Test: Odżywki Nutrend - dla kolarzy i nie tylko

Nutrend jest jednym z najpopularniejszych w kolarskim świecie producentem suplementów i odżywek - czemu czeska marka zawdzięcza swój sukces? Po części to zasługa wielu lat obecności w peletonie, ale i zdrowy stosunek ceny do jakości produktów, po które często sięgają także amatorzy.

Chociaż na rynku suplementów diety panuje od dłuższego już czasu spory tłok, to są wśród producentów takie marki, których pozycja od lat wydaje się po prostu mocna - jedną z takich marek jest Nutrend. Firma, której siedziba zlokalizowana jest w czeskim Ołomuńcu (to warte odnotowania biorąc pod uwagę to, jak popularnym sportem w Czechach jest kolarstwo szosowe, cross-country czy przełaj), od lat obecna jest w zawodowym peletonie tak na szosie, jak i w MTB. Co więcej - Nutrend cieszy się równie mocną popularnością wśród innych sportów wytrzymałościowych - narciarstwo biegowe, biathlon, triathlon czy po prostu bieganie - wszędzie tam logotypy czeskiego producenta pojawiają się relatywnie często. Warto chociażby wspomnieć, że wśród odbiorców produktów Nutrendu znajduje się Polski Związek Lekkiej Atletyki oraz ekipa szosowa Team Katusha-Alpecin.

Nutrend działa już od 1993 roku - staż robi wrażenie. Od tego czasu marka jasno określiła swoją filozofię działania, u podstaw której stoi oczywiście jakość i transparentność, która jest tak naprawdę fundamentem dzisiejszej suplementacji. Tworząc produkty bądź co bądź spożywcze nie ma mejsca na jakiekolwiek półśrodki. Z drugiej strony suplementy diety stosowane w sportach są stworzone z myślą o konkretnej funkcji i mają wspomagać nasz organizm w momentach wzmożonego wysiłku - a kolarski cykl treningowy czy sezon startowy praktycznie ciągle stanowi naprzemienną serię skrajnego wysiłku i regeneracji. Tak więc Nutrend mocny nacisk kładzie na to, byśmy wiedzieli, co dostajemy w poszczególnych preparatach. Co więcej - czeski producent jest mocno zaangażowany w ruch antydopingowy "No Doping", a ich suplementy diety są oczywiście pozbawione jakichkolwiek substancji zakazanych czy chociażby... podejrzanych. Wszystkie preparaty Nutrend produkuje sam we własnym zakładzie w Czechach, a dodatkową ciekawostką jest to, że Nutrend posiada nawet własne źródło wody artezyjskiej, która używana jest do tworzenia napojów. 

Nutrend Endurance

Pod tą nazwą kryje się seria suplementów diety, które stworzone zostały z myślą o potrzebach wytrzymałościowców. Jak zwykle przy okazji testowania odżywek przypominamy, że mowa tu tylko o suplementacji diety. Produkty tworzone przez Nutrend mają być tylko uzupełnieniem pozostałych, pełnowartościowych posiłków spożywanych w ciągu dnia. Nie jest tajemnicą, że wyczynowy sport stawia przed naszym organizmem o wiele większe wyzwania, niż aktywność "zwykłego śmiertelnika". ;-) Z tego powodu potrzebujemy chociażby więcej uwagi przywiązywać do nawodnienia, równowagi elektrolitowej, ale także do uzupełniania podstawowych składników odżywczych w celu osiągnięcia wysokiej wydolności i następnie w celu szybkiej regeneracji. 

Produkty z linii Nutrend Endurance na rynku obecne są od wielu lat - najbardziej popularne wśród kolarzy są oczywiście żele, batoniki oraz napoje z tejże linii. Postanowiliśmy opisać je dokładniej i przy okazji rzuciliśmy okiem na kilka innych produktów, które mogą okazać się bardzo przydatne w codziennym życiu wytrzymałościowca.

Energia - batoniki i żele

Zaczniemy od produktów najbardziej powszechnych, które kolarze stosują głównie podczas trwania zawodów i bardziej wymagających treningów - mowa o batonikach energetycznych oraz żelach. Powyższe mają oczywiście jedną, naczelną funkcję - mają dostarczyć nam szybko przyswajalnej energii w odpowiedniej dawce. Do tego Nutrend zarówno w batonach, jak i żelach, stara się dodać coś "ekstra", co wspomoże nasz organizm podczas największego wysiłku. 

 

 

 

 

Batoniki Nutrend Voltage Energy Bar testowaliśmy w dwóch smakach: owoce leśne oraz czekolada deserowa. Oba przypadły nam do gustu, jednak ciemna czekolada zdecydowanie rozbiła bank - według kilku osób próbujących tego smaku zapadł zgodny werdykt, że smakowo jest to jeden z najlepszych batoników, jakie do tej pory mieliśmy w kieszonkach... 

 

 

 

 

To jednak nie jest najważniejsze... co Nutrend w swoich batonikach ukrył poza super smakami? Przede wszystkim masę energii - Nutrend podkreśla, że w batonikach znalazł się węglowodan nowej generacji, który producent nazywa Palantinose - ma on cechować się relatywnie niskim indeksem glikemicznym i jednocześnie ma odznacza się niskim indeksem glikemicznym, a energetycznie ma być zbliżony do glukozy. Pod powyższą nazwą kryje się tak naprawdę związek powstały z mieszanki fruktozy i glukozy. Generalnie patrząc na skład batoników widać, jak dużo uwagi przywiązywano tu do upakowania w batonikach węglowodanów o różnym indeksie glikemicznym - mamy syropy, mamy płatki owsiane, ryż, w przypadku batonika czekoladowego oczywiście sporo ciemnej czekolady. Taka mieszanka skutkuje tym, ze batoniki Nutrendu dostarczają energii szybko, a z drugiej strony wystarczają na długo (rożne źródła węglowodanów = różny czas ich uwalniania i trawienia). Batoniki są zdecydowanie lekkostrawne i nie powodowały u nas trawiennego dyskomfortu. Są jednak spore - jedna porcja to 65 g, więc zwykle nie zjadaliśmy ich na raz. Producent nie obcina radykalnie tłuszczy w swoich batonikach, a to za sprawą dbałości o lepszą wchłanialność do organizmu innych elementów batoników i suplementów w ogóle - w przypadku Voltage Energy Bar w składzie znajdziemy dodatkowo witaminy C oraz E, Cynk, a w przypadku batonika czekoladowego dodatkiem jest kofeina. Jeden batonik dostarcza około 40 g węglowodanów - biorąc pod uwagę, że organizm kolarza jest w stanie przetworzyć około 30 g węgli na godzinę wysiłku, to jeden batonik Nutrend wystarczy spokojnie na dwie godziny wysiłku (przy wspomaganiu się dodatkowo np. napojem energetycznym).

W nasze ręce wpadły też dwa rodzaje żeli energetycznych: Enduro Snack Gel oraz Carbo Snack Gel - oba produkty są w kolarskim peletonie znane dość dobrze, a od tego roku zyskują po prostu nową szatę graficzną opakowania. Najwygodniej jest rozróżnić oba produkty w sposób dośc oczywisty - Enduro Snack jest większy, a jego skład sprzyjać ma dłuższemu czasowi uwalniania energii, podczas gdy Carbo Snack jest mniejszym żelem, dedykowanym do zastosowania stricte podczas wysiłku - tu nacisk położono na szybkość uwalnianych węglowodanów i na łatwość ich przyswajania przez organizm.

Używając żeli Nutrend trzeba pamiętać, że ich opakowania wymagają ściągnięcia foliowej pieczęci z ustnika przed rozpoczęciem wyścigu - żele te podawane są w wygodnej do użycia podczas aktywności tubie, jednak jeśli zapomnimy odfoliować ustnik, może spotkać nas niemiła niespodzianka podczas ścigania. ;-)

 

 
 

 

 

Żel Enduro Snack w 75 g opakowaniu zawiera blisko 28 g węglowodanów, które czerpane są m.in. ze stworzonego przez Czechów związku Palantinose - czyli tej samej mieszanki fruktozy i glukozy, jaką spotykaliśmy w batonikach. Bardziej urozmaicony skład przekłada się na to, że węglowodany z żeli Enduro uwalniane są dłużej i bardziej stopniowo. Dodatkowo w składzie tych żeli producent zamknął: BCAA, taurynę, glicynę i L-alaninę. Wszystkie z tych związków mają wspomagać nasz organizm podczas zwiększonego wysiłku, chronić nasze mięśnie i poprawiać koncentrację. Na uwagę zasługuje to, że jeden żel Enduro stanowi praktycznie idealną, jedną porcję węgli na godzinę wysiłku fizycznego. Żele Nutrendu są dość słodkie i na rynku znajdziemy bardziej neutralne smakowo żele. Nie zmienia to faktu, że sama konsystencja żelu pomaga w jego szybkim zjedzeniu i wchłanianiu do organizmu. Dla nas smakowo Nutrend kolejny raz punktuje (mieliśmy w kieszonkach smak słonego karmelu), jednak część z osób, która jest szczególnie wrażliwa na słodycz, może tu odczuwać potrzebę popicia żelu wodą lub mniej słodkim napojem. 

 

 

 

Carbo Snack to żel o nieco węższej specjalizacji - jego funkcja to priorytetowe dostarczenie energii podczas wysiłku, więc nacisk położono tu przede wszystkim na szybką wchłanialność węgli. Z tego powodu zastosowano tu w głównej mierze maltodekstrynę - chyba najbardziej powszechny rodzaj węglowodanów złożonych, jaki spotykamy w żelach energetycznych. Całość pod względem energetycznym wspomaga fruktoza - czyli cukier spotykany w owocach. Pomimo tego, że Carbo Snack dostarczany jest w mniejszym opakowaniu (50 g), znajdziemy tu więcej węgli niż w przypadku żelu Enduro - Carbo dostarcza w jednej tubce aż 30,9 g węglowodanów. Potężna porcja, która po raz kolejny stanowi praktycznie idealną dawkę węgli na godzinę wysiłku. Żele Carbo Snack także należą do grona tych słodkich, błyskawicznie dostarczają energię naszemu organizmowi i dzięki temu pozwalają uchronić się przed czającą się gdzieś za zakrętem czy kolejnym podjazdem "kolarską bombą". Nutrend dodał do tej serii żeli jeszcze kofeinę, beta-alaninę, cholinę czy witaminę B3. 

 

(czytaj dalej)

Podobne artykuły