, że jest tak chętnie wybierana przez producentów. Jest to oczywiście system 2x10. Czasami spotkamy w rowerach 11-rzędową grupę Shimano 105, która jest na wyraźnie lepszym poziomie i niewiele odstaje od topowych mechanicznych grup Shimano.  

Hamulce Rim lub Disc

W badanym przedziale cenowym rynek jest podzielony między tradycyjne hamulce obręczowe, a nowocześniejsze tarczówki - głównie mechaniczne, choć zdrzają się też hydrauliczne. Zwykle z klasycznymi spowalniaczami otrzymamy lepsze pozostałe komponenty, głównie za sprawą faktu, że ,,rim brakes" są tańsze. Mamy tu spory wybór i pole do decydowania. Jeśli zdecydujemy się na tarczówki, zwróćmy uwagę aby - o ile to realne - był to wariant hydrauliczny. Hydrauliczne hamulce tarczowe to najlepsze rozwiązanie dla osób jeżdżących w górach. Cięższe i droższe (co odbije się na nieco gorszym wyposażeniu), ale dające fenomenalnie dużą różnicę, którą odczuwa się już od pierwszych zakrętów i redukcji prędkości.

 

 

 

Koła 

Z punktu widzenia prędkośći jazdy oraz samego prowadzenia roweru wyjątkowo istotne są koła. To one (wraz z ogumieniem) - tuż po ramie - definiują możliwości naszego roweru. W tej cenie nie spodziewajmy się fajerwerków. Realnym celem jest upolowanie roweru na solidnym, setupowym zestawie - np. Mavic Aksium, czy DT serii 1800. Producenci często montują koła własnej produkcji, co nie jest złym wyborem, ale warto zwrócić w nich uwagę choćby na jakość piast i ich uszczelnienie. 

 

Pozostałe komponenty

Pozostałe części to ergonomiczne i pasujące do danego typu roweru komponenty. Spodziewajmy się więc komfortowych kierownic oraz dobrej klasy owijek. Większość rowerów wyposażona będzie w mostki, kierownice i sztyce wykonane z aluminium.

 

Co na rynku?

Na kolejnych stronach prezentujemy wybrane szosówki w cenie między 5, a 6 tys. zł. Po jednym modelu z kolekcji na rok 2022 od każdego producenta. Przegląd zaktualizowaliśmy w oparciu o Katalog Rowerowy Bikeworld.

 

(czytaj dalej)

Podobne artykuły