Test: Cadex AR - wyścigowa gravelowa kierownica

Poznaj nasze wrażenia z testów karbonowej kierownicy dedykowanej do graveli - Cadex AR.

Kierownica Cadex AR Michał Kuczyński

Cadex AR to wysokiej klasy kierownica dedykowana do rowerów gravel, która może pochwalić się wyjątkowo interesującym kształtem i profilem. ,,Fajne gięcie” i wygodny chwyt to jedynie początek, bo prawdziwe fajerwerki kryją się w jej karbonowej konstrukcji…

Cadex jest marką należącą do Giant Group, której oferta składa się z komponentów najwyższej klasy. Niezależnie, czy mówimy o kołach, kierownicach, czy siodłach, możemy być pewni, że jeśli coś jest sygnowane logotypem Cadex, to mamy do czynienia z absolutnie najbardziej topowym i zaawansowanym technologicznie produktem. Jeśli nie znaliście wcześniej Cadex’a, to o samej marce możecie poczytać więcej w osobnym artykule: CADEX - KOMPONENTY ROWEROWE GIANTA. Na potrzeby naszego testu warto jedynie, abyście wiedzieli, że przy asortymencie Cadex mówimy zawsze o najwyższej klasy kompozycie węglowym i zastosowaniu najbardziej zaawansowanych technologii, jak choćby maszynowe docinanie płatów karbonu, czy nawet ich zrobotyzowane układanie. Wszystko po to, aby użyć jak najmniej niepotrzebnego materiału i zbudować części o perfekcyjnej relacji sztywności oraz wytrzymałości do masy komponentu. Na samym wstępie warto jeszcze dodać, że testowany produkt jest przeznaczony dla osób dysponujących wysokiej klasy rowerami i poszukujących dodatkowych usprawnień, które poprawią ich jakość jazdy. Warto bowiem mieć na uwadze, że kierownica AR kosztuje 1699 zł. Mówimy jednak o elemencie roweru, który jest punktem podparcia naszego ciała, mającym ogromny wpływ na prowadzenie roweru i ogólny komfort podczas jazdy. Zorientowanych w temacie riderów taka kwota raczej nie dziwi. Trzeba też podkreślić, że nie wynika ona z kreatywności producenta, a ciekawej i zaawansowanej konstrukcji oraz rewelacyjnej masy. 

 

 

Zaawansowana budowa i świetna waga 

Na testy trafiła do nas kierownica w rozmiarze 42 cm. Dodamy tylko, że w ofercie jest jeszcze 40 cm, 44 cm i 46 cm. Pierwsze, co podoba nam się w AR, to naprawdę przemyślane gięcie. Jest ono z jednej strony bardzo ergonomiczne w trudnym terenie, a z drugiej strony wciąż pozwala składać sylwetkę do mocno aerodynamicznych kształtów i szybko pokonywać odcinki łatwe czy asfaltowe. Na taki efekt pracuje wygięcie jej w zasadzie w każdym możliwym kierunku, ale - i to jest świetne - tylko subtelnie. Dolny chwyt rozchodzi się (flare) pod kątem 8 stopni. Górny chwyt jest zagięty do tyłu o 3 stopnie. Do tego zastosowano krótki reach 70 mm i niewielki drop 115 mm. Dodatkowo dla lepszej - jak twierdzi Cadex - kontroli w terenie o 40 mm wydłużono też końcówki dolnego chwytu. W oczy rzuca się też bardzo gruby chwyt górny, kierownica ma standardowe mocowanie 31,8 mm, a obszar, gdzie trzymamy dłonie nie wydaje się być węższy. 

 

 

Wspomniane wymiary i gięcia tworzą ciekawe połączenie, bo z jednej strony mamy aero (dość wąski) chwyt za klamkomanetki, do tego bardzo wygodny górny chwyt (gruby i zagięty do ridera), a z kolei lekka flarka w dolnym sprawia, że kontrola na zjazdach bardzo wyraźnie rośnie względem klasycznej szosowej kierownicy. Efekt jest taki, że mamy kierownicę do gravela, która umożliwia dobre poskładanie sylwetki, a jednocześnie oferuje nam ergonomicznie ułożenie rąk na trudniejsze zjazdy. Genialnie, że flara to 8 stopni - tyle daje pewne oparcie dłoniom i znaczny wzrost możliwości amortyzowania ramionami, ale nie robi z roweru żagla, jak ma to miejsce w przypadku wielkich turystycznych kierownic do graveli. AR ze swoim kształtem spodoba się raczej sportowcom, również przełajowcom, a nawet posiadaczom szosówek endurance - do wszystkich tych dyscyplin będzie na niej naprawdę komfortowo. Dodamy też, że nie trzeba obawiać się pozornie wąskiego rozmiaru. Dolny chwyt, w którym będziecie pokonywać najtrudniejsze zjazdy i inne odcinki wymagające kontroli, jest naprawdę szeroki. Przykładowo nasze 42 cm ma na dole 48 cm. 

 

 

Fajerwerki zaczynają się jednak wówczas, gdy położymy Cadex’a AR’a na wadze. Nasza wskazała dokładnie 177 gramów, co jest wynikiem imponującym. To masywna w górnym chwycie i generalnie dość szeroka kierownica, której - o czym zaraz - sztywność stoi na bardzo dobrym poziomie. Z pewnością sporą zasługę przy osiągnięciu tego wyniku ma sam proces produkcyjny. AR jest kierownicą jednoczęściową, powstającym w jednej formie. Nie jest łączona z trzech elementów, co jest standardem przy wytwarzaniu karbonowych kierownic szosowych, a to ma niebagatelny wpływ na wytrzymałość produktu oraz pozwala osiągnąć świetną relację na linii waga - sztywność. Kropką nad i jest bardzo estetyczne, nierzucające się w oczy matowe wykończenie, które po prostu świetnie wygląda. Po prostu skromna elegancja zamiast niepotrzebnego przepychu. Na koniec mała ciekawostka z montażu - dla klamkomanetek przygotowano oczywiście podziałkę liniową, ale niestety nie jest ona symetryczna po obu stronach. Trzymając się jej jedna klamkomanetka była wyraźnie niżej, niż druga. To akurat detal, ale może nieco irytować przy produkcie za tą kwotę. Dobrze, że w miejscach kontaktu (z obejmami łap i mostkiem) zastosowano chropowate wykończenie, które podnosi tarcie. 

 
 

 

Wygoda trzymania

Generalną cechą AR jest wygodne podparcie dłoni w każdej pozycji. Na początek weźmiemy górny chwyt, na którym gruba kierownica pozwala pewnie rozpostrzeć się całym dłoniom. Duża powierzchnia daje porządne oparcie całym śródręczom, a znaczny obwód nie wymaga od nas nienaturalnej pozycji palców, a w konsekwencji również nadgarstków. To oczywiście kwestia indywidualna i mocno uzależniona od wielkości dłoni, ale na pewno ten chwyt jest bardzo pewny i ciężko na wertepach ,,wybić” sobie dłoń z kierownicy. Wygodne jest też lekkie gięcie do tyłu, które pozwala przyjąć bardziej naturalną pozycję nadgarstkom. Backsweep to standard w MTB i bez wątpienia w gravelu też się sprawdza świetnie. 

 

 

Jeżeli chodzi o chwyt za klamki, to głownie ich konstrukcja ma tu wpływ na wygodę, natomiast w kierownicy moment przejścia z górnego chwytu do okolicy mocowania klamek ma taki charakterystyczny mały ,,garbek”, który daje lekkie wsparcie zewnętrznej części śródręcza. To będzie przydatne dla osób o dużych dłoniach, które ,,tam sięgną” przy okazji chwytu za klamkomanetki. Większość osób odczuje jednak inną kwestię. Kierownica jest krótka i płytka. To sprawia, że wszelkie przejścia z klamek - czy do góry, czy do dołu - są bardzo łatwe i szybkie. Dłonie podczas zmian położenia opuszczają chwyt tylko na moment. 

 
 

 

Dolny chwyt jest wyraźnie cieńszy, niż górny. Mówimy oczywiście o średnicy rurki. Jest po prostu klasyczny, a na rzecz komfortu pracuje tu przede wszystkim lekka flara (8 stopni) i dodatkowe odgięcie o 3 stopnie na zewnątrz (outsweep - względem klamkomanetki). Ten zestaw liczb tworzy bardzo pewne oparcie dla dłoni, które poprawia kontrolę nad rowerem. Łatwo omija się dziury, pokonuje korzenie czy kamienie na zjazdach, a do tego ręce mają ułożenie sprzyjające amortyzowaniu wstrząsów obręczą barkową. Chwyt pozostaje wciąż dość sportowy, nie nadmiernie otwarty, ale ułożenie dłoni i całych rąk jest w terenie o niebo lepsze, niż w klasycznej szosowej kierownicy. Dodatkową zaletą małego dropu jest to, że sylwetka w dolnym chwycie nie staje się bardzo mocno pochylona i zachęca nas do spędzania czasu w tej pozycji. 

 

 

Szybko i pewnie

Cadex AR jest naprawdę sztywna, a zwarta budowa z krótkim reach’em tworzy z niej kompaktowy kokpit, który jest bardzo posłuszny na nasze ruchy. Wysoka sztywność karbonowego kompozytu połączona z odpowiednim przełożeniem siły (wynikającym z klamkomanetek położonych niedaleko od mocowania kierownicy do mostka) sprawiają, że rower jest bardzo dynamiczny w prowadzeniu i błyskawicznie reaguje na ruchy kierownicą. To odczuwalna zaleta podczas sportowej jazdy, kiedy chcemy responsywnego prowadzenia oraz możliwości łatwego dokonywania dynamicznych zmian kierunku jazdy. Jako ciekawostkę dodamy, że wcześniej w rowerze, do którego trafił Cadex AR był krótszy wpsornik i kierownica z większym reach’em. Dla zachowania pozycji konieczne było więc założenie dłuższego mostka. Mimo to, Cadex z dłuższym mostkiem jest ,,szybsza” w sterowaniu, niż bardziej klasyczna ,,szosowa kierownica” z dłuższym reachem i krótszym mostkiem w zestawie. To mała niespodzianka, bo spodziewalibyśmy się, że jednak długość mostka będzie tu kluczowa. Warto jeszcze dodać, że sporo sportowego ducha, o którym piszemy w artykule nie wyklucza się z turystyką. W realiach ,,szosowych" Cadex AR ma wciąż bardzo turystyczne parametry. Szczególnie jej reach i drop o tym świadczą. Dodatkowe gięcia działają z kolei na poprawę ergonomii. W zasadzie jedyne, co będzie tu trudne w konekście turystycznego zastosowania, to założenie dużej sakwy przedniej. W takich przypadkach szersze flary sprawdzają się znacznie lepiej. 

 

 

Amortyzowanie wibracji

Na wygodę jazdy - poza samą pozycją dłoni i rąk - wpływa również zdolność karbonu do amortyzowania wstrząsów. Jeżeli chodzi o ogólne wrażenia to AR wydaje się być tutaj na dość standardowym poziomie. Tzn. nie odczuliśmy, aby tłumienie było lepsze, niż w innych podobnej klasy karbonowych kierownicach. Szczególnie tyczy się to dolnego chwytu. Natomiast genialnie po dużych dziurach jedzie się w chwycie górnym. Ciężko jednak stwierdzić, czy to zasługa budowy i struktury karbonu, czy raczej tego jak dłonie układają się na AR. W każdym razie jazda po dużych wertepach, trzymając ręce w górnym chwycie, wychodzi na Cadex’ie bardzo komfortowo i na tym polu odczuwa się różnicę względem innych produktów. 

 

 

Podsumowanie 

Kierownica Cadex AR to bardzo udany produkt dedykowany do jazdy w wymagającym terenie. Sprawdzi się w gravelu, allroadzie, przełajówce, czy szosie endurance. Zapewnia wygodne oparcie dla dłoni i pozwala komfortowo pokonywać trudne technicznie i wyboiste odcinki. Do tego jest bardzo lekka i sztywna. Podczas gravelowej jazdy na trudnych technicznie ścieżkach daje też responsywne i dynamiczne sterowanie, a jednocześnie pozwala na dużą pracę obręczy barkowej. Najlepsze jest w niej jednak to, że jej gięcie fajnie łączy dwa odrębne światy. Z jednej strony mamy tu możliwość składania się do szybkich - całkiem aero - pozycji, a z drugiej strony jest to kierownica, która odczuwalnie poprawia kontrolę nad rowerem w terenie. Bez wątpienia spodoba się osobom szukającym lekkiej i wygodnej kierownicy, która poprawia prowadzenie w wymagającym terenie, ale ma nadal sportowe DNA i pozwala szybko przelatywać łatwe szutry i asfalty.

Cena: 1699 zł

Strona polskiego dystrybutora: www.cadex-cycling.com/pl

 

Podobne artykuły