Rowery Cube - premierowe modele na 2021 rok

Co nowego wśród rowerów Cube na sezon 2021? Sprawdź!

Zdążyliśmy się już przyzwyczaić, że oferta niemieckiej marki cechuje się każdego roku atrakcyjnym stosunkiem cen do jakości i poziomu wyposażenia. Rowery Bawarczyków zasłynęły też z generalnie dobrego prowadzenia i bardzo ciekawej kolorystyki - jak widać to prosty, ale skuteczny przepis na sprzedażowy sukces.

Jak każdy duży producent Cube przygotował na nowy sezon pełne odświeżenie swojej kolekcji, którą w komplecie znajdziecie już na stronie producenta: cube.pl. Główne roszady i nowe ramy pojawiają się w bardzo popularnym obecnie segmencie rowerów gravelowych oraz w przeżywającej renesans kategorii cyclocross. Równie dużo nowego dzieje się w segmencie rowerów elektrycznych. To oczywiście nie wszystko, bo producent z Bawarii pokazał też interesującego ścieżkowca dla młodych riderów, a także totalnie odnowił rekreacyjny rower crossowy ze swojej oferty. Oczywiście cała kolekcja zyskała też nowe specyfikacje i w wielu modelach nowe malowania. My sprawdziliśmy przede wszystkim, jakie nowe konstrukcje pojawiają się w kolekcji Cube’a na 2021 rok i właśnie je prezentujemy poniżej. 

Gravel Cube Nuroad

 

 

Model Nuroad w wariancie aluminiowym, który był dotychczas na rynku, okazał się ogromnym sukcesem sprzedażowym dla Cube’a. Na 2021 do kolekcji wchodzi carbonowy gravel niemieckiego producenta - Nuroad C:62. Mamy tu do czynienia z ramą, której węglowy kompozyt składa się w 62% w karbonowych włókien. To ten ,,tańszy karbon” w hierarchii Cube’a. Warto w tym miejscu dodać, że topowe wyścigowe rowery z Bawarii, choćby modele, na których kolarze Wanty Groupe Gobert startowali w Tour de France, zbudowane są z C:68. Geometria węglowej szutrówki Cube’a ma dość sportowy charakter. Nie przesadzono wprawdzie ze zbyt agresywną, wyciągniętą pozycją, ale niewątpliwie to maszyna do szybkiej jazdy. Oczywiście nie wykluczająca podróżowania - znajdziemy tutaj mocowania na błotniki i bagażnik, czyli wszystko co sprawia, że śmiało można wybierać się nim na bikepackingową wyprawę. Z kolei dla osób, które chcą przedzierać się gravelem przez mocno nierówne trasy ważna będzie informacja, że maksymalna szerokość możliwej do zamontowania opony to 45 mm, czyli naprawdę sporo. Karbonowy Nuroad to oczywiście w pełni nowoczesna konstrukcja, ma sztywne osie kół, wewnętrznie poprowadzone przewody, a dodatkowo bardzo estetycznie wyglądający zintegrowany zacisk sztycy. Dostępne są trzy modele karbonowe różniące się poziomem wyposażenia - przedział cen wynosi od 9599 zł do 19 199 zł.

 
 

 

Nowa jest też rama aluminowej wersji Nuroada, w niej również zastosowano zintegrowany zacisk sztycy. Aluminiowy Nuroad 2021 schudł na ramie o około 200-300 gramów. Rower ma też bardziej elegancki design, niż dotychczas. Na wyposażeniu są oczywiście wszelkie obowiązkowe elementy - sztywne ośki, czy mocowania na błotniki i bagażniki. Jego karbonowy widelec z otworami do montażu lowridera udźwignie 10 kilogramowy ładunek. Ogólnej uniwersalności, która pozwala traktować go jako rower na co dzień dodaje też fakt, że aluminiowy gravel Cube’a jest gotowy na montaż nóżki. Zresztą dla osób chcących bardziej ,,codziennego” wyposażenia przygotowano specjalną wersję Nuroad FE - to commutingowa opcja z pełnym wyposażeniem i oświetleniem zasilanym prądnicą, gdzie przewody elektryczne są fabrycznie puszczone wewnątrz ramy. Przedział cen dla aluminowych graveli startuje od 4799 zł i kończy się na 8199 zł.

 

 

Nowością jest też aluminiowy Nuroad WS - kobieca wersja szutrówki. Ona również ma nową ramę, która jest lżejsza około 200-300 gramów (w zależności od rozmiaru), niż poprzednia wersja. Oczywiście pozycja na rowerze oraz punkty kontaktu zostały tutaj zoptymalizowane pod kątem kobiecej budowy ciała. Wersja WS kosztuje 4799 zł. 

Przełajowy Cube Cross Race 

 

 

Gravel jest bardzo uniwersalnym sprzętem, dedykowanym szerokiej grupie odbiorców, natomiast zdeklarowanym sportowcom zapewne bardziej spodoba się przełajówka. Jako, że od kilku sezonów ta dyscyplina przeżywa renesans, Cube dba, aby jego rowery także były na czasie. Sporego liftingu doczekał się model aluminiowy. Jego nowa rama jest lżejsza i ma bardziej minimalistyczne przekroje rur. Zaoszczędzono między 200 a 300 gramów względem poprzedniej wersji (w zależności od rozmiaru). Cross Race ma sztywne osie kół oraz jest bardziej sportowo zorientowany, niż opisywany wyżej gravel. Ma bardziej dynamiczną i zwrotną geometrię, dostosowaną pod kręte trasy wyścigów cyclocross. Wersja karbonowa pozostaje taka sama, jak dotychczas. Aluminiowy Cross Race występuje w 3 wersjach wyposażenia, które wyceniono od 4799 zł do 7199 zł.

 

(czytaj dalej)
comments powered by Disqus

Podobne artykuły