Poznajemy nowe gravele KROSS Esker na 2024 rok!

Sprawdź nasz przegląd linii modelowej KROSS Esker i poznaj nowe gravele polskiej marki na 2024 rok!

Drukuj
Kross

Obecny rok przyniósł ogromne zmiany w gravelowej kolekcji KROSS. Po pierwsze dołączyły do niej wyścigowo zorientowane modele RS, a ponadto aluminiowe Eskery otrzymały nową ramę. Sprawdzamy, co dokładnie znajdziemy w najnowszych gravelach KROSS!

Linia rowerów gravelowych KROSS w sezonie 2024 liczy sobie aż 10 modeli Esker. To naprawdę liczna kolekcja, a jeśli dodamy, że niektóre modele mają dodatkowe warianty wyposażenia – gdzie możemy wybierać między osprzętem Shimano, SRAM i Microshift – to robi się z tego naprawdę imponujący wachlarz możliwości kupna roweru skrojonego wedle własnych preferencji. 

 

Jeszcze ciekawiej wyglądają powyższe liczby, gdy weźmiemy pod uwagę, że w kolekcji 2024 Eskery ,,stoją” na pięciu różnych ramach! Przede wszystkim do kolekcji dołącza nowa wyścigowa seria Esker RS, której autorski frameset KROSS jest zoptymalizowany aerodynamicznie, a geometria podporządkowana rywalizacji na szutrach. Do tego dochodzi również zupełnie nowy aluminiowy frameset (rama alu z karbonowym widelcem), jaki znajdziemy w modelach Esker 2.0, 5.0 i 6.0. Wreszcie jest Esker 1.0 na dotychczasowej aluminiowej ramie, modele 4.0 na ramie wykonanej ze stali oraz Esker 7.0 i 8.0 na karbonowej ramie, która była już w kolekcji. Wow! Jest tego dużo… Natomiast my w tym artykule skupimy się wyłącznie na nowych modelach na 2024 rok, czyli linii Esker RS i modelach tradycyjnych Eskerów opartych o nową aluminiową ramę drugiej generacji.

 

 

KROSS Esker RS: prędkość przede wszystkim!

Największą nowością w kolekcji jest pojawienie się modelu Esker RS, który jest konstrukcją dedykowaną do ścigania. Jeśli więc ktoś szuka roweru do wygrywania szutrowych imprez, zdobywania KOM’ów na lokalnych rundach, czy po prostu męczenia kumpli i koleżanek na treningu, to warto spojrzeć właśnie w stronę modeli RS. Konstrukcja tej karbonowej ramy – kształty, przekroje i profile poszczególnych rur – zostały podporządkowane prędkości. Rama ma bardzo aerodynamiczną sylwetkę, w której wszystkie profile są spłaszczone i przywodzą na myśl szosowe rowery aero. Szczególnie widać to po widelcu, główce ramy, rurze podsiodłowej oraz dedykowanej do Eskera RS aerodynamicznej karbonowej sztycy. Rower został zaprojektowany we współpracy z Siecią Badawczą Łukasiewicz – Instytutem Lotnictwa i gruntownie dopracowany podczas prac w tunelu aerodynamicznym. Co więcej ramy RS-ów są budowane w fabryce KROSS w Przasnyszu!

 

 

Rama faktycznie wygląda na szybką. Ma też kilka ciekawych rozwiązań. Między innymi w oczy rzuca się charakterystyczne wtopienie korony widelca w splot dolnej rury i główki. Nowocześnie prezentują się też obniżone górne widełki tylnego trójkąta, czy wcięcie pod tylne koło w rurze podsiodłowej. Poza tym znajdziemy tutaj zacisk sztycy zintegrowany z ramą, jak również pełną integrację okablowania. Przewody biegną po całości wewnątrz, a w okolicy kokpitu są poprowadzone w standardzie ICR. 

 
 

 

To jednak nie koniec ciekawostek, ponieważ geometria Eskera RS jest regulowana za sprawą flip-chipa w hakach tylnego koła. Odwracany jest insert, do którego wkręca się ośkę mocującą koło (przy okazji zmieniamy też pozycję adaptera hamulca). Zmiana pozycji między long i short odbywa się pod kątem, dzięki czemu poza zmianą długości tylnego trójkąta o 10 mm lekkim modyfikacjom ulegają też kąty ramy. 

 

 

Istotne są też detale, których nie widać na pierwszy rzut oka, ale cieszą w dłuższym rozrachunku. Prześwit na opony to aż 45 mm, czyli nieco więcej, niż w wielu wyścigowych gravelach, jakie spotkamy na rynku. Górna rura ma otwory montażowe pod torebkę, co bardzo przydaje się na dystansach ultra, gdyż ta lokalizacja stanowi idealne miejsce na podręczne rzeczy i w zasadzie nie ma żadnego wpływu na prowadzenie i aerodynamikę. Ponadto w ramie zastosowano suport w prostym standardzie BSA, czyli mamy tu najlepszy pod kątem czynności serwisowych gwint angielski. Z ważnych spraw dodamy, że rama może mieć przednią przerzutkę, została na to przygotowana, choć wszystkie rowery z regularnej kolekcji stoją na napędach 1x.

 
 

 

Linia modelowa prezentuje się następująco. Topowy Esker RS 3.0 toczy się na karbonowych kołach FSA SL-K AGX i25 z oponami Schwalbe G-One RS o szerokości 45 mm. Do tego mamy tutaj elektroniczną grupę napędową 1x12 SRAM Rival XPLR AXS i kokpit FSA ACR. Cena tej wersji to 19 999 zł. Model środkowy, czyli Esker RS 2.0 korzysta z podstawowej elektronicznej grupy SRAM Apex XPLR AXS i kół DT Swiss G 1800 Spline również z szybkimi wyścigowymi gumami Schwalbe G-One RS, a jego cena wynosi 14 999 zł. Z kolei model podstawowy, czyli Esker RS 1.0 ma najnowszego mechanicznego Shimano GRX’a 1x12, do tego koła Vison Trimax 30 AGX i23 oraz opony WTB Byway 44 mm i kosztuje 12 999 zł. 

 

 

Nowe aluminiowe gravele KROSS Esker Gen 2

Nie mniej ciekawe nowości znajdziemy w aluminiowych ramach Esker drugiej generacji, które spotkacie w modelach 2.0, 5.0 i 6.0. Tutaj mamy do czynienia z frameset’em, na który składa się aluminiowa rama i karbonowy widelec, a całość zyskała zmiany podążające za obecnymi rynkowymi trendami. Rower ma bardziej nowoczesną sylwetkę i kolorystykę, co przekłada się na świeższy wygląd, ale przede wszystkim duże zmiany widać w samej geometrii. W dużym skrócie stała się bardziej progresywna i podporządkowana większej stabilności oraz łatwości prowadzenia w cięższym terenie, czy w przypadku objuczenia roweru bikepackingowym bagażem. Wśród głównych zmian można wspomnieć, że kąt główki uległ wypłaszczeniu aż o 1,5 stopnia, baza kół wzrosła wyraźnie, bo aż o 32 mm, a do tego większy jest reach. Przekrok uległ z kolei wyraźnemu obniżeniu. Rama jest też kompatybilna z amortyzatorami o skoku 30 mm. 

 
 

 

Poza tym rama z widelcem mają masę gravelowych patentów. Znajdują się na nich otwory montażowe pod różnego typu bikepackingowe torby, są też otwory na błotniki i bagażnik. Dla osób chcących korzystać z Eskera na co dzień jest nawet mocowanie pod nóżkę. Rama jest kompatybilna z napędami 1x i 2x, przy czym warto wspomnieć, że dla estetyki hak przedniej przerzutki jest demontowany. Dodatkowo rama wygląda świetnie dzięki pełnej integracji przewodów ICR. Kropką nad i jest duży tire clearance. Wejdą tu opony o szerokości do 50 mm! Dla chętnych jest też opcja prowadzenia linki od droppera wewnątrz ramy. 

 
 

 

Topowy aluminiowy Esker 6.0 oparty jest oczywiście o nową ramę, ma do tego grupę napędową Shimano GRX 2x11, koła zbudowane na obręczach DT Swiss G540 i piastach Shimano – tak wyekwipowany rower kosztuje 7999 zł. Tańszy Esker 5.0 oparty został o napęd Shimano GRX 2x10 z kołami zbudowanymi na obręczach DT Swiss R500, a cena tego modelu wynosi 6999 zł. Z kolei podstawowy – oparty o nową ramę – Esker 2.0 korzysta z grupy napędowej Microshift Sword 1x10 zestrojonej z mechanicznymi tarczówkami Tektro MD-C550. Jego cena to 4999 zł. 

Na koniec warto dodać, że wszystkie opisane tu nowe modele dostępne są równolegle w dwóch wersjach kolorystycznych. 

 

 

Pełne specyfikacje i więcej informacji znajdziecie na stonie producenta: www.kross.eu