Lekki górski rower elektryczny - jaki wybrać?

Dowiedz się więcej o lekkich elektrycznych rowerach górskich, które występują na rynku. Poznaj modele na 2023 rok.

Drukuj
Trek E-Caliber 9.8 XT Michał Kuczyński

Jedną z największych wad rowerów elektrycznych jest ich wysoka masa. Postęp technologiczny sprawia jednak, że coraz to nowsze modele ważą już naprawdę niewiele. Podpowiadamy, jak zbudowane są lekkie e-bike’i MTB oraz ile ważą?!

Górski rower elektryczny daje masę możliwości. Niezależnie od poziomu kondycji, albo po prostu tego, czy danego dnia nam się chce, możemy pokonywać górskie trasy z wyraźnie mniejszym zmęczeniem, aniżeli byłoby to na zwykłym góralu. W praktyce oznacza to, że dla początkujących i osób niewytrenowanych góry w ogóle stają się możliwe do pokonania, a dla zaawansowanych rodzi się opcja, aby jeździć dłużej, dalej i więcej. Brzmi świetnie i rzeczywiście tak jest! Górska turystyka rowerowa bardzo się rozwija dzięki e-bike’om. Są tu jednak cztery poważne ograniczenia. Po pierwsze rowery elektryczne są drogie, ale ten temat należy pozostawić do osobistego przemyślenia - albo kogoś stać, albo nie - my skupimy się na pozostałych kwestiach. Po drugie są ciężkie, co sprawia, że wielu użytkowników ma problem z ich przechowywaniem i transportem. 

 

 

Po trzecie mają baterię, która podlega rozładowywaniu, a więc zasięg każdej jazdy jest ograniczony. No i po czwarte - co przeszkadza głównie zaawansowanym riderom - e-bike nigdy nie prowadzi się tak lekko i zwinnie, jak klasyczny rower górski. Pasjonaci narzekają więc, że to nie do końca to samo, co prawdziwa jazda… Wydawać by się mogło, że lekki rower elektryczny jest więc odpowiedzią na większość problemów, które występują w segmencie e-bike. Na pewno ich niska masa poprawia jakość jazdy i ułatwia całą logistykę transportu oraz przechowywania. Jednak zwykle za niską masą idzie też mniejsza bateria i koło się zamyka, bowiem zaczynamy tracić na zasięgu. Jak sami widzicie nie ma rozwiązań idealnych, choć bez dwóch zdań to, co obecnie oferuje rynek jest naprawdę ciekawe. Zobaczcie, co składa się na typowe na rynku lekkie górskie elektryki?

 

Full czy hardtail?

Na etapie wyboru roweru pierwszym krokiem będzie ustalenie, jak dokładnie typ elektrycznego górala chcemy wybrać. Zwykle lekkie modele na rynku dzielą się na 3 kategorie. Najlżejsze, ale też najmniej dzielne w terenie oraz najmniej komfortowe są hardtaile, czyli rowery, w których znajdziemy tylko przedni amortyzator, a tył pozostaje sztywny. Tego typu rowery polecamy osobom pokonującym łatwe trasy oraz szukającym naprawdę najlżejszego możliwego rozwiązania. Potem są już fulle, czyli pełnoprawne rowery górskie, które nie dość, że pozwalają przyjemnie pobawić się na szlakach, to jeszcze oferują najwięcej komfortu oraz bezpieczeństwa podczas jazdy w terenie. 

 

 

Rowery z pełnym zawieszeniem dzielą się na dwa typy. Pierwszym są fulle o charakterze bliższym XC i Down-Country, czyli mające około 120 mm skoku zawieszenia. Natomiast drugim są modele znacznie bardziej uniwersalne i gotowe na wyraźnie trudniejsze oraz agresywniejsze zjazdy. To elektryczne rowery z kategorii trail mające około 140-150 mm skoku. Naszym zdaniem to najciekawsza grupa, bowiem te maszyny pozwalają pojechać wszędzie i wszystko, a nawet jeśli są potencjalnie nieco cięższe i wolniejsze, niż poprzednie typy to silnik łagodzi ewentualne różnice. Spodziewajcie się też, że niezależnie od typu e-bike’a rama zawsze będzie karbonowa. Jeżeli ma być lekko, to jest to jedyny słuszny materiał. 

 

 

Jaki silnik?

Rowery elektryczne nastawione na lekkość zwykle mają silniki, które są nieco słabsze, niż duże mocne jednostki z maksymalnym momentem obrotowym rzędu 80-90 Nm. W segmencie lekkich e-bike’ów królują napędy Fazua, EbikeMotion, czy nowość w Treku - TQ - ale też zdarzają się koncepcje własne, jak choćby lekka jednostka napędowa tworzona przez BH

 

 

Wszystkie te jednostki dają wyraźne wspomaganie, ale nie są aż tak zrywne i dynamiczne, jak mocne silniki Boscha, Shimano, Brose, czy Yamaha. Maksymalny moment obrotowy, jakim legitymują się odchudzone silniki, to zwykle około 50 - 60 Nm. Natomiast wspomaganie wyrażone w watach to maksymalnie około 300 W dodatkowej pomocy. To naprawdę sporo i takie wspomaganie jest wystarczające, a w zamian otrzymujemy niższą masę tych jednostek napędowych, często bardziej ciche działanie i więcej naturalnych wrażeń z jazdy. Kompletne systemy wspomnianych marek ważą między 3 a 4 kg. To przekłada się na całkowita masę roweru w okolicach 16 do 18 kg. Natomiast nawet przy rowerach bliższych 20 kg nadal możemy mówić o lekkich elektrykach. 

 

Warto wspomnieć, że na rynku znajdziemy też modele oscylujące właśnie koło 20 kg, a nawet nieco lżejsze, które mają klasyczne mocne silniki elektryczne i duże baterie - np. Shimano EP8 z baterią około 600 Wh. Tu zasada jest prosta - im droższy rower, tym lepsze i lżejsze komponenty. Jeśli nasz budżet nie jest ograniczony to naprawdę można mieć super lekki sprzęt.  

 

 

Lżejszy rower, mniejsza bateria

Producenci chcąc zaoferować jak najlżejsze rowery odchudzają je również w obszarze baterii. O ile mocne jednostki mają obecnie akumulatory rzędu 500 - 700 Wh, to standardem w lekkich e-MTB są baterie pojemności 250 - 360 Wh. To w naturalny sposób wpływa na ograniczenie zasięgu. Dość powszechne są też dodatkowe baterie mocowane na zewnątrz, czyli tak zwane range extendery. Dzięki nim można sobie dodać około 150 Wh, a baterie te są zwykle mocowane w miejscu koszyka na bidon. Warto jeszcze wspomnieć - dla redaktorskiego porządku - że normą w lekkich elektrykach jest pełna integracja silników i baterii z ramą. Co więcej, te rowery zwykle wyglądają bardzo estetycznie, a ich minimalizm i lekka linia często pozwala pomylić je ze zwykłymi rowerami górskim. 

 

Co poza tym?

Wśród lekkich górali ze wspomaganiem dominują rowery na kołach 29”. Reszta podzespołów e-bike’ach wagi piórkowej nie różni się tak naprawdę od rynkowych standardów. Przerzutki, hamulce, amortyzatory, komponenty typu kokpit, czy regulowana sztyca są standardowe, a im wyższa wersja wyposażenia danego modelu, tym lżejsza będzie masa całkowita roweru. Tu sytuacja jest brutalna - im więcej pieniędzy możemy wydać, tym lżejszy kupimy rower. 

 

 

Obsługa wspomagania

Niezależnie od producenta zazwyczaj mamy do dyspozycji 3 tryby wspomagania i opcję ich dostrojenia pod własne preferencje za pomocą aplikacji, którymi tuninguje się sposób działania wspomagania. Do obsługi silnika w trakcie jazdy, czyli przełączania się pomiędzy trybami zwykle mamy kontroler przy chwycie kierownicy, czyli rozwiązanie bardzo proste i ergonomiczne, które wygodnie obsługuje się podczas jazdy. 

 

Poza tym pozostaje nam jeszcze ładować baterie. Najczęściej możemy robić to zarówno mając ją w rowerze, jak również na zewnątrz. Druga opcja jest przydatna w sytuacji, gdzie w miejscu przechowywania roweru nie mamy dostępu do energii elektrycznej. 

 

Co na rynku?

Na kolejnych stronach prezentujemy lekkie elektryczne rowery górskie z kolekcji 2023 dostępnych na polskim rynku producentów. Przegląd zrealizowaliśmy w oparciu o Katalog Rowerowy.