Nowy Giant Defy (2024) - lżejszy i bardziej komfortowy!

Poznaj piątą generację komfortowego roweru szosowego Giant Defy – nowość na 2024 rok!

Drukuj

Giant Defy to jedna z ikon segmentu szosówek endurance. W nowej odsłonie ma być lżejszy, szybszy i bardziej komfortowy. Sprawdzamy, co składa się na piątą generację tego modelu!?

Giant Defy to klasyczny rower z kategorii endurance, który perfekcyjnie nadaje się na długie trasy, liche asfalty, amatorskie Gran Fondo i inne rowerowe wypady, gdzie oczekujemy od roweru nie tylko prędkości i wydajności, ale również komfortu i bezpieczeństwa. Mówiąc prościej – to idealna szosa dla amatora, który nie chce mieć super wyciągniętej sylwetki, a ponad sportowe osiągi ceni sobie po prostu wygodę podczas jazdy. Model Defy od lat wpisuje się w te potrzeby i z każdą kolejną generacją wynosi jakość jazdy na coraz wyższy poziom. W swojej nowej odsłonie nie dość, że ma być bardziej wygodny, to ewidentnie ma bardziej aerodynamiczną sylwetkę, wyraźnie odchudzoną ramę, a do tego nadal zachowuje znaczną prostotę konstrukcji, co jest zaletą w dobie niezwykle zintegrowanych i drogich w serwisie maszyn. Mało tego, z prześwitem na opony do 38 mm śmiało można traktować go również jako pełnoprawnego all-road’a. Sprawdźmy, co kryje się w piątej generacji modelu Defy?

 

 

Prosta, ale skuteczna rama!

Podstawową cechą nowego framesetu Gianta jest prosty, klasyczny wygląd, który nawiązuje do wyścigowych szosówek. W zasadzie jedyne, co znacząco wyłamuje się z kanonu tradycyjnego projektowania szosówek to pełna integracja prowadzenia przewodów oraz obniżone mocowanie górnych widełek tylnego trójkąta, które pomaga w amortyzowaniu drgań. Dzięki temu rower wygląda smuklej, mocno wyścigowo i designem na pewno nie przypomina maszyny, którą śmiało możemy wybrać się na szutry i najgorsze bruki w okolicy. Fajnie, o to chodzi w szosie, w końcu to rower o wyścigowych korzeniach!

 

 

Giant wyznaje zasadę prostej konstrukcji i lekkiej ramy. Rezygnuje ze wszelkich rozwiązań typu wbudowana amortyzacja, które bardzo często próbuje do rowerów endurance aplikować konkurencja. Tu stawia się przede wszystkim na pieczołowicie zaplanowaną i skuteczną w aspekcie absorpcji drgań karbonową konstrukcję ramy, którą Giant wykonuje w swojej własnej fabryce. To na pewno duża przewaga tej marki – są w stanie wyprodukować rowery w pełni zgodne z projektem, bo nie korzystają z podwykonawców, a sami produkują swoje ramy! 

 
 

 

Poza skutecznością amortyzowania samej ramy, masę komfortu zyskano na komponentach. Giant od lat lansuje technologię D-Fuse, w której na początku sztyca, a obecnie również kierownica, mają kształt litery D oferujący znacznie lepszą absorpcję, niż zwykły okrągły przekrój tych komponentów. Giant wykazuje w badaniach bardzo skuteczne działanie swojej sztycy i kierownicy D-Fuse, a jednocześnie taka ,,amortyzacja” nie podnosi w ogóle masy roweru. Poza tym modele Defy mają opony szerokie na 32 mm, co najbardziej wpływa na jakość pochłaniania wibracji, a maksymalnie można założyć tu nawet 38 mm!

 

 

Najwięcej dzieje się jednak w obrębie odchudzania roweru! Topowa rama Defy Advanced SL waży tylko 785 gramów (rozmiar M, bez wyposażenia), co oznacza obniżenie masy aż o 195 gramów (19,9%) względem najwyższego modelu ramy Defy Advanced Pro poprzedniej generacji. Ponadto warto podkreślić, że testy wykazują zwiększenie o 28% wydajności nowej ramy względem poprzedniej (stosunek sztywności do masy). Nowy widelec zastosowany w serii Defy Advanced SL i Defy Advanced Pro waży 350 gramów, czyli o 15% mniej niż poprzednia generacja. Zyski osiągnięto również na komponentach – nowa kierownica Contact SLR D-Fuse jest o 8% lżejsza.

 

 

Trzy różne wersje Defy 

Jak zwykle w przypadku Giant’a mamy do czynienia z kilkoma poziomami wykonania ramy i widelca. Topowy Defy to seria Advanced SL, gdzie Giant stosuje swoje wszystkie najbardziej zaawansowane technologie. Wśród nich znajdziemy maksymalnie precyzyjną zrobotyzowaną produkcję, gdzie warstwy karbonu są cięte laserowo, a układa je maszyna, a nie człowiek! To z kolei pozwala stosować większe płaty karbonu, a w konsekwencji zlikwidować kosztowne wagowo naddatki materiału. Poza tym w ramach SL stosuje się unikalną formułę żywicy Carbon Nanotube, która zwiększa wytrzymałość kompozytu na uderzenia o 14%. Modele Advanced SL mają też topowe nowe komponenty i w pełni zintegrowane prowadzenie przewodów. 

 

 

Tańsze modele Defy to Advanced Pro i Advanced. Oba dzielą identyczne ramy z kompozytu Advanced, jednak różnią się widelcami, poziomem wyposażenia i stopniem integracji przewodów w obrębie kokpitu. Modele Pro mają identyczny widelec, co topowy Defy Advanced SL, z rurą sterową w kształcie litery D. Zwykły Defy Advanced ma już klasyczną okrągłą rurę sterową. Ponadto w Defy Advanced Pro znajdziemy w pełni pochowane okablowanie, natomiast Advanced odsłania przewody na odcinku między owijką, a wejściem do spodu mostka. 

 
 

 

Niezmienna pozostaje jednak geometria i założenia w obrębie wyposażenia. Szerokie obręcze, opony 32 mm, czy kierownice z lekką flarą (8 stopni) – to wszystko sprzyja łatwemu sterowaniu i poczuciu bezpieczeństwa na rowerze. Wyższe modele są oczywiście szybsze i lżejsze, natomiast cała seria Defy to po prostu komfortowe, długodystansowe szosy z opcją bezproblemowego zjechania na ziemne dukty, czy szutrowe odcinki. Wszystkie ramy mają koła gotowe pod system bezdętkowy, hamulce tarczowe oraz sztywne osie kół. 

 

 

Nowe komponenty

W nowych modelach Defy znajdziemy odświeżoną sztycę Defy, która przy pełnym wysunięciu daje 7 mm ugięcia. Testy wykazały, że nowa topowa rama SL we współpracy z nową sztycą daje o 42% lepszą amortyzację, niż poprzednia najwyższa rama, czy Defy Advanced Pro 4. generacji. Niestety nie mamy danych porównujących obie wersje Pro… Podobnie wygląda to w przypadku nowej kierownicy Contact SLR D-Fuse, która jest dostępna w modelach Defy Advanced SL oraz wybranych modelach Defy Advanced Pro. Ten komponent oferuje aż 40% lepsze tłumienie drgań w porównaniu z poprzednią generacją. Uzupełnieniem tej premiery są nowe mostki - Contact SLR AeroLight, Contact SL AeroLight lub Contact AeroLight. W zależności od serii są wykonane ze sztywnego materiału kompozytowego lub aluminiowego i posiadają aerodynamiczny profil. 

 

 

Linia modelowa i ceny

W kolekcji na 2024 rok znajduje się 5 rowerów. Topowy Giant Advanced SL 0 ma pełną grupę SRAM Red eTap AXS i karbonowe koła Cadex 36 Disc. W tej wersji mamy do czynienia z topową ramą i najlepszymi komponentami Gianta. Cena detaliczna wynosi w tym wypadku 55 999 zł. 

 

 

Giant Defy Advanced Pro 0 schodzi z ceną znacznie niżej, a to za sprawą ,,bardziej podstawowej” ramy. Ta wersja ma pełną grupę Shimano Ultegra Di2 i karbonowe koła Giant SLR 1 36 Carbon, do tego wspornik siodła i kierownicę w najwyższej wersji SLR, a całość kosztuje 29 999 zł. Tańszy model Pro to Giant Defy Advanced Pro 1, który wyekwipowano w napęd Shimano 105 Di2, identyczne koła Giant SLR 1 36 Carbon oraz tańszą kierownicę i sztycę SL. Tu cena wynosi 22 599 zł. 

 

 

Najbardziej budżetowe modele Defy również są dwa. Pierwszym z nich jest Giant Defy Advanced 1 oparty na grupie napędowej Shimano 105 Di2 i kołach Giant P-R2, a to wszystko w cenie 16 999 zł. Tańszy jest Giant Defy Advanced 2, który ma identyczne koła i również grupę Shimano 105 2x12, ale w wersji mechanicznej, a nie Di2. Tutaj cena to 13 999 zł. 

 

Strona polskiego dystrybutora: giant-bicycles.com/pl/defy