Szosa dla kobiet - jaką wybrać?

Sprawdź damskie rowery szosowe z kolekcji na 2022 rok.

Liv Langma Advanced Disc 1 (2022) Michał Kuczyński

Wzrost popularności rowerów szosowych wśród kobiet pociągnął za sobą coraz więcej nowych modeli szosówek, zaprojektowanych z myślą o anatomii kobiet. Na co zwrócić uwagę przy poszukiwaniu szosy dostosowanej do wymagań kobiet? Co znajdziemy na rynku?

Spoglądając na zawodowy peleton kobiet szybko dojdziemy do wniosku, że do równouprawnienia w kolarstwie jeszcze naszemu środowisku daleko. Mimo wszystko przez lata sport ten zdominowany był przez mężczyzn, a wynikiem tego jest obecnie większa popularność ścigania w wykonaniu panów. To niestety przekłada się na zarobki (bo popularność = sponsorzy) - te nadal są sporo wyższe w peletonie męskim niż kobiecym. Jest to o tyle sytuacja niesprawiedliwa, że niejednokrotnie przekonaliśmy się, że ściganie w wykonaniu kobiet potrafi być równie, a często nawet bardziej ekscytujące, niż w przypadku wyrachowanego do granic możliwości peletonu męskiego. Nie wspominając już o tym, że bez względu na to, czy jesteś mężczyzną czy kobietą, trenować trzeba tak samo ciężko. 

 

Zobacz również:

pokaż pełną listę

 

Ten tekst zdecydowaliśmy się rozpocząć od dość zaangażowanego akapitu, bo o sprawie zdecydowanie warto rozmawiać. Sytuacja na szczęście wygląda nieco inaczej, jeśli chodzi o amatorskie podejście do kolarstwa. W ostatnich kilku latach wśród kobiet zauważalnie wzrosła popularność szosy. Zadziałał tu trochę efekt domina - o szosach dedykowanych tylko dla kobiet zaczęło głośno mówić niewielkie grono producentów, a gdy coraz więcej dziewczyn na szosach zaczęło się pojawiać, temat podchwyciła jeszcze większa liczba firm. Wkrótce rower dedykowany paniom miał już niemal każdy liczący się producent. I nie chodzi tu tylko o dostosowanie jednego czy dwóch malowań roweru (na różowiutko rzecz jasna), opisanie jako "women" i pchnięcie do sklepu. Obecnie damskie szosy to rowery dla kobiet - stworzone od A do Z z myślą o różnicach w anatomii, jakie występują pomiędzy płciami. W międzyczasie wykształcił się drugi trend, który sprowadza się do tego, aby kobietom oferować te same ramy co mężczyznom, a rowery rozróżniać malowaniem oraz całym wyposażeniem - i to właśnie nim ,,niwelować" różnice w anatomicznej budowie obu płci. 

 

 

 

 

O jakich różnicach mowa?

Elementarną rzeczą jest sprawa rozmiarówki - szosy dedykowane dla kobiet dostępne są także w mniejszych rozmiarach (nawet XXS). Ten element często okazywał się problemem, kiedy kobieta chciała nabyć rower "unisex". Obecnie problem ten jest już przeszłością i każda kobieta, nawet z grona tych najbardziej drobnych, może dobrać dla siebie optymalny rozmiar. Ciekawostką jest, że część producentów w najmniejszych rozmiarach stosuje także mniejszy rozmiar koła 27,5" (standardowo w szosach mamy 28"). Producenci, którzy stosują taki zabieg, tłumaczą to zasadami proporcji - aby rower prowadził się równie dobrze w każdym rozmiarze, proporcje muszą być zachowane, co na "chłopski", albo raczej "babski" rozum ma sens.

Z rozmiarówką bezpośrednio powiązane są wymiary poszczególnych podzespołów - w kobiecych szosach spotkamy korby o mniejszej długości ramion (165 lub 170 mm). Również kokpity damskich szosówek są odpowiednio skalibrowane - mostki są krótsze, a kierownice węższe (zwykle 380 mm lub 400 mm). 

Zdecydowanie na uwagę zasługuje fakt, że również producenci podzespołów podchwycili temat komponentów dedykowanych dla kobiet. Na rynku spotkamy obecnie siodła zaprojektowane specjalnie dla kobiet. Dobrym przykładem na dbałość odpowiednie dopasowanie części z uwzględnieniem kobiecej anatomii jest fakt, że Shimano zaczęło tworzyć klamkomanetki w rozmiarze dla mniejszych dłoni. 

 

 

 

 

Przełożenia

Jeśli chodzi o różnice pomiędzy rowerami damskimi i męskimi, to ważnym elementem są też przełożenia. Zwykle w szosówkach damskich spotkamy bardziej "łaskawe" (czy mówiąc inaczej miękkie) zestawienia napędów. Standardem jest stosowanie korb kompaktowych 50/34, jednak dopełnionych o kasety o dużej rozpiętości (np. 11-30). W przypadku rowerów stricte nastawionych na ściganie, zdarza się zastosowanie korb 52/36 (zwykle w męskim peletonie zawodowym standardem jest 53/39). Powyższe wynika oczywiście z czystej kalkulacji - kobiety generują nieco mniej mocy niż mężczyźni, więc i tak twarde przełożenia mogłyby je na co dzień męczyć.

Segmenty rynku

Rewolucja kobiecych szosówek doprowadziła do tego, że obecnie damskie szosy znajdziemy praktycznie w każdym segmencie szosowego rynku - są klasyczne rowery do ścigania, są komfortowe szosy z kategorii endurance, są też wyspecjalizowane rowery aerodynamiczne. Ba... także na pograniczach gatunków, a więc w gravelu i przełaju znajdziemy rowery skrojone z myślą o kobietach. W tym poradniku skupimy się przede wszystkim na szosie w perspektywie ścigania i codziennego treningu. Na co więc jeszcze zwrócić uwagę przy poszukiwaniach?

 

 

 

 

Rama

Pozostałe cechy ram i podzespołów są w zdecydowanej większości wspólne dla obu płci. Nie wyznaczyliśmy sobie w tym artykule widełek cenowych, dlatego operując na wyższym stopniu uogólnienia podpowiemy, na co zwrócić uwagę w przypadku ram i wyposażenia. 

Na początku trzeba zmierzyć się z dylematem - rama aluminiowa czy z włókna węglowego. W przypadku czysto amatorskiego podejścia do kolarstwa, wybór pewnie padnie na rower z aluminium - jest przede wszystkim dużo tańsze, a obecnie na rynku znajdziemy już sporo zaawansowanych konstrukcyjnie ram z tego materiału. Jeśli poważnie myślicie o ambitnej jeździe, czy nawet ściganiu, i macie większy budżet, to warto rozważyć szosę zbudowaną na ramie karbonowej. Materiał ten jest lżejszy, a ramy z włókna węglowego uznane są za bardziej sztywne bocznie oraz lepiej tłumią drgania. Powyższe jest ważne przede wszystkim z racji na to, że ramy z włókna węglowego są bardziej efektywne jeśli chodzi o transfer energii (nie rozchodzi się ona gnąc ramę, tylko jest przekazywana efektywnie na napęd i bezpośrednio na prędkość). Obecnie standardem stały się hamulce tarczowe i - o ile zdecydujecie się na droższy rower - z dużym prawdopodobieństwem właśnie takie znajdziecie w swoim rowerze. Warto zwrócić uwagę, aby w miarę możliwości waszego budżetu był to wariant hydrauliczny. 

Bez względu na to, czy stawiacie na rower aluminiowy czy karbonowy, warto poszukać takiego z widelcem wykonanym z włókna węglowego (w całości lub chociaż z karbonowymi goleniami i aluminiową sterówką). Ten element nie tylko wpływa na same właściwości jezdne roweru, ale także poprawia komfort jazdy - jak wspominaliśmy: drgania lepiej rozchodzą się we włóknie węglowym, niż aluminium.

Wyposażenie

Kobiety z pewnością mocniej odczuwać będą masę roweru, więc ten parametr powinien stać dość wysoko w kryteriach decydujących o zakupie. Na ostateczną wagę ma wpływ tak sama rama, jak i zastosowane wyposażenie. Warto mieć możliwie lekkie koła, ponieważ masa rotująca jest mocno odczuwalna podczas jazdy, a przede wszystkim podczas rozpędzania roweru. 

Napęd - ponownie wszystko zależy od budżetu, jaki mamy do dyspozycji. Jeśli chcecie walczyć o czołowe pozycje, warto zadbać o napęd efektywnie przekazujący energię oraz taki, który zmienia biegi z największą precyzją i szybkością. Najczęściej w rowerach szosowych spotkamy wyposażenie Shimano - panuje powszechne przekonanie, że wymaganiom wyścigów sprostają podzespoły od grupy Shimano 105 w górę (wyżej stoi Shimano Ultegra, a na topie hierarchii grupa Shimano Dura-Ace - te dwie grupy dostępne też są w wersjach Di2). Traktując kolarstwo amatorsko Waszym wymaganiom na pewno sprosta nawet Shimano Tiagra - szczególnie, że w przypadku kobiet przeciążenia na korbę są mniejsze, więc w przypadku czysto zabawowego i treningowego podejścia do kolarstwa parametry sztywności korby schodzą na dalszy plan. Tiagra oferuje przyjemny charakter pracy, biegi zmieniane są precyzyjnie i bezproblemowo - najistotniejszą różnicą względem grup wyższych jest to, że w Tiagrze mamy do dyspozycji 10 biegów (a nie 11, jak w 105 i grupach wyższych). Poniżej w hierarchii znajdziemy jeszcze grupę Shimano Sora (9 biegów z tyłu) oraz Shimano Claris (8 biegów z tyłu) - te grupy też sprostają wymaganiom kolarki amatorki, podchodzącej do kolarstwa rekreacyjnie. Co nie znaczy, że nie dacie rady na Sorze czy Clarisie się ścigać, bo jeśli forma dopisze, to pewnie objedziecie niejedną zawodniczkę na sprzęcie rodem z World Tour.

Jeśli potrzebujecie więcej ogólnych porad związanych z wyborem roweru szosowego, sprawdźcie tekst: Jaki rower szosowy wybrać?

Polecane przez redakcję

Tym razem zdecydowaliśmy się na wyróżnienie jednej marki i jednego roweru. Wybór brandu w tym wypadku był dość łatwy, ale modelu niekoniecznie... 

 

LIV Avail AR 2

Wyróżnienie naszej redakcji padło oczywiście na ręce marki LIV, czyli siostrzanego brandu Gianta, który od lat wyznacza trendy w budowaniu rowerów dla kobiet. W LIV rowery projektują właśnie Panie, które najmocniej są świadome potrzeb kolarek. Dlatego w szeregach tej marki coś dla siebie znajdą praktycznie miłośniczki każdej z odmian kolarstwa. 

W tym poradniku postanowiliśmy podsunąć Wam do szczególnego rozważenia szosę Avail AR 2, która może stanowić świetny punkt wejścia w kolarstwo szosowe, pozwoli pokonać pierwszą stówkę, następnie 150-tkę i może 200-tkę. Wszystko za sprawą dopracowanej aluminiowej ramy, która posiada komfortową, damską geometrię. Całość dopełnia widelec w pełni wykonany z włókna węglowego, co nie tylko obniża masę, ale i poprawia właściwości tłumiące przodu roweru. O polepszenie komfortu dba tu też kształt sztycy i fakt jego wykonania z carbonu - sztyca rozpisana na planie litery D ma zdolność do lekkiego ugięcia podczas jazdy na nierównościach, co w parze z szerokimi oponami o szerokości 32 mm sprawia, że Avail AR płynie po nierównościach i będzie idealnym wyborem na jazdę długodystansową. Maksymalnie zmieścimy tu aż 38 mm szerokości opony, co sprawia, że można tym rowerem zjechać nawet na jakiś lekki szuter czy drogę gruntową! Rama Availa posiada oczywiście sporo cenionych rozwiązań konstrukcyjnych, które plasują ją w gronie po prostu dopracowanych, sprawdzonych modeli (mamy sztywne osie kół, które zasadniczo ułatwią montaż koła w przypadku defektu, 

Jeśli chodzi o wyposażenie, to model oznaczony jako "2" plasuje się pośrodku hierarchii w tej rodzinie i oferuje sprawdzony napęd Shimano Tiagra 2x10 z kompaktową korbą i kasetą o miękkich biegach 11-34. Zasadniczo jedynym, na co moglibyśmy kręcić nosem, są mechaniczne hamulce tarczowe, cała reszta jest naprawdę bez zarzutu.

Avail AR 2 jawi nam się jako idealny rower szosowy na początek poważnej przygody z tego rodzaju kolarstwem. Pewnie prędzej czy później pojedzie z Wami na prawdziwie długodystansowy trening, później na pierwszy wyścig... A później pewnie Wasza uwaga skieruje się w stronę typowo wyścigowej rodziny carbonowych szosówek Langma. 

  • Cena: 6499.00 PLN
  • Opis ramy: Aluminium ALUXX, oś przelotowa 12x142mm, disc, max. szerokość opony 38mm
  • Widelec/amortyzator przedni: Kompozyt Advanced, karbonowa rura sterowa OverDrive, oś przelotowa 12x100mm
  • Grupa napędowa: Shimano Tiagra 2x10
  • Kompletne koła: Giant S-R2 Disc
  • Opony: Giant Gavia Fondo 2, 700x32c, bezdętkowe
  • Hamulce: Tektro MD-C550 mechaniczne, tarcze Shimano 160mm
  • Wspornik siodełka: Giant D-Fuse, karbonowy
  • Zobacz też: Nasz test - Liv Langma Advanced
ROWERY LIV

 

Co na rynku?

Na kolejnych podstronach znajdziecie przegląd rowerów szosowych dedykowanych kobietom z kolekcji na rok 2022. Prezentujemy po jednym modelu z każdej marki dostępnej na polskim rynku. Oparliśmy go o najnowszą wersję Katalogu Rowerowego.

 

 

(czytaj dalej)

Podobne artykuły