Test: Rower crossowy Saveno Everest GTS 3.0

Sprawdzamy rower Saveno Everest GTS 3.0 - przystępną cenowo crossówkę.

Saveno Everest 3.0 Tomasz Makula

Saveno Everest 3.0 to podręcznikowy przykład roweru crossowego - duża uniwersalność i komfort na polu pozycji i tłumienia drgań Saveno połączyło z przystępną ceną i solidnym wyposażeniem. Szukasz roweru "trochę do lasu, trochę na szosę" w budżecie do 3000 zł? Koniecznie sprawdź ten materiał!

Galeria
Galeria: Saveno Everest GTS 3.0 (2021) Zobacz pełną galerię

Marka Saveno jest jedną z tych polskich marek, która w 100 procentach skupia się na segmentach rowerów dedykowanych dla statystycznego Kowalskiego, czyli osób, które do roweru podchodzą bardziej rekreacyjnie. W szeregach Saveno nie znajdziemy wyczynowych szosówek czy zaawansowanych rowerów MTB do latania w alpejskich bike parkach, za to znajdziemy ogrom pozycji po prostu racjonalnych pod względem użytkowym i cenowym. Mówiąc inaczej - Saveno skupia się po prostu na budowaniu rowerów z najpopularniejszych na naszym rynku segmentów, takich jak rekreacyjne MTB, trekkingi, rowery crossowe czy propozycje dedykowane najmłodszym.

Tym razem w nasze ręce wpadła crossówka, czyli rower konstrukcyjnie bardzo podobny do równie popularnych trekkingów, natomiast pozbawiony wyposażenia dodatkowego, takiego jak błotniki czy bagażnik. Szczerze mówiąc lata mijają, a my dalej w przypadku kiedy ktoś z naszych "niekolarskich" znajomych pyta nas o poradę dotyczącą wyboru roweru, często wskazujemy właśnie rowery crossowe. Jeśli również należysz do osób, które szukają roweru niedrogiego, który jest uniwersalny i pojedzie ze stosunkowo niskimi oporami na szosie, a z drugiej strony pozwoli na bezstresowe pojeżdżenie po szutrach i ścieżkach leśnych - rower crossowy powinien Cię zainteresować. W przypadku kiedy Twój budżet będzie większy - pewnie polecilibyśmy rozejrzeć się za rowerem gravelowym (które jednak zwykle oferować będą względem crossówek nieco bardziej sportową pozycję - o tym trzeba pamiętać). W przypadku jeśli roweru chcesz używać także do dojazdów do pracy, to raczej zwrócilibyśmy także Waszą uwagę na trekkingi, których wyposażenie dodatkowe docenimy właśnie w użytkowych zastosowaniach. 

Linia modeli Everest w ofercie Saveno reprezentuje podręcznikowy obraz roweru crossowego. Jak zwykle w przypadku tego rodzimego producenta od początku liczyliśmy też na dobry stosunek jakości wyposażenia do ceny. Katalogowo Saveno model 3.0 GTS wycenia na 2599 zł - mowa tu o cenie już po globalnych podwyżkach, bo jak pewnie większość z Was wie, na przełomie roku praktycznie wszyscy producenci na świecie podnieśli ceny swoich rowerów, co było wypadkową tak drożejących części (których na rynku po prostu zabrakło), jak i morskiego frachtu. Przy tym wszystkim Everest 3.0 ma nad sobą jeszcze jeden lepiej wyposażony wariant, a pod sobą jeszcze dwa tańsze modele. Czas na szczegóły!

Rama

Everest mógłby w rowerowej encyklopedii stanowić podręcznikowy przykład rower crossowego - aluminiowa rama jest prostą konstrukcją, nastawioną przede wszystkim na uzyskanie komfortowej, wyprostowanej pozycji na rowerze. Dlatego mamy wysoką rurę sterową i niezbyt długą rurę górną, które nie wymuszają na nas pochylenia i wyciągania sylwetki ku przodowi, jak miałoby to miejsce w przypadku wielu graveli. 

Konstrukcja Everesta bazuje na prostych rozwiązaniach, jakie do rekreacyjnej jazdy są wystarczające - rura sterowa widelca jest prosta i ma na całej długościę taką samą średnicę, bo też crossówka nie potrzebuje bezkrompromisowej sztywności przedniej części roweru. Niesposób na to narzekać. Idąc dalej - standard środka suportu to poczciwy kwadrat. Oczywiście w tym względzie zawsze chętniej widzielibyśmy suport z miskami wkręcanymi BSA w zestawie z korbą Hollowtech II - takowe zestawienie gwarantuje wysoką sztywność, a co się z tym wiąże - dużą wydajność pedałowania. Energia naszego kręcenia po prostu jest w pełni przekazywana na napęd. Powyższy zestaw owszem spotkamy w kilku crossach, jednak jest to domena raczej rowerów kosztujących powyżej 3000 zł. Kwadrat jest sprawdzonym standardem, który z powodzeniem jest stosowany w rowerach rekreacyjnych od dziesiątek lat i pewnie większość z osób do których Everest jest adresowany, nawet nie będzie miało świadomości, że można w tym względzie coś poprawić. 

Crossówka w naszych oczach różni się od trekkinga przede wszystkim brakiem wyposażenia w postaci błotników, bagażnika czy oświetlenia. W wielu crossówkach spotykamy też sztywne wsporniki kierownicy. Wszystko to czyni crossówki nieco bardziej sportowo skrojonymi rowerami, niż ma to miejsce w przypadku rowerów trekking. W naszym Evereście mamy regulowany mostek, więc pozycja zajmowana na tym rowerze może być naprawdę wyprostowana. Dodatkowego wyposażenia nie ma, bo zgodnie z filozofią roweru crossowego stawia się tu na obniżenie masy. Warto jednak mieć świadomość, że jeśli kogoś tylko najdzie chęć, to Everest może stać się trekkingiem - mamy w jego ramie otwory do przykręcenia tak pełnych błotników, jak i bagażnika. W przypadku bagażnika trzeba będzie trochę pokombinować, bo na górnych rurach tylnego trójkąta nie znajdziemy otworów montażowych do prętów. Na rynku jednak powinniśmy znaleźć rozwiązania, którym ten brak nie będzie przeszkadzał.

 

(czytaj dalej)

Podobne artykuły