Test kasety 8 biegowej SRAM 5.0 (PG850)

Drukuj

Wielu z Was zapewne zna doskonale ten produkt, również wielu go zapewne zakupiło i z powodzeniem używa. Tym, którzy planują właśnie modernizację układu napędowego w swoich rowerach, ten test z pewnością pomoże.<br />

Wielu z Was zapewne zna doskonale ten produkt, również wielu go zapewne zakupiło i z powodzeniem używa. Tym, którzy planują właśnie modernizację układu napędowego w swoich rowerach, ten test z pewnością pomoże.
Pisząc lepszego mam na myśli zachęcenie lub zniechęcenie do wyboru opisywanej kasety.

Na wstępie trochę danych producenta. Kaseta SRAM 5.0 jest wykonana ze stali SAPH 440 (a więc zgodnie z normami jest to materiał o dobrych, aczkolwiek nie rewelacyjnych parametrach), utwardzanej powierzchniowo i anodyzowanej. Koronki są wiercone w celu lepszego rozkładu naprężeń oraz zmniejszenia wagi. Konstrukcja kasety jest wolna, wszystkie koronki są wymienne, połączone kompozytowymi pierścieniami dystansowymi. Osobiście nie widziałem na oczy części zamiennych. W stanie zdemontowanym, za wyjątkiem koronek 7 i 8 biegu, kaseta jest utrzymywana w całości za pomocą sworznia. Technologia wykonania PowerGlide II - rozwiązanie znane z korbowodów SACHS. Kaseta dostępna jest w konfiguracjach 11-28T oraz 11-32T w cenie 79zł. Waga to odpowiednio 230 gram i 260 gram (kaseta z pierścieniem zamykającym) według mojej wagi. Dystrybutorem na Polskę jest firma Harfa-Harryson. Teraz zajmijmy się jazdą.

0-2000km: Nowa kaseta (wersja 11-28T) współpracująca z łańcuchem SRAM PC-58 oraz przerzutką SRAM Centera pracuje bardzo miękko, łańcuch przeskakuje płynnie zarówno na niższe jak i wyższe biegi, brak jakichkolwiek problemów w okresie „docierania”. Precyzyjne działanie jest tu jednak również zasługą zastosowanych shiftów SRAM ATTACK.

Po 2000km nosi niewielkie ślady zużycia. Należy zaznaczyć, że zmieniam biegi z wyczuciem i nawet w trudnych warunkach staram się robić to płynnie, bez nadmiernego obciążenia w momencie przełączania. Również dodatnio na stan kasety wpłynęła moja dbałość o właściwe smarowanie i czystość układu napędowego. Praca również nie uległa pogorszeniu i nie notuję żadnych problemów.


2000-4000km: Przy przebiegu w tych granicach kaseta pracuje nadal ładnie i bez zarzutu. Zużycie zębów jest widoczne. Zauważam odpryski powłoki na zębach oraz niewielkie odkształcenia powstałe na powierzchni nacisku łańcucha. Pojawiają się wyżłobienia w pierścieniach 7-go i 8-go biegu powstałe w skutek tarcia ogniw łańcucha.


4000-6000km: W tym okresie kaseta była eksploatowana zimą. Niska temperatura, praca w śniegu nie wpłynęła dodatnio na trwałość kasety. Widoczne znaczniejsze ślady zużycia, powierzchnia zębów nosi ślady otarć i zgnieceń powstałych w miejscach kontaktu z łańcuchem. Na znacznej ilości ząbków widać większe odpryski niklowej powłoki. Górne krawędzie najbardziej zużytych zębów są szersze niż 2,1mm, podczas gdy ząb niezużyty ma około 3mm. Wyżłobienia w pierścieniach 7-go i 8-go biegu są znacznie głębsze. Największe zużycie notuję na zębatkach 4-go, 5-go i 6-go biegu. Zęby 1-go i 2-go biegu mają rozmiar różniący się o ok. 0.1mm od nominału, podobnie jest w przypadku 7-go i 8-go. Trudno mi określić czy nieznaczne pogorszenie płynności zmiany przełożeń wynika bardziej ze zużycia zębatek, czy też z faktu powstania luzów w konstrukcji przerzutki. Niemniej jednak czasem bieg nie wskoczy od razu i trzeba mu lekko „pomóc”.

Po przejechaniu niewiele ponad 6000km, z nadejściem wiosny, wymieniłem opisywaną kasetę na nową w wersji 11-32T. Stara powędrowała wraz z kompletem łańcuchów na półkę do pudełka z napisem „osprzęt zimowy” - posłuży mi jeszcze następnej zimy, kiedy będzie mi szkoda katować nową.


Podsumowanie: Kaseta SRAM 5.0 (PG850) ma niewątpliwie kilka ważnych zalet. Jest lekka, łatwa w czyszczeniu dzięki łatwej rozbieralności, dzielnie znosi górskie wycieczki. Dzięki odpowiedniej konserwacji, pomimo trudów jakie znosiła również w zimie, służyła przez 6000km i pewnie jeszcze posłuży następnej zimy. Za cenę 79zł otrzymujemy dobry i lekki wyrób. Gdyby stosunek waga-technologia wykonania-cena był decydujący, dostałaby 9/10. Nie chcę dokonywać kontrowersyjnych porównań, lecz śmiało mogę powiedzieć w odniesieniu do niektórych pytań na forum BW, że za porównywanie kasety 5.0 z kasetami typu Alivio czy Acera powinni palić na stosie. :)

Zalety:
+ cena
+ bardzo niska waga
+ łatwo rozbieralna konstrukcja
+ technologia PowerGlide II
+ dobre zestawienie przełożeń
+ płynna praca

Wady:
- wytrzymałość (mogłaby być twardsza)
- dostępna tylko w wersji 8 biegowej
- w zasadzie nie ma się do czego więcej przyczepić.

Ocena ogólna: 7/10

Obserwuj nas w Google News

Subskrybuj