Test: Ridley Kanzo Fast - gravel w ciele aero

Testujemy Ridley Kanzo Fast - rower gravelowy z aerodynamiczną ramą!

Drukuj
Ridley Kanzo Fast Michał Kuczyński

Sprawdzamy słuszność połączenia aerodynamiki z gravelową oponą - przetestowaliśmy rower gravel Ridley Kanzo Fast, który ma być skrajnie wszechstronną szutrówką o dużym potencjale do szybkiej jazdy po szosie.

Galeria
Galeria: Ridley Kanzo Fast Zobacz pełną galerię

Ridley - rowerowa firma z kolarskiego (k)raju

Belgia to kraj w którym kolarstwo jest głęboko zakorzenione i śmiało można powiedzieć, a Ridley jest tym brandem, w którego portfolio te wszystkie belgijskie kolarskie tradycje widać wyjątkowo dobrze. Ridley zawsze kojarzony był z szosą i przełaje, więc naturalnym rozszerzeniem kolekcji idącej z duchem czasu było stworzenie... gravela. Warto wspomnieć, że oprócz instytutu badawczego w którym prowadzone są technologiczne badania rowerów Ridleya, już samo "naturalne" środowisko Belgii, czyli bruki, betonowe płyty i szutry, to idealne miejsce, żeby testować rowery, które mają radzić sobie z jazdą po naprawdę wymagających nawierzchniach. Warto jeszcze na wstępie dodać, że Ridley od dawna współpracuje też z belgijską drużyną Lotto DSTNY (dawniej Soudal). Współpraca na lini producent - team przynosi bardzo wielkie korzyści, ale też narzuca olbrzymią odpowiedzialność, żeby produkować rowery wielozadaniowe, o bardzo wysokich standardach. Żeby mieć ogólny pogląd na kolekcję rowerów Ridley warto zerknąć na stronę polskiego dystrybutora tej marki: ridley.pl.

Gravel nie tylko na wyprawy

Świat rowerów gravelowych już od dawna nie sprowadza się jedynie do rowerów z ramą, która umożliwi nam pomieszczenie szerokich opon, ma dodatkowe otwory montażowe, do których przymocujemy błotniki, sakwy i nieśpiesznie wyruszymy eksplorować nieznane, łącząc asfalt z szutrówkami, leśnymi duktami czy też w miarę niewymagającym terenem. Na rynku znajdziemy obecnie cały szereg skrajnie szybkich szutrówek, które zostały zbudowane z myślą o szutrowym ściganiu. Ten fakt znajduje także odbicie w kalendarzu szutrowych wyścigów, w którym dwoją się i troją amatorskie imprezy i nie tylko - w końcu w sezonie 2022 mogliśmy oglądać pierwsze szutrowe mistrzostwa świata. Wychodząc na przeciw oczekiwaniom użytkowników rowerów gravelowych, którzy poszukują szybkiego roweru, służącego do wzniecania kurzu i ekspresowego pokonywania odcinków wyścigów, Ridley wypuścił serię Kanzo Fast - aerodynamicznego gravela. Czy rzeczywiście jest tak szybki, jakim namalował go Ridley? Na ile rama o sprinterskim wyglądzie godzi w sobie cechy gravela i jak to wszystko działa w praktyce? Sprawdzamy!

 

 

 

Aero Framset i szerokie spektrum jego możliwości.

Na pierwszy rzut oka w pełni karbonowa rama Kanzo Fast, do złudzenia przypomina Ridleya Noah Fast. Po krótce wynika to stąd, iż ideą Ridleya było stworzenie gravelowych odpowiedników dla rowerów szosowych, dlatego też znajdziemy wiele technologicznych rozwiązań, zapożyczonych od szosowych wersji. Niezależnie czy wybierzemy podstawową wersje bez zintegrowanego kokpitu, czy też najbardziej doposażoną wersję, wraz z aerodnyamiczną zintgrowaną z mostkiem kierownicą, w Kanzo Fast nie znajdziemy wystających przewodów w okolicy kokpitu i rury sterowej. Są one pochowane za sprawą rury sterowej w kształcie litery D, co sam Ridley określa jako D-Shaped Steerer - według wyliczeń przez kształt rury i integrację zyskujemy tutaj od 10 do 14% na aerodynamice. 

Zostając przy widelcu uwagę zwracają drobne skrzydełka u dołu widelca. Technologię F-Wings sam Ridley porównuje do lotnictwa i zagiętych skrzydeł samolotu celem zredukowania oporów powietrza, a samo rozwiązanie zostało przetestowane przez belgijską markę w tunelu aerodynamicznym. Takie ukształtowanie widelca ma redukować "turbulencje" związane z zastosowaniem tarczówek.

 

 

 

 

Oczywiście to nie jest ostatnie rozwiązanie technologiczne, które sprawia, że ten rower po prostu tnie powietrze: klasyczna sztyca została zastąpiona sztycą w kształcie litery D, która spełnia dwa zadania. Opływowy przód sztycy oczywiście służy zmniejszeniu oporów powietrza, zaś szeroki tył absorbuje wstrząsy i poprawia komfort oraz pomaga utrzymać rytm na nierównościach, co ostatecznie znowu przekłada się na łatwiejsze utrzymywanie prędkości.

Gdybyśmy na tym poprzestali, można byłoby odnieść wrażenie, że Kanzo Fast, to fajna, szybka, aerodynamiczna szosa, natomiast jest to gravel i wciąż mamy tutaj rozwiązania charakterystyczne dla tego typu rowerów. Sama geometria ramy jest ukierunkowana mimo wszystko na komfort, główka sterowa ramy jest wyższa o 2,8cm względem szosowego odpowiednika w tym samym rozmiarze, oraz ma mniej agresywny kąt, co pozwala przyjąć bardziej komfortową pozycję - to naprawdę w Kanzo czuć! Mufa suportu też jest relatywnie wyższa, celem uniknięcia zahaczania o wystające przeszkody w terenie, a baza kół jest odpowiednio większa, co podnosi stabilność, a przy okazji umożliwia zamontowanie opon o szerokości 42mm. Jeśli ktoś zechce, może zamontować tu koła 650b i wrzucić opony o szerokości 50mm.

 

 
 

 

 

Rama narzuca nam używanie jednego blatu z przodu - po prostu nie ma miejsca na zamontowanie przedniej przerzutki, zostało to przemyślane i właśnie dzięki temu rozwiązaniu jesteśmy w stanie zamontować tak szeroką oponę. Mimo wszystko nie skazuje nas to na używanie napędu 1x gdybyśmy chcieli skorzystać z większej ilości przełożeń - jest jeszcze możliwość skonfigurowania Ridleya na piastach Classified, w któych mówiąc dużym skrótem funkcje przedniej przerzutki pełni tylna piasta. Kolejną cechą wyróżniającą rowery gravelowe jest ilość miejsc montażowych, do Kanzo Fast'a możemy przykręcić trzy uchwyty na bidon, dwa klasycznie, na trójkącie ramy, oraz trzeci pod ramą (np. na narzędziownik). Ponadto w całej konstrukcji znajdziemy dobrze zamaskowane otwory montażowe na błotniki, co pozwoli przerobić gravelowy rower do ścigania na rower do codziennych zadań czy bardziej wymagające wyprawy. Sam framset jesteśmy w stanie zamówić w indywidualnym malowaniu, natomiast design Ridleya powinien przypaść zdecydowanej większości do gustu. Testowany przez nas model z malowania bardzo przypomina bolid Hondy z lat sponsoringu Malboro. Vintage!

 

 

 

 

Osprzęt i komponenty.

Testowany przez nas Ridley to podstawowa wersja Kanzo Fast, na dobrze już znanym i sprawdzonym, mechanicznym osprzęcie Sram Rival 1x, z  11-rzędową kasetą 11-42, oraz korbą Sram S350 (z 42 zębami), co stanowi dobrze zestopniowany napęd, umożliwiający sprawne poruszanie się w zarówno płaskim, jak i pagórkowatym terenie. W polskiej dystrybucji mamy do wyboru również grupę Shimano GRX 800 oraz SRAM Rival AXS XPLR. Za komponenty takie jak: koła, mostek, kierownica, sztyca odpowiada marka Ridleya - to komponenty Forza, na które po zarejestrowaniu roweru otrzymujemy pięcioletnią gwarancję (tak samo jest w wypadku samej ramy). W podstawowej wersji, tak jak już wspominaliśmy, mamy klasyczną gravelową kierownicę, osobno z mostkiem, natomiast w wyższych wersjach dostajemy już w pełnizintegrowany, karbonowy kokpit aero. Warto zwrócić uwagę iż mimo tego, że jest to aerodynamiczny kokpit, wywodzący się z rowerów szosowych, gravelowa wersja oferuję nam przystosowaną do terenowej jazdy kierownicę, mamy tutaj charakterystyczną dla rowerów szutrowych flarę, która umożliwia nam szerszy, dolny chwyt, co zwiększa stabilność w prowadzeniu roweru, dodatkowo jest ona mniej sztywna na krańcach, celem absorbcji wstrząsów z nierównego podłoża. Testowany przez nas model toczy się na kołach Forza Notre Gravel o wysokości stożka 24mm. mocowanych do ramy za pomocą osi przelotowych 12mm. Za przyczepność w terenie, ale i szybkość na prostych, asfaltowych odcinkach, odpowiadają opony Vittoria Terreno Dry 38mm, przystosowane do używania również  bez dętki. Opony charakteryzują się gładszym bieżnikiem na środku, oraz bardziej agresywnym, kostkowanym na bokach, pozwala to na szybkie przemierzanie asfaltowych i szutrowych odcinków, natomiast trzeba się liczyć, że w błotnistym terenie, ta opona może gubić przyczepność. 

 

 
 

 

 

Aerodynamika spotyka się z komfortem - wrażenia z jazdy.

Nie taki wilk straszny, jak go malują i choć z pozoru Kanzo Fast może budzić obawy przed zbyt sportową, agresywną pozycją, którą narzuci nam geometria ramy, w praktyce jest zupełnie inaczej - okazuję się, że ten rower stanowi bardzo udane połączenie komfortowej pozycji z dość sportowym zacięciem konstrukcji samej ramy. Żeby w pełni wykorzystać wszystko, co oferuję nam ten model Ridleya, musimy starannie dobrać dla siebie rozmiar i mieć z tyłu głowy to, że gravelowe rowery od Ridleya są długie i wysokie, a w większości wypadków ridleyowa S-ka odpowiada rozmiarowi M, innych producentów. Gdy wybór rozmiaru będziemy mieli już za sobą, będziemy mogli w pełni docenić funkcjonalność tego roweru, gdyż na płaskich odcinkach szutrowych i asfaltowych Kanzo Fast oferuje zaskakującą jak na gravela dynamikę. Poprzez ustawienie manetek delikatnie do wewnątrz udało się tu osiągnąć bardzo zwartą pozycję, która punktowała podczas jazdy na szybkich odcinkach. Kanzo napędza się sprawnie, bo rama ma sztywny środek suportu i efektywnie transferuje energię.

 

 

 

 

Poza aspektami nastawionymi na osiągi tego roweru jesteśmy w stanie zaznać również dużo komfortu, dolny chwyt z flarą bardzo dobrze leży w dłoniach, a wyższa główka sterowa zdecydowanie odciąża plecy przy dłuższej jeździe, więc w każdej chwili jesteśmy w stanie przyjąć pozycje, która da nam odpocząć. Mimo sportowego charakteru, ten Ridley jest bardziej nastawiony na równą jazdę, niż na nagłe zmiany tempa i rozkręcanie sprintów z głową w przedniej oponie. Ze względu na długość ramy przyśpieszać będziemy bardziej nad środkową częścią roweru, a nie z tułowiem tuż nad kokpitem - taki sprint skutkuje podrywaniem tylnego koła i utratą przyczepności, natomiast sama geometria oraz dobór przełożenia bardzo dobrze sprawdza się przy podjeżdżaniu pod górę, gdzie możemy przyjąć komfortową pozycję w górnym chwycie i dobrać odpowiednie dla siebie przełożenie.

 

 
 

 

 

Prześwit w trójkącie ramy dla każdego rozmiaru pozwoli na spokojne zamontowanie większej torby trójkątnej, a brak przewodów przy kierownicy docenimy montując właśnie tam sakwę (kanisterek). Dalej - uchwyt na trzy bidony zdecydowanie też pomoże przy przemierzaniu bezdroży, na których nie znajdziemy sklepu. Należy jednak pamiętać, iż jest to rower nastawiony na szutrowe ściganie i tam będzie sprawował się idealnie. Po sypkim podłożu prowadzi się pewnie i stabilnie, sztyca w kształcie litery D sprawdzi się super, gdyż z jednej strony będzie ciąć powietrze, z drugiej doskonale wbiera drobne drgania. Jest to jednak na tyle sztywny rower, że jazda po korzeniach, czy też większych kamieniach nie będzie na nim przyjemna. Ten rower po prostu nie przewiduje jazdy w terenie, który przypomina poligon, nie jest też na tyle zwrotny, żeby sprawdził się na ciasnych nawrotach między drzewami czy też przy przeskakiwaniu przełajowych przeszkód. Pewną furtką do zapuszczenia się w bardziej agresywny teren zostaję modyfikacja kół do rozmiaru 650b, która pozwala na zamontowanie opon do szerokości aż 50mm, co z pewnością przełoży się na zwiększenie komfortu, dzięki grubości opony, oraz możliwości zastosowania mniejszego ciśnienia. My sprawdziliśmy rower zgodnie z przeznaczeniem jakie podaje producent, a tam sprawdza się bardzo dobrze.

 

 

 

 

Podsumowanie

Jeżeli chcielibyśmy zrezygnować ze wzoru na ilość potrzebnych nam rowerów, które dla przypomnienia brzmi: N+1, gdzie "N" oznacza ilość posiadanych rowerów, śmiało możemy zaryzykować stwierdzenie, że Kanzo Fast może zrealizować nasze potrzeby - przynajmniej w kontekście posiadanego roweru z kierownicą typu baranek. Gdy nie mamy możliwości mieć roweru gravelowego oraz szosowego, to Kanzo Fast okaże się świetnym kompromisem - szczególnie w przypadku, kiedy uda nam się zdobyć do niego drugą parę kół (jeden zestaw gravelowy, drugi szosowy). Ridley Kanzo dobrze trzyma prędkość w grupie i sprawnie jeździ po szosie. Oczywiście nie jest to zestaw do wygrywania sprintów na "tablicę" w ramach lokalnych ustawek czy do karkołomnego pokonywania zakrętów na szosowych zjazdach, ale z pewnością docenimy jego szybkość wynikającą z aerodynamiki i sztywności bocznej. Kiedy Kanzo Fast stoi na fabrycznej szerokiej oponie możemy śmiało wkroczyć w świat bezdroży, wzbić za sobą tumany kurzu i nie oglądać się za siebie. Mało tego! Wcale nie musimy się nastawiać na urywanie każdej sekundy, równie dobrze możemy po prostu założyć sakwy, luźne szorty i ruszyć w świat, żegnając się z bliskimi na kilka dni. Ten rower może być każdym rowerem w zależności od naszych potrzeb.

Dystrybucja: ridley.pl