Spis treści:
Premiery tego typu zawsze stanowią włożenie przysłowiowego kija w mrowisko, bo bez wątpienia zbliżają rowery gravel w stronę MTB. Wielu z Was pewnie zada sobie pytanie "na co to komu?!". Bez wątpienia Trek CheckOUT łączy w sobie DNA gravela oraz roweru MTB, chociaż nie ukrywajmy - sama koncepcja pełnozawieszonego gravela nie jest wcale nowa. Na rynku obecnie znajdziemy sporo modeli z "mini systemami amortyzacji", które stanowią różnego rodzaje elastomery, rozdzielacze czy inne autorskie systemy - wystarczy wspomnieć takich graczy jak Cannondale Topstone, BMC URS LT, Antidote Pathseeker - są to jednak modele oferujące ugięcie tylnego trójkąta na poziomie 20 - 30 mm. Trek idzie w przypadku modelu CheckOUT o krok dalej i serwuje nam konstrukcję z 55 mm skoku i "normalnym" damperem, jaki zwykliśmy spotykać właśnie w pełnozawieszonych rowerach górskich (chociaż i w tej koncepcji ubiegł go Niner, który w roku 2021 miał w ofercie model Niner MCR 9 RDO - ten jednak oferował mniejszy skok).
Żeby lepiej zrozumieć charakter CheckOUTa warto zadać sobie na wstępie pytanie, jaki konkretnie cel przyświecał jego konstruktorom. Projektanci z Wisconsin dążyli do stworzenia roweru, który zada kres pytaniu co wybrać: gravela czy MTB. Trek CheckOUT ma być szybszy na szosie niż MTB i sprawniejszy w terenie niż sztywny gravel. Ma być więc rowerem gotowym zasadniczo na wszystko - od epickich wypraw łączących w sobie szosy, szutry i singletracki, po ekstremalne wyzwania ultra typu Tour Divide liczące ponad 3000 mil. Jaka była recepta Amerykanów na zbudowanie tak wszechstronnego roweru? Konstruktorzy rozpoczęli od zaprojektowania roweru o progresywnej geometrii, następnie dodali do niego przednie zawieszenie, a później tylne - i wg nich na każdym etapie wrażenia z jazdy były tylko lepsze. Warto dodać, że już na etapie weryfikowania przedpremierowego modelu CheckOUT pod nogą Justinas Leveika wygrał takie imprezy ultra jak The Accursed czy Trans Balkan co udowodniło maksymalną gotowość do bikepackingowych wyzwań ultra bez wsparcia zewnętrznego.
Poniżej znajdziecie pierwsze informacje na jego temat, a my zacieramy już ręce na możliwość jego przetestowania - trafi do nas jeszcze tej jesieni!
Amortyzacja i kokpit
Premiera CheckOUTa zbiega się z inną głośną premierą - równolegle RockShox zaprezentował nowy widelec dedykowany do graveli RockShox Rudy XL, który oferuje do 60 mm skoku. Prześwit na opony Rudy'ego XL to aż 2,25 cala (56 mm), a jako że widelec został pomyślany jako model wyścigowy, ma oferować wzorową sztywność boczną i co jeszcze ważniejsze - tłumik Charger Race Day 2 można zablokować "na beton", aby uzyskać maksymalną wydajność podczas jazdy po szosach i mniej wymagających szutrach. Wyścigowy rodowód nowego widelca RockShoxa podkreślają czerwone wersje kolorystyczne. Ponadto warto dodać, że w środku znajdziemy powietrzną sprężynę Solo Air dostosowaną do mniejszego niż w MTB skoku, a offset widelca wynosi 45 mm. Szczegółowe informacje na jego temat znajdziecie u nas już jutro!
Z tyłu z kolei 55 mm skoku dostarcza damper RockShox Sidluxe - to właśnie pod ten model została zaprojektowana rama CheckOUTa. Trek podczas testów dowiódł, że pełne zawieszenie w ich nowym gravelu znacząco zmniejsza zmęczenie ridera podczas jazdy oraz co wydaje się oczywiste podnosi komfort jazdy i kontrolę nad rowerem.
Drugim z kluczowych dla charakteru CheckOUTa obszarem jest kokpit - to nowy, carbonowy model GR CHECKOUT, który ma zarówno poprawiać aerodynamikę (także kolarza), ale i zapewniać pewne prowadzenie w terenie. To właśnie aerodynamika ma być jednym z tych ważnych elementów wpływających na to, że CheckOUT jest na szosie i szutrach szybszy niż rower MTB. W górnym chwycie kokpit pozwala na zajęcie aerodynamicznej, położonej pozycji dla wygodnej i bezpiecznej jazdy, z kolei w dolnym oferuje masę pewności prowadzenia - ma bardzo dużą flarę, w której odległość krawędzi dolnego i górnego chwytu to aż 12 cm. Budulec kokpitu to Carbon IsoCore, który ma postawić kropkę nad i w temacie tłumienia drobnych drgań.
Geometria Gravel Adventure
Geometria spotykana w Treku CheckOUT również jest całkiem nowa - względem ich istniejącego już gravela Checkpoint nowy model oferuje dłuższy reach, co poprawia stabilność prowadzenia w trudnym terenie oraz wyższy stack, umożliwiający zajęcie bardziej wyprostowanej pozycji w górnym chwycie, co przekłada się na więcej komfortu na długich dystasach. Względem wyścigowych modeli MTB XC Treka pozycja tu jest także bardziej wyprostowana i odchylona ku tyłowi, co ma ograniczyć zmęczenie pleców przy okazji wyzwań ultra, a sam rower ma prowadzić się też bardziej stabilnie dzięki niższemu osadzeniu środka suportu.
Kąt głowy ramy w zależności od rozmiaru waha się pomiędzy 68,8 i 69,4 stopnia - to wartości, które spotykamy w niektórych rowerach MTB XC! Generalnie geometria CheckOUTa podporządkowana jest stabilności prowadzenia, co widać także na polu długości bazy kół czy chainstayu.
Detale ramy i zdolności bikepackingowe
Rama Treka CheckOUT SL zbudowana została z carbonu OCLV serii 500, testowana była wg standardów ram MTB, ale i otrzymała dodatkowy protektor spodu dolnej rury. Pojemność na opony to w tym przypadku maksymalnie 2,2", co odpowiada 56 mm szerokości, przy czym seryjnie CheckOUTy stoją na oponach 50 mm. Rama kompatybilna jest z dropperami, które są też na seryjnym wyposażeniu wchodzących na rynek modeli.
Przede wszystkim jednak rama CheckOUT oferuje skrajnie rozbudowane możliwości bikepackingowe. W przednim trójkącie, pomimo zastosowania dampera, możemy zainstalować pokaźnych rozmiarów dedykowaną torbę stworzoną w kolaboracji z Topo Designs. Trek stworzył też do CheckOUTa SL dedykowany bagażnik stały, który oczywiście jest kompatybilny z pracą zawieszenia i sztycami regulowanymi. Do tego przedni trójkąt oferuje sporo otworów montażowych i uchwyt multi mount, dzięki któremu możemy regulować położenie bidonów czy innych akcesoriów. Łącznie (w rozmiarach ramy ML i większych) do dyspozycji mamy tu aż 18 otworów montażowych: 2 na górze rury dolnej, 7 na rurze dolnej, 3 na rurze podsiodłowej, 3 na spodzie rury dolnej.
Linia modelowa
W momencie premiery na rynku znajdziemy 2 wersje wyposażenia - CheckOUT SL 7 AXS wyceniony został na 31 999 zł, a na jego pokładzie czeka m.in. grupa napędowa SRAM złożona z podzespołów Force XPLR oraz X0 Eagle AXS (1x13), carbonowe koła Bontrager Aeolus Pro 3V ubrane w opony Bontrager Betasso RSL GX o szerkości 50 mm czy dropper RockShox Reverb AXS (masa modelu SL 7 AXS wynosi 11.28 kg w rozmiarze ML. Drugi z dostępnych modeli to Trek CheckOUT SL 5 z mechanicznym Shimano GRX 1x12, aluminiowymi kołami Bontrager Paradigm Comp 25 Disc ubranymi w te same opony co model topowy i z dropperem TranzX JD-YSI36 kosztuje 22 499 zł i osiąga masę 11.97 kg. W sprzedaży dostępny jest też sama rama, którą wyceniono na 13 499 zł (jej masa to 2,4 kg).
Modele dostępne są już w sieci sprzedaży detalicznej marki Trek.
Strona producenta: www.trekbikes.com










