Jaki rower górski do 6000 zł?

Sprawdź, jakie rowery górskie do XC i maratonów z kolekcji 2021 znajdziesz na rynku w cenie do 6000 zł. Na co zwrócić uwagę?

Kellys Gate 90 Michał Kuczyński

Jeszcze przed startem sezonu wielu z nas nerwowo przegląda oferty producentów rowerów, poszukując idealnego sprzętu dla siebie. W przypadku rowerów górskich nadal większość polskiego rynku przypada na hardtaile, ale z roku na rok sytuacja się zmienia. Sprawdziliśmy, co w przypadku MTB można dostać do 6000 zł.

Przez bardzo długi czas maratony MTB były tak naprawdę jedną z najpopularniejszych form sportowej rywalizacji fanów rowerów w Polsce. Dalej cieszą się ogromną sympatią i całkiem niezłą frekwencją, jednak upodobania rowerzystów w Polsce stają się nieco bardziej urozmaicone - dokładnie tak, jak zmienia się sam rynek rowerów górskich. 

Przez długie lata to właśnie maszyny XC wyznaczały trendy w świecie kolarstwa górskiego i to one najlepiej oddawały charakter tego sportu. Wolność, możliwość podboju górskich szlaków i rywalizacji na trudnych trasach były idealny uzupełnieniem dla innych dyscyplin bardziej skupiających się na drogach mniej lub bardziej utwardzanych. Jednak od pewnego czasu rowery górskie to nie tylko modele XC, a także coraz bardziej uniwersalne maszyny trail i enduro, które w pewnych sytuacjach mogą całkiem nieźle rywalizować ze swoimi klasycznymi, lżejszymi braćmi.

Zobacz również:

pokaż pełną listę

 

Rower za 6000 zł

Po krótkim researchu wśród pracowników sklepów rowerowych, a także spojrzeniu na statystyki sprzedaży w Polsce okazuje się, że kwota ok 6 tysięcy złotych to bardzo często próg dla osób, które szukają roweru górskiego do nieco bardziej ambitnych zadań. Dysponując takim budżetem mamy już za sobą pierwsze doświadczenia z rowerami górskimi, udało nam się też mniej więcej określić nasze oczekiwania wobec samej dyscypliny. Wiemy, czy chcemy pójść w stronę ścigania się w wyścigach XC i maratonach, czy raczej szukamy uniwersalnej, trailowej maszyny do podboju dzikich szlaków w górach. 

W budżecie około 6000 złotych znajdziemy już zarówno rowery XC, jak i modele trailowe. Różnica między nimi to oczywiscie przeznaczenie, jak i budowa. Te pierwsze są z założenia lżejsze i mają mniej agresywną geometrię, stworzono je z dużym naciskiem na zdolność do możliwie szybkiego pokonywania podjazdów. W tego typu rowerach skok amortyzatorów jest mniejszy, częściej pojawiają się takie elementy jak blokada skoku obsługiwana z manetki, a także napędy z dwoma blatami z przodu. W przypadku rowerów trailowych możemy znaleźć większy skok amortyzacji i inną geometrię, która nastawiona jest na lepsze właściwości roweru podczas zjazdów. Większy kąt wyprzedzenia widelca sprawia, że rower prowadzi się stabilniej podczas większych prędkości. Większość nowoczesnych rowerów trailowych ma też krótki mostek i szeroką kierownicę, dzięki czemu zajmujemy pozycję bardziej zorientowaną na dociążanie przedniego koła i, po raz kolejny - lepsze właściwości zjazdowe. W przypadku rowerów trail znajdziemy też bardziej wzmocnioną konstrukcję ramy i szersze opony.

To, na jaki rower powinniśmy postawić, zależy rzecz jasna od naszych preferencji. Jeśli stawiamy zdecydowanie na wyścigi, lepiej postawić na jeden z lżejszych modeli dedykowanych właśnie do ścigania. Jeśli rower ma być przede wszystkim uniwersalny, można spokojnie wziąć pod uwagę któryś z modeli trailowych. Są one też dobrą opcją dla osób, które ważą np. więcej niż 100 kg, nie mają stricte sportowych celów, a przy tym chcą niezawodnego i bardziej trwałego roweru. Wzmocniona konstrukcja ramy, bardziej pancerne koła i np. amortyzatory o grubszych goleniach lepiej poradzą sobie z większą masą.

 

 

 

 

Rama - materiał i amortyzacja

W przypadku budżetu z progiem górnym 6000 zł możemy liczyć przede wszystkim na rowery typu hardtail wykonane z aluminium. Co prawda da się kupić rower karbonowy w tej kwocie, ale takich ofert jest naprawdę niewiele. W bliskiej okolicy 6000 zł pojawiają się też już pierwsze konstrukcje z pełnym zawieszeniem, jednak nie da się ukryć, że są one dość mocno dotknięte kompromisowym podejściem między wyższą ceną skomplikowanej ramy, a gorszym z konieczności osprzętem. 

Podobny kompromis pojawia się w przypadku materiału z jakiego wykonano ramę roweru. Zdecydowana większość modeli bazuje na aluminium, choć da się też upolować pierwsze konstrukcje z ramą wykonaną z karbonu. Jednak podobnie, jak w przypadku rowerów z pełnym zawieszeniem, zastosowanie ramy z droższego materiału będzie skutkowało użyciem gorszej jakości komponentów. W związku z tym masa całego roweru może być paradoksalnie wyższa, niż w przypadku lepiej wyposażonego roweru z ramą aluminiową. Warto wziąć to pod uwagę - jeśli oczekujemy dobrze wyposażonego roweru gotowego od zaraz do np. rywalizacji w wyścigach to lepiej postawić na aluminium. Jeśli chcemy rower stopniowo rozbudowywać i usprawniać, lżejsza rama karbonowa o nowoczesnej konstrukcji może być dobrą bazą na przyszłość.

 

 

 

 

Osprzęt

W przypadku rowerów za około 6000 zł możemy już spodziewać się całkiem przyzwoitego osprzętu. Mamy też pewne pole manewru jeśli chodzi o wybór takiej konfiguracji, która lepiej będzie pasowała do naszych preferencji i zastosowania samego roweru. 

Jeśli chodzi o napędy, to w budżecie 6000 złotych znajdziemy konstrukcje zarówno marki Shimano, jak i Sram. W przypadku tej pierwszej, absolutnie najwięcej rowerów znajdziemy wyposażonych w Shimano Deore i SLX w opcji 1x12. To doskonała wiadomość, grupa działa świetnie oferuje gigantyczny zakres przełożeń - aż 510%. W przypadku konstrukcji SRAM spotkamy przede wszystkim grupę napędową SX (1x12), choć zdarzają się też rowery na NX i GX. Współczesne napędy 1x12 posiadają naprawdę duży zapas przełożeń. Jeśli jednak rower ma nam służyć także do pokonywania długich wycieczkowych tras w górach, warto popatrzeć cieplejszym wzrokiem na napędy z dwoma blatami z przodu, głównie za systemem 2x12. Ewentualnie za opcją 2x11, bo mimo wszystko nadal zapewniają one większy zakres dostępnych przełożeń. Wariant 2x stanowi jednak tylko 1/5 obecnego rynku maszyn do 6000 zł. 

 

 
 

 

 

Kolejna kwestia to amortyzacja. Tak jak wspominaliśmy wybitna większość oferowanych rowerów z tego przedziału cenowego ma wyłącznie przedni amortyzator. W tej cenie powinien mieć on już sprężynę powietrzną, sztywną oś, oraz w przypadku rowerów XC, blokadę skoku obsługiwaną z manetkii na kierownicy. Ten ostatni element praktycznie nie występuje w przypadku widelców w rowerach trail, jednak nie jest tu tak niezbędny. W przypadku tego segmentu warto więc zwrócić uwagę na wspomnianą powietrzną sprężynę, obowiązkową sztywną oś i skok przynajmniej 120 milimetrów. Jeśli chodzi o producentów - ten segment jest w 99% zdominowany przez Rock Shox i SR Suntour.

W przypadku rowerów XC warto jeszcze zwrócić uwagę na takie elementy, jak gotowość kół do montażu systemu tubeless, czyli zastąpienia dętek specjalnym mleczkiem uszczelniającym. Pozwoli nam to oszczędzić sporo gramów, a przy tym zabezpieczy nas w większym stopniu przed przebijaniem opon. 

 

 

 

 

Zarówno rowery trail, jak i XC z przedziału cenowego ok 6000 złotych będą dostępne z kołami 27,5 i 29 cali. Bez problemu dobierzemy koła bardziej odpowiadające naszemu stylowi jazdy, a także budowie. Obecnie uznaje się, że większe koła 29 cali lepiej pasują do charakteru wyścigowych rowerów XC, jednak ich znakomite właściwości terenowe, łatwość pokonywania przeszkód i większy zapas trakcji są coraz częściej wykorzystywane w segmencie rowerów trailowych.

W przypadku rowerów trail elementem pozornie drobnym, ale takim, bez którego szybko nie będziemy mogli wyobrazić sobie życia, są regulowane sztyce. Znajdziemy je już w rowerach za około 5000 złotych i zdecydowanie warto się za nimi rozejrzeć, bo mocno poprawiają panowanie nad rowerem w trudnym terenie.

Polecane przez redakcję

 

Rockrider XC 500 29

Rockrider przyzwyczaił nas do tego, że pod względem cen rowerów do poziomu ich wyposażenia wypada na tle innych marek bezkonkurencyjnie. Od dłuższego już czasu konstrukcje Rockridera są również bardzo ciekawe ze względu na charakterystykę samych ram - i tak właśnie jest w przypadku aluminiowego hardtaila XC 500, który dostępny jest w wersjach z kołem 27,5, 27,5+ lub 29" - właśnie model w tej ostatniej wersji wybraliśmy jako polecany, biorąc koło 29-calowe za najszybsze w perspektywie zastosowań wyścigowych. Na modelu XC 500 mieliśmy okazję jeździć podczas oficjalnej premiery w Cambrils i charakter prowadzenia tego modelu pozytywnie nas zaskoczył - mamy tu do czynienia z rowerem o charakterze XC / maraton, którego rama wpisuje się w najbardziej aktualne trendy. Geometrycznie XC 500 jest typowym, nowoczesnym maratończykiem, który pozwala bardzo efektywnie się wspinać, ale i całkiem nieźle radzi sobie na zjeździe (kąt głowy ramy - 69,5 stopnia, reach - 434 mm w rozmiarze M). Aluminiowa rama tego modelu przystosowana jest tylko pod napędy 1x, co podkreśla jej wyścigowy charakter. Mamy na pokładzie szereg kluczowych standardów konstrukcyjnych, aby mówić o rowerze sztywnym i efektywnie transferującym energię - ze sztywnymi osiami Boost czy suportcie Press fit 92 na czele. Uwagę w polecanym modelu zwracają też asymetryczne tylne widełki, których ukształtowanie ma pozwolić na montaż szerokich opon.

Pod względem wyposażenia Rockrider jak zwykle imponuje - napęd 1x12 obsługiwany jest głównie przez podzespoły SRAM Eagle GX, a w miejscu amortyzatora spotykamy znaną i cenioną REBĘ RL - również z szeregów koncernu amerykańskiego giganta. XC 500 można polecić "w ciemno" osobom, które poszukują roweru na początek ścigania, chcą rozpocząć bardziej ambitne treningi lub po prostu szukają roweru do długodystansowych, górskich wycieczek. Domniemamy, że kolejnym po XC 500 będzie już jakiś rower z włókna węglowego - wśród których zresztą Decathlon również ma sporo do zaoferowania.

  • Cena: 5299.00 PLN
  • Waga: 11.50 kg
  • Rama: Aluminium
  • Widelec/amortyzator przedni: ROCKSHOX REBA R
  • Grupa napędowa: SRAM GX Eagle
  • Przerzutka tylna: SRAM GX Eagle
  • Ilość blatów i koronek: '1x12
  • Hamulce: SRAM Level T
KUP NA DECATHLON.PL

 

Cannondale Trail SL 29 3

Cannondale wśród swoich premier na sezon 2021 wprowadził do oferty nie tylko modele "high-endowe", ale także bardzo ciekawą serię nowoczesnych hardtaili w przystępnej cenie. Mowa o modelach Trail, które spotkamy tak naprawdę w dwóch "liniach" modelowych: SL to modele skrojone bardziej jak "XC", z kolei wersje SE są bardziej trailowym odpowiednikiem. W budżecie do 6000 zł nasz wybór padł na model SL 29 3 - najważniejszym elementem tego modelu jest aluminiowa rama o nowoczesnej, progresywnej geometrii z 68-stopniowym kątem głowy ramy i reachem na poziomie 419 mm w rozmiarze MD. Do tego obowiązkowe standardy konstrukcyjne ramy, takie jak taperowane stery, kompatybilność z dropperem (które to są montowane seryjnie w wersjach SE), sztywne osie kół czy suport BSA. Powyższe składa się na naprawdę wszechstronnego hardtaila ze średniej półki cenowej, którego można śmiało zabrać na lokalne ścieżki i dla czystej zabawy wystartować od czasu do czasu w maratonie - bez nadmiernej presji wyniku. Jeśli chodzi o specyfikację wybranego modelu, Cannondale stawia na sprawdzone podzespoły ze średniej półki - napęd 1x12 z nową przerzutką Shimano Deore M6100 to mocny punkt specyfikacji, ale warto też pamiętać o odpowiednio szerokim kokpicie FSA Alloy Riser 760mm, amortyzatorze powietrznym RockShox Judy Silver TK czy obręczach tubeless WTB STX i23 TCS.

  • Cena: 5699.00 PLN
  • Opis ramy: Smartform C2 Alloy
  • Widelec/amortyzator przedni: RockShox Judy Silver TK
  • Przerzutka tylna: Shimano Deore M6100
  • Ilość blatów i koronek: '1x12
  • Mechanizm korbowy: Shimano M5100, 30T
  • Hamulce: Shimano MT200 160mm
ROWERY Cannondale

 

Co na rynku?

Kolejne podstrony prezentują przegląd rynku hardtaili typu XC/maraton i trail do 6000 zł na rok 2021 - zrealizowaliśmy go w oparciu o Katalog Rowerowy, którego nowa formuła zakłada zgromadzenie na jego kartach wszystkich modeli rowerów dostępnych w Polsce. Aby poznać więcej modeli zapraszamy do katalogu!

 

(czytaj dalej)
comments powered by Disqus

Podobne artykuły