Test: Pedały MTB / Gravel Time ATAC XC 8

Poznaj nasze wrażenia z użytkowania zatrzaskowych pedałów rowerowych Time ATAC XC 8, które są przeznaczone do rowerów MTB, gravel i przełajowych.

Pedały zatrzaskowe Time ATAC XC 8 Mariusz Sobczak

Pedały zatrzaskowe Time ATAC XC 8 łączą w jednym produkcie zalety popularnego shimanowskiego systemu SPD z cechami ubijaków od Crank Brothers. Efektem tej mieszanki są lekkie i skuteczne pedały, które mają sporo zalet, choć można wskazać też ich pewne minusy.

Na rynku pedałów zatrzaskowych nie ma produktu idealnego i wzorcowego. Najpopularniejsze marki, czyli Shimano, Look, Time oraz Crank Brothers oferują podobne w swojej istocie, ale różniące się konstrukcyjnie pedały. Za sprawą odmiennej budowy każda firma może zaoferować rozbudowane zalety na innym polu. Shimano i Look mają bardzo podobną budowę i dają wyraźnie najlepsze podparcie podczas pedałowania, ale jednocześnie ważą najwięcej. Crank Brothers są bardzo lekkie i świetnie oczyszczają się z błota, ale ich powierzchnia podparcia buta jest absolutnie minimalna. Z kolei system Time, czyli m.in. testowane pedały ATAC XC 8 są pewnego rodzaju połączeniem cech wszystkich powyższych firm. Mają powierzchnię podparcia buta mniejszą, niż w Shimano i Look, ale większą niż w Crankach. Masą też są gdzieś pomiędzy. Do tego bardzo dobrze oczyszczają się z błota. Bez dwóch zdań są interesującą alternatywą dla najpopularniejszych Shimanowskich SPD. Pojeździliśmy w naszych XC 8 około 2 miesiące i mamy dla Was listę naszych wrażeń. Znajdziecie na niej sporo zalet, ale też kilka wad. 

 

 

Time ATAC XC 8 - podstawowe cechy

Do testu otrzymaliśmy wariant XC 8, który ma zaawansowaną konstrukcję, co przekłada się na imponująco niską masę. Korpus pedałów jest karbonowy, a stalowe ośki są drążone. Daje to świetny wynik na wadze - komplet pedałów to tylko 291 gramów. Oczywiście w ofercie są też modele droższe i lżejsze oraz tańsze i cięższe, ale to właśnie XC 8 jest takim rozsądnym średniakiem - już bardzo lekkim, ale jednocześnie nie rujnującym budżetu. Na obecną chwilę w sklepach internetowych można je upolować za około 500 zł, co jest naprawdę dobrą ceną w stosunku do ich masy. 

 

 

Sama budowa i system pedałów ATAC to ciekawe rozwiązanie. Z jednej strony mają duże podobieństwo do Cranka, a z drugiej dodano do nich ,,ramkę” z karbonu, która podnosi powierzchnię styku buta z pedałem. Efektem jest więc coś, co łączy zalety dwóch przeciwstawnych systemów i daje sporo korzyści w jeździe. 

 

Nie mniej interesujące jest samo działanie pedałów. Można powiedzieć, że Time’y są bardzo tolerancyjne dla kolan, szczególnie dobrze będzie jeździło się w nich osobom z problemami bólowymi oraz pedałującym ze stopami ustawionymi pod kątem. Wszystko dlatego, że w ATAC’ach wyjątkowo duży jest luz roboczy - zakres, w którym możemy rotować stopy na pedale podczas jazdy. Poza tym bloki mają regulowany kąt wypięcia. W zależności jak je zamontujemy mogą mieć 13 lub 17 stopni kąta wypięcia. 

 
 

 

Luz roboczy - korzyści w jeździe

Pierwszą rzeczą, którą można zrobić to pobawienie się blokami. W naszym przypadku na początek ustawiliśmy bloki na 17 stopni. Jednak to okazało się zbyt dużym kątem wypięcia. Do jazdy na MTB i agresywnym gravelu tak duży ruch na bok potrzebny do uwolnienia nogi to nieco za dużo, gdy trzeba awaryjnie podeprzeć się nogą w zakręcie itp. sytuacjach. Po prostu można nie zdążyć wypiąć się z pedała, a to oczywiście oznacza położenie się z rowerem na bok. Natomiast fajnie, że taka opcja istnieje. Ostatecznie używaliśmy ich więc w pozycji z kątem wypięcia 13 stopni. 

 

 

Pierwsze, co od razu odnotowaliśmy, to korzyści ze wspomnianego już wcześniej luzu roboczego. Pozwala on spokojnie pedałować ze stopami pod różnymi kątami (na bok), a przede wszystkim daje dużą mobilność w trudnym terenie. Osoby agresywnie jeżdżące na MTB czy nawet gravelu docenią tą zaletę. Szczególnie odczują ją posiadacze regulowanych sztyc. Im mocniej rotujemy miednicą, a co za tym idzie skręcamy stopy, tym większe ryzyko, że pedał nam się wypnie. Pewnie każdemu się to zdarzyło. Tutaj zakres pracy stóp, czy to w bandach, czy na technicznych zjazdach, jest wyraźnie większy, niż np. w Shimano i Look’ach. To jest naprawdę fajne i pozostaje - obok niskiej masy - największym plusem tych pedałów. Można powiedzieć, że to taka największa zaleta, którą realnie odczujemy podczas jazdy. Niską masę rotowaną też da się wyczuć, ale nie w takim stopniu, jak wspomnianą mobilność skrętną buta.

 

 

Wpinanie i wypinanie

Nie mniej ważne w pedałach zatrzaskowych jest wklikiwanie się w nie i uwalnianie butów z pedałów. Tu z kolei Time’y działają dość specyficznie. Idealnie jest wpiąć się w nie tak, jak w wiązania narciarskie. Czyli najpierw trafiamy przodem bloku w przednią część pedału, a następnie wpinamy się w pedał naciskając butem w dół. Robiąc to w ten sposób całość chodzi lekko. Jednak ,,na polu bitwy” ciężko zrobić to tak precyzyjnie. Dlatego zwykle próbujemy po prostu wbić się pedały naciskając na nie od góry. Do takiego wpięcia potrzebna jest dość duża siła. Można powiedzieć, że niewspółmiernie duża w stosunku do tej, z która za chwilę się wypniemy. Oczywiście, jak każdy system, także i ten wymaga po prostu przyzwyczajenia. Jednak naszym zdaniem wpinanie się w pedały łatwiejsze jest zarówno w Shimano, jak i w Look’ach. Z kolei do samego wypinana się zastrzeżeń nie mamy, jest bardzo łatwe. Do tego sam moment kiedy zaczynamy się uwalniać dobrze wyczuwalny, a siła potrzebna do operacji niewielka. 

 
 

 

Pozostałe cechy 

Jeżdżąc w Time’ach ATAC XC 8 w oczy rzuciła nam się jeszcze jedna rzecz - ich wysokość. Chodzi o tzw. stack, który jest spory. Przez to podczas pedałowania dolna krawędź pedała jest bliżej ziemi o kilka mm, niż np. w droższych modelach Shimano (XT / XTR). To sprawia, że podczas pedałowania w zakrętach (tak, jak jeździ się na cyclocrossie), czy w terenie z korzeniami i głazami, nieco łatwiej będzie zahaczyć pedałem o podłoże. Nie jest to nagminne, ale w rowerach z suportem blisko ziemi czasem może mieć to znaczenie. 

 

Wydaje nam się, że system bloki plus pedały Time są też nieco bardziej inwazyjne dla podeszew buta. Jeżeli tworzywo - karbonowe czy plastikowe - ma miękką powłokę zewnętrzną, to po użytkowaniu pedałów ATAC można spodziewać się w nich sporych otworów. Można jednak jeździć z dodatkowymi podkładkami pod bloki, które w niektórych przypadkach ułatwiają też wpinanie się w pedały. Tym razem takowych nie używaliśmy, ale mieliśmy okazję używać podkładek w przeszłości. Wreszcie same pedały mają korpus nie metalowy, a również karbonowy. Z tego powodu ślady po uderzeniach o kamienie będą szybciej zauważalne i przeważnie będą to dość głębokie dziurki. 

 

 

Podsumowanie

Time ATAC XC 8 to interesujący model zatrzaskowych pedałów do rowerów MTB, CX i gravel. Ich największymi zaletami jest niska masa oraz duży luz roboczy. Dodatkowo, lekkość łączy się w tym modelu z całkiem rozsądną ceną. Z kolei luz roboczy zapewnia dużą mobilność stopom, co świetnie sprawdza się podczas manewrowania rowerem w trudnym terenie oraz w przypadku osób z wrażliwymi kolanami. Z drugiej strony są też minusy, wśród których głównym jest nieco większa siła potrzebna do wpinania, aniżeli w konkurencyjnych systemach. 

 

Sugerowana cena detaliczna: 799 zł

 

Dystrybutor w Polsce: www.aspire.eu/pl