Jaki kask rowerowy dla rocznego dziecka wybrać?

Dowiedz się, jak wybrać kask na rower dla rocznego dziecka, jak zadbać o komfort, dopasowanie i bezpieczeństwo główki oraz kręgosłupa Twojej pociechy!?

Drukuj

Kiedy po raz pierwszy zabieramy naszego malucha na rower, zwykle na początku jeździ on w foteliku lub przyczepce. Podpowiadamy, jak wybrać pierwszy kask rowerowy, który pozwoli rozpocząć wspólne przejażdżki rowerowe, a później posłuży malcowi na rowerku biegowym!

 

Każdy rodzic, który zamierza przewozić swoje dziecko w foteliku, przyczepce, czy na cargo bike'u jest świadomy, że podróżowanie na rowerze zawsze wiąże się z jakimś ryzykiem wypadku. Normą więc jest, że - aby nasza pociecha była bezpieczna - decydujemy się na zakup kasku. Nowe prawo w zasadzie nawet nie pozostawia wyboru, ponieważ - poza kilkoma uzasadnionymi przypadkami - nakazuje jazdę w kasku aż do 16. roku życia. W tym artykule zgłębiamy temat ochrony głowy i podpowiadamy, czym kierować się przy wyborze kasku dla dziecka, jak również wskazujemy, kiedy dziecko kasku nosić nie powinno, bo takie sytuacje też występują!

Kask rowerowy dla dziecka to podstawa bezpieczeństwa!

Nie ulega wątpliwości, że kask rowerowy jest bardzo ważnym elementem wyposażenia, podobnie jak jego odpowiednie dopasowanie do obwodu głowy oraz prawidłowego założenie. Wprawdzie nie będzie chronić nas i naszych dzieci przed wypadkami, ale już przed ich przykrymi konsekwencjami tak! Przy uderzeniu głową o ziemię tak naprawdę często może uratować życie. Dlatego my, jako rowerowi eksperci, którzy nie jeden kask połamaliśmy, szczerze orędujemy za jazdą w kasku niezależnie od prawnych obowiązków. Każdemu rowerzyście! 

Poza tym nowe prawo nakazuje jazdę w kasku wszystkim dzieciom i młodzieży do 16. roku życia, niezależnie od tego, czy dziecko samodzielnie porusza się na rowerze, czy jeździ w foteliku rowerowym. Jedyne odstępstwa od tej reguły to jazda w przyczepce wyposażonej w pasy bezpieczeństwa oraz w fotelikach, których konstrukcja nie pozwala podróżować dziecku w kasku i gdzie również są pasy. 

 

 

Czy moje dziecko jest gotowe, aby zabrać je na rower?

Na początek warto jednak zastanowić się, czy nasze dziecko jest w ogóle gotowe na jazdę w foteliku rowerowym, czy przyczepce. Niektórzy producenci krzesełek przekonują o tym, że nawet poniżej pierwszego roku życia można już podejmować się transportu małego dziecka w foteliku. Tymczasem my - jako rodzice i rowerzyści - nie do końca się z tym zgadzamy. Jeździe na rowerze towarzyszy masa wstrząsów i wibracji, które są zwyczajnie szkodliwe dla mało stabilnej sylwetki małego pasażera. Przecież dzieci, które ledwo co opanowały siadanie nie mają ani silnych mięśni, ani układu kostno-stawowego gotowego na duże obciążenia. Pośpiech nie jest tu wskazany! Chyba, że komuś nie zależy na zdrowiu swojej pociechy...

Warunkiem minimum do jazdy w foteliku jest stabilne siedzenie na podłodze, gdzie widoczna jest silna postawa, bez zachwiań, kiedy głowa dziecka nie lata na boki. To oczywiście minimum, natomiast my zdecydowanie polecamy poczekać gdzieś do 1,5 roku życia. Oczywiście każdy musi do sprawy podejść indywidualnie i przez pryzmat stadium rozwoju własnego dziecka. W razie wątpliwości lepiej być ostrożnym, a najlepiej sprawę skonsultować z dziecięcym fizjoterapeutą lub lekarzem pediatrą. Zdecydowanie szybciej można zacząć wozić dziecko w przyczepce, do której wpina się specjalny hamaczek. To nie tylko eliminuje wstrząsy i wibracje, ale pozostawia dziecko w leżącej pozycji, czyli nie wymaga, aby trzymało ono samodzielnie głowę. Tym sposobem przechodzimy do kolejnego, ważnego punktu...

Kiedy nie powinniśmy zakładać kasku dzieciom?

Są sytuacje kiedy kask jest szkodliwy i niewskazany, przede wszystkim zdarzają się one w przypadku najmniejszych dzieci wożonych w przyczepkach. Okazuje się bowiem, że duża skorupa kasku, która znacząco oddala tył głowy od oparcia powoduje niestabilność, karku kiedy jeździmy z dzieckiem w przyczepce. Z tego właśnie powodu w zasadzie zawsze w przypadku przyczepek z pasami odradza się jazdę w kasku. Poza tym sama przyczepka tworzy swego rodzaju klatkę, która w razie wypadku powinna wystarczająco chronić naszych pasażerów. 

 

Zobacz również:

 

Przede wszystkim należy dobrze dobrać rozmiar kasku

Wróćmy jednak do tematu przewodniego tego poradnika, czyli wyboru kasku dla małego cyklisty. Tu zawsze podstawą jest wybór odpowiedniego rozmiaru, bo tylko to gwarantuje stabilność i w rezultacie ochronę przy uderzeniu. Zbyt luźny kask spadnie przy upadku i w niczym nie pomoże. Aby właściwie zadziałać, musi przylegać do głowy! Zaczynamy od zmierzenia obwodu głowy dziecka, bowiem kaski dobiera się w oparciu właśnie o ten parametr. W przypadku rocznych maluchów mamy w zasadzie stu-procentową pewność, że i tak będzie to najmniejszy kask z kolekcji, ale warto upewnić się, że model który rozważamy obejmuje swoją regulacją potrzebny (nam) obwód, a nie jest np. zbyt duży. Kiedy jesteśmy już pewni, ze dany model pasuje do obwodu głowy dziecka idealnie byłoby przymierzyć kask i sprawdzić, czy prawidłowa jest jego głębokość oraz że regulacja obwodu pozwala pewnie i stabilnie ,,zacisnąć" się na głowie. Absolutnie nie ma sensu kupować kasków na wyrost, bo kask musi dobrze przylegać. To bardzo ważne! 

 

 

Kask dla rocznego dziecka - na co jeszcze zwrócić uwagę podczas zakupu?

Poza podstawowym aspektem, jakim jest wybór właściwego rozmiaru oraz założenie kasku prawidłowo, czyli odrobinę ponad brwiami i dobre jego zaciśnięcie, jest jeszcze kilka rzeczy, na które warto zwrócić uwagę. Przede wszystkim dobrze jest, aby na kasku znalazło się kilka otworów wentylacyjnych. Przydadzą się latem oraz w okresie, gdy w tym samym kasku nasze - już większe wówczas dziecko - zacznie stawiać swoje pierwsze kroki na rowerze. Nie mniej przydatne są wstawki z siatką na otworach wentylacyjnych, które chronią głowę dziecka przed owadami. Większość kasków dziecięcych je ma.

Poza tym zwróćcie uwagę na wyściółkę, dobrze, aby była miękka i delikatna w kontakcie ze skórą, ponieważ dzieci są niejednokrotnie wrażliwe na takie detale i - w przeciwnym razie - protestują przeciwko jeździe w kasku. Nie mniej ważny jest sposób działania zapięcia paska podbródkowego oraz sama jego regulacja. Po prostu sprawdźcie, jak idzie Wam ich użytkowanie. To Wy będziecie je zapinać i rozpinać, więc sami poczujecie, czy jest ok. 

Na koniec mała rada odnośnie jazdy jesienią, zimą i wczesną wiosną. Wspominaliśmy, że dobrze dobrany kask musi dość dobrze i ciasno przylegać do głowy. I oczywiście jest to prawda. Natomiast to nie wyklucza, że pod nim nie zmieści się czapka. Na regulacji obwodu zwykle jest na tyle swobody i zapasu, że nie będzie z tym trudu. Uczulamy Was jednak żeby nie dawać maluchowi grubej, cywilnej czapki, a coś na kształt lekkiej czapeczki na jesień lub wiosnę, ponieważ tylko taka pozwoli prawidłowo (czytaj: bezpiecznie) nosić kask. Jeśli szkrab siedzi za Wami to i tak mniej zimnego powietrza leci na jego głowę, a zawsze jest też dodatkowa opcja założenia osłony na kask lub zaklejenia taśmą otworów, gdyby nadal było zbyt zimno. 

Dobry kask rowerowy dla rocznego dziecka - musi być atestowany!

Niezależnie od wieku, każdy kask dopuszczony do sprzedaży w Unii Europejskiej powinien posiadać certyfikat CE - EN 1080 oraz EN 1078. Są one gwarancją, że dany kask spełnia wymogi bezpieczeństwa. Nie szukajcie modeli z wyszukanymi systemami typu MIPS, zwracajcie za to uwagę, aby kask miał certyfikat, był w dobrym rozmiarze oraz aby nie był uszkodzony. Każdy upadek, albo częste rzucanie kaskiem o ziemię może powodować małe pęknięcia, które nie są widoczne, ale w rezultacie osłabiają skorupę. Podobnie sprawa się ma w kwestii wilgoci penetrującej skorupę. Jeśli plastikowe poszycie odkleja się od polistyrenowej skorupy to mamy duże prawdopodobieństwo, że wilgoć osłabiła już wytrzymałość kasku, a to zwiększa ryzyko uraz głowy podczas uderzenia. Warto kupić nowy kask lub coś z zaufanego źródła. 

 

 

Co na rynku? Wybór jest ogromny!

O ile dziecko jest już fizycznie i rozwojowo gotowe, zachęcamy Was gorąco do przebywania jak najwięcej na świeżym powietrzu oraz krzewienia sportowych, zdrowych nawyków. Każdy smyk tego potrzebuje i jest to fajny wstęp do bycia aktywnym w przyszłości. Wybór kasków na rower dla maluchów jest ogromny, miejcie więc na uwadze wszystkie nasze porady, a z pewnością uda Wam się znaleźć satysfakcjonujący model. Można nawet zrobić z zakupów ,,małe święto", podczas którego pociecha sama wybierze model, który jej się podoba. To zawsze ogranicza ryzyko, że maluch będzie marudzić przy ubieraniu go na głowę w późniejszym czasie. No i pamiętajcie, kask to obowiązek, nawet na krótką trasę! Jedynie unikamy go w przyczepce, ponieważ utrzymuje głowę z dala od oparcia i nie pozwala małemu pasażerowi prawidłowo się oprzeć.

Obserwuj nas w Google News

Subskrybuj