Canyon prezentuje nową generację rowerów szosowych Endurace! (2027)

Poznaj bliżej premierowe modele Canyon Endurace CF SLX i Endurace CF – komfortowe szosówki dla amatorów!

Drukuj

Po kwietniowej premierze wyścigowego modelu Endurace CFR, dziś Canyon oficjalnie prezentuje nowe modele Endurace CF SLX i CF. Już w klasycznym – bardziej komfortowym, amatorskim i mocno wszechstronnym – wydaniu. Producent podkreśla, że nowa generacja stanowi odpowiedź na potrzeby współczesnych kolarzy!

Linia Canyon Endurace od początku swojego istnienia składała się z szosówek dla ,,zwykłych użytkowników” – tworzyły ją uniwersalne modele, które łączyły sportową wydajność z nieco bardziej komfortową pozycją i większymi możliwościami w zakresie absorpcji drgań. Jednym słowem były to typowe rowery endurance, które jednak w przypadku Canyona okazywały się odrobinę bardziej sportowe, niż rynkowa średnia, co zgrywało się skutecznie z grą słów użytą w nazwie, czyli ,,endurace”, zamiast ,,endurance”. Niedawna premiera modelu Endurace CFR była więc swego rodzaju wyłamaniem się od standardu, jaki wyznaczyły poprzednie generacje Endurace’ów, ponieważ po raz pierwszy rower z tej serii został zbudowany do rywalizacji na najwyższym poziomie i zwyciężał zresztą w wymagających wiosennych klasykach. Z pewnością jednak jego geometria, czy fakt podniesionej sztywności, nie są dedykowane dla typowego ,,szosowego kowalskiego”. W powietrzu było czuć, że CFR to tylko wstęp do kolejnych nowości w linii Endurace. Dziś wszystko staje się jasne – topową szosą dla amatora w ofercie producenta z Koblencji staje się Endurace CFX SLX, a jego budżetowym bratem Endurace CF.

 

 

Trzy karbonowe modele w nowej rodzinie Endurace!

Mamy więc 3 kompozytowe rowery szosowe, które łączy jedna nazwa, ale to tak naprawdę 3 inne ramy. O ile model Endurace CFR pozostaje najbardziej wyczynowym modelem all-road w gamie Canyon’a, o tyle nowy Endurace CF SLX i CF zostały opracowane jako całkowicie nowe platforma właśnie dla bardziej rekreacyjnych kolarzy. Dzisiejsza premiera to propozycja łącząca sportowy charakter z funkcjonalnością klasycznego roweru endurance. Co więcej, design nowych modeli podąża za tym, czego chcą nabywcy, czyli ma bardzo opływową i mocno zintegrowaną sylwetkę. Szczególnie model wyższy, czyli nowy Endurace CF SLX. Ten wariant stanowi połączenie aerodynamicznej wydajności, komfortu podczas wielogodzinnej jazdy oraz wszechstronności na różnych nawierzchniach, no i z daleka wygląda przy tym bardzo wyścigowo. Ludzie tego chcą! Chcą mieć to, czego używają profesjonalni kolarze, ale ich ciała nie są na to gotowe... CF SLX jest więc cywilną i bardziej uniwersalną wersją tego, czym na co dzień jeżdżą zawodowcy. 

 

 

Od siebie dodamy, że w rzeczywistości to bardzo interesująco prezentujący się sprzęt – mamy na testach nowego CF SLX’a i możemy dodać, że ,,na żywo” bardzo ciekawie wygląda połączenie aero-sylwetki z masą użytkowych dodatków. Mowa tu choćby o schowku w ramie, czy dyskretnych mocowaniach na błotniki. Wkrótce pokażemy Wam to na zdjęciach oraz w materiale video! Poza nowym CF SLX’em pokazano też odświeżony tańszy wariant CF, jednak tu rama jest wyraźnie inna. Oba modele omawiamy poniżej!

 

Nowy Canyon Endurace CF SLX

 

 

Nowy Endurace CF SLX ma zapewniać pewność prowadzenia na każdej drodze – od gładkiego asfaltu po bardziej wymagające nawierzchnie. Nie jest to gravel, bo od tego w ofercie Canyon’a są Grizl i Grail, ale śmiało można traktować go jako all-road’a gotowego na lekkie szutry. Konstrukcja ramy, sztycy i kokpitu została mocno dopracowana pod kątem aerodynamiki, ale przy pełnym zachowaniu maksymalnego komfortu oraz dużej uniwersalności. Rower posiada prześwit na opony do 38 mm, co pozwala zarówno na zastosowanie szerszego ogumienia poprawiającego komfort i kontrolę, jak i nowoczesnych opon wyścigowych o większej objętości.

 

 

Canyon zastosował geometrię określaną jako All-Day Fit. Mamy tu wyższy stack i krótszy reach względem modeli stricte wyścigowych, takich jak Aeroad czy Ultimate. To oczywiście zapewnia bardziej wyprostowaną i wygodną pozycję podczas jazdy. Jednocześnie nowy CF SLX zachowuje bardzo wysoki poziom aerodynamiki. Według testów przeprowadzonych w tunelu aerodynamicznym rower generuje opór na poziomie 209 W przy prędkości 45 km/h, osiągając wyniki lepsze, niż wiele maszyn używanych obecnie w peletonie World Tour. Nie mniej nacisku położono na komfort jazdy w aspekcie amortyzowania nierówności. Poza szerokim ogumieniem jest tu choćby nowa sztyca SP093 VCLS Aero, która została zaprojektowana tak, aby zwiększyć elastyczność w płaszczyźnie pionowej o ponad 25 procent względem klasycznych aero-konstrukcji, bez pogorszenia właściwości aerodynamicznych. Uzupełnieniem całości jest nowy kokpit PACE Bar z kompaktowym dropem, opracowany specjalnie z myślą o jeździe endurance. Mamy w nim piękną i aerodynamiczną integrację, a jednocześnie naprawdę mało głęboki dolny chwyt, który zachęca do spędzania w tej pozycji więcej czasu. 

 

 

Wśród ważnych nowości warto wymienić też nowy zintegrowany schowek LOAD Down Tube Storage umieszczony w dolnej rurze ramy, przeznaczony do przewożenia podstawowych narzędzi i akcesoriów. Jest on znacznie większy, niż stosowany wcześniej w rurze górnej. Wybrane modele wyposażono też w nowe karbonowe koła Canyon ED 42 CF. Niemiecki producent zastosował też krótsze ramiona korby – standardowo montowane są 165 mm w rozmiarze M – co ma poprawiać ergonomię pedałowania, zmniejszać obciążenie stawów i sprzyjać wyższej kadencji. Nowością jest także kompatybilność ze wspomnianym systemem błotników DEFEND Fast Fender, które można szybko zamontować lub zdemontować w zależności od warunków pogodowych.

 

Tańszy wariant Endurace CF

 

 

Równolegle z modelem CF SLX niemiecki producent zaprezentował również nowego Endurace’a CF. To propozycja skierowana dla kolarzy szukających nowoczesnego karbonowego roweru szosowego w bardziej przystępnym segmencie cenowym. Canyon podkreśla jednak, że mimo niższej ceny model zachowuje nowoczesne rozwiązania i wysoki poziom technologiczny. Świadczy o tym m.in. niska masa, ponieważ rama waży poniżej 1000 gramów, a Canyon dodaje, że zachowuje przy tym odpowiednie parametry sztywności bocznej i ,,podatności na pracę w płaszczyźnie pionowej”. W wybranych wersjach CF’a zastosowano charakterystyczną sztycę VCLS 2.0 z opatentowaną dwuczęściową konstrukcją, poprawiającą tłumienie drgań i komfort podczas długiej jazdy. Podobnie jak w wersji CF SLX, również mamy tu prześwit na opony do 38 mm. Poza tym rama została przygotowana pod montaż toreb na górnej rurze i wewnątrz trójkąta ramy, dzięki czemu użytkownicy mogą łatwo przewozić dodatkowy ekwipunek bez konieczności stosowania pasków czy adapterów. Wybrane modele Endurace CF wyposażono w karbonowe koła Canyon ED 42 CF, a do tego – wzorem wariantu SLX – producent zdecydował się na zastosowanie krótszych korb i węższych kierownic w mniejszych rozmiarach. Całość uzupełnia możliwość montażu błotników DEFEND Fast Fender.

 
 

 

Dostępność, linia modelowa i ceny

W gamie Endurace CF SLX wszystkie modele wyposażono w elektroniczne grupy osprzętu, kompaktowe przełożenia oraz karbonowe koła. Ceny rozpoczynają się od 3999 euro za model Endurace CF SLX 7 AXS. Seria Endurace CF oferuje zarówno napędy mechaniczne, jak i elektroniczne, a poszczególne konfiguracje występują z kołami aluminiowymi i karbonowymi. Wszystkie rowery wyposażono w hydrauliczne hamulce tarczowe, a ceny startują od 1699 euro za model Endurace CF 5.

 

Strona producenta: www.canyon.com

 

Obserwuj nas w Google News

Subskrybuj