Już od dobrych kilku lat w wielu zakamarkach rynku toczy się pewnego rodzaju walka, w której jak mantra powtarza się jedno słowo: uniwersalność. Temat wcale nie jest nowy, tylko w różnych segmentach przybiera różny kształt. Przeżyliśmy już rewolucję ścieżkowców, które w założeniu miały być jedynym rowerem górskim do wszystkiego - do podjazdów, agresywnych zjazdów, do zabawy na dzikim szlaku czy okazyjnego startu w maratonie. Cały czas przeżywamy też rewolucję szutrówek - rowery z barankiem dziś nie kojarzą się już tylko z szosą, ale także z eksploracją utwardzonych ścieżek i wyprawami z sakwami bez ograniczania się jedynie do dróg asfaltowych. Za tymi wszystkimi zmianami czujnie podążać muszą producenci opon. Dziś przyglądamy się właśnie jednemu z modeli, który zapewniać ma przede wszystkim możliwie dużą wszechstronność z naciskiem na jazdę w łatwiejszym terenie - mowa o oponach Continental Double Fighter III.
Trzeba zacząć od tego, że Double Fighter dostępny jest w praktycznie wszystkich rozmiarach kół dostępnych na rynku: 26", 27,5", 28", 29". Z tego powodu model ten możemy klasyfikować zarówno jako oponę MTB, jak i gravelową czy nawet miejską. W nasze ręce wpadła opona w zapomnianym już przez nas nieco rozmiarze 26", który spotykamy obecnie w starszych rowerach MTB oraz w mieszczuchach. Taki a nie inny rozmiar był jednak dla nas okazją do małej podróży w czasie - kiedy jeszcze w latach głębokiej młodości jeździło się na rowerze górskim (i zasadniczo tylko taki miało się do dyspozycji), podróżując dosłownie wszędzie w tym i po asfaltach. Sporo osób, które posiadają rowery z kołami 26", nadal ma takie podejście do roweru, w którym sport łączy się z rekreacją. Zasadniczo więc ciągle widzimy zapotrzebowanie na uniwersalną oponę na szosę, szutry i w lekki teren, nawet w rozmiarze 26", a nie tylko w popularnym obecnie 28-calowym ujęciu stricte gravelowym. Chodzi po prostu o znalezienie kompromisu pomiędzy jazdą szosową i terenową.
Najważniejsze informacje
Na wstępie kilka najważniejszych cech modelu Double Fighter III. W naszych rękach znalazła się opona w rozmiarze 26" o szerokości 1,9" (czyli 50 mm), która katalogowo wyceniana jest na 69 zł. Opony są dostępne tylko w wersji drutowej (nie mamy tu opcji bezdętkowej), natomiast możemy wybierać pomiędzy wersją z paskiem odblaskowym na boku, co zainteresować powinno przede wszystkim osoby, które dużo jeżdżą po mieście (85 zł) lub bez paska, jak w naszym przypadku. Gęstość oplotu to w przypadku Double Fightera 180 TPI. Opona wg wskazań producenta waży 800 g i tyle samo wskazała nasza redakcyjna waga - nie jest lekko, ale biorąc pod uwagę cenę oraz to, że mamy tu oponę drutową, jest to wynik do zaakceptowania.
Zdecydowanie najważniejszym punktem testowanego modelu jest bieżnik - gęsty i niski na górze opony, oraz wyższy i nieco rzadszy na boku. Takie ukształtowanie ma gwarantować szybką jazdę po szosie, bo góra zauważalnie ukierunkowana została na obniżenie oporów toczenia, natomiast połączenie gęstego bieżnika z góry oraz wyższego na bokach ma umożliwić dobre właściwości trakcyjne podczas jazdy poza asfaltami - po szutrach i ścieżkach. Czyli zasadniczo mamy tu zamkniętą ideę rowerów typu gravel, z tym że dostępna jest ona dla wszystkich rozmiarów kół na rynku.
Wrażenia praktyczne
Jeśli do tej pory jeździliście na oponach terenowych po szosie, będziecie zachwyceni. Opony Double Fighter III są po prostu szybkie i ciche, co wynika ze stosunkowo niskich oporów toczenia. Bieżnik został skonstruowany mądrze - jest na tyle gęsty, że nie przeszkadza podczas jazdy na asfalcie i pomaga odprowadzać wodę. Jednocześnie za sprawą bocznych klocków i samej szerokości opony szybko i sprawnie przemieszczać możemy się także na drogach szutrowych czy utwardzonych duktach, gdzie w wirażach zachowujemy potrzebną nam trakcję. Tego typu opony świetnie sprawdzają się też w miastach - szerokość 50 mm radzi sobie doskonale z kulejącą czasem infrastrukturą rowerową, natomiast podobnie sprawa wyglądać będzie również w wariantach węższych (myślimy tu głównie o oponach gravel pod koło 28"). Sam proces instalacji opon przebiegł bez problemu - założyliśmy je szybko i bez zbędnego siłowania, a do tego opona ułożyła się równo. Niektórzy z Was mogą narzekać na nienajniższą wagę, ale powiedzmy sobie szczerze - opona za 69 zł to model plasujący się jeszcze w niższych rejonach cenowych rynku. Co więcej jesteśmy przekonani, że ponad niską masę potencjalni użytkownicy Double Fightera III cenić sobie będą niezawodność, a ta często oznacza i większą masę. Podczas naszych testów nie przytrafił nam się "kapeć", natomiast mocno pilnowaliśmy odpowiedniego ciśnienia (okolice 4 bar). Nie mieliśmy wystarczająco dużo czasu, by rzetelnie ocenić żywotność opony, natomiast mieszanka gumy jest stosunkowo twarda, więc i z tym elementem nie powinno być problemu.
Podsumowanie
Jeśli szukacie szybkiej i cichej opony na asfalt i jednocześnie jeździcie dużo w łatwym terenie, jak leśne dukty czy szutry, to Double Figher III jest dla Was. Zmieniając dotychczasowe opony terenowe na testowany przez nas model autentycznie odmienicie swojego górala, bo odczuwalnie zredukujecie opory toczenia. Double Fighter III jest dobrze wykonaną oponą na potrzeby mniej zaawansowanych rowerzystów, a sama opona nie jest droga. Doceniamy mnogość dostępnych rozmiarów i wersję z paskiem odblaskowym - bo przecież w mieście Double Fighter III też świetnie sobie poradzi.
Continental Double Fighter III
- Cena: 69.00 PLN
- Opona drutowa
- Maksymalne ciśnienie: 4,5 Bar
- TPI: 3x180
- Technologia: Sport
Dystrybucja: bikegear.cc