Polska marka Tabou przebojem wdarła się na rynek. Firma ze Szczytna rozpoczęła swoją działalność w 2018 roku, a już 6 lat od powstania jej rowery dostępne są w prawie 400 sklepach w całej Polsce. Tabou skupia się na oferowaniu klientom ładnych, dobrej jakości rowerów w rozsądnej cenie. W swojej obecnie bardzo bogatej już ofercie posiada rowery miejskie, trekkingowe, gravele, dziecięce, mtb, a od niedawna również elektryki.
W skład kolekcji rowerów górskich wchodzą dwa modele - damski WIZZ oraz męski BLADE, dostępne zarówno na kołach 27,5" (od podstawowego modelu 1.0 do modelu 4.0) jak i 29" oraz w wielu wariantach wyposażenia. Najtańszy w gamie model oznaczony symbolem "1.0" (dostępny w czterech wariantach) wyceniono na 1.899 zł, podczas gdy najlepiej wyposażony (między innymi w napęd Shimano Deore XT i powietrzny amortyzator Suntour Raidon) model 8.0 kosztuje 5.799 zł. Bezpośrednią konkurencją dla Blade'a są takie rowery jak choćby testowany przez nas niedawno Unibike Evo, Kross Level czy Romet Mustang.
Do naszej redakcji trafił drugi "od góry" w hierarchii model Blade 7.0 na "dużych" kołach. Zapraszamy do testu!
Rama - serce roweru
Rama Blade'a zbudowana jest ze stopu aluminium w technologii hydroformingu i dostępna jest w trzech rozmiarach - 18", 20" i 22" (damski WIZZ ma ramę w rozmiarach 16",18" lub 20"). Rozmiarówka Blade'a powinna "przypasować" osobom od około 168cm do 195cm wzrostu. Rama posiada wewnętrzne prowadzenie pancerzy, poszerzaną główkę sterową, sztywną oś tylnego koła w standardzie boost oraz mufę suportu przystosowaną do montażu wkręcanego wkładu. W założeniu projektantów Blade ma być wszechstronnym rowerem sportowo-rekreacyjnym o możliwie szerokim spektrum zastosowania, stąd rama przygotowana jest również pod montaż pełnych błotników oraz bagażnika.
Geometria ramy jest dosyć klasyczna, czyli mamy stosunkowo stromą jak na obecne standardy główkę sterową (70º) w połączeniu z dosyć płaską rurą podsiodłową (73,5º) oraz niezbyt długą rurą górną (595mm w rozmiarze 18") i stosunkowo krótką bazę kół (1113mm). Niemniej podczas gdy zaawansowani użytkownicy mogli by "kręcić nosem" patrząc na tabelkę z liczbami, tak dla mniej doświadczonych jeźdzców taka geometria sprawdza się dobrze w średnio trudnym terenie.
Rower może się podobać wizualnie. Czarno-złote malowanie ramy uzupełnione złotymi akcentami na obręczach, widelcu czy chwytach wygląda naprawdę ok. Nie mamy też zastrzeżeń co do jakości wykonania - zarówno spawy jak i sama powłoka lakiernicza są położone starannie. Warto podkreślić, że producent udziala dożywotniej gwarancji na ramę roweru, wydłużona do 3 lat jest również gwarancja na osprzęt.
Wyposażenie gotowe do jazdy w terenie
Mocną stroną rowerów Tabou jest dobry stosunek ceny do poziomu wyposażenia. Nie inaczej jest w przypadku Blade'a 7.0. Rower wyposażony jest w niemalże kompletną (wyjątkiem jest korba z niższej grupy Deore) dwunastorzędową grupę napędową Shimano SLX. Szeroki zakres kasety (10-51) w połączeniu z przednią zębatką posiadającą 34 zęby pozwalają na komfortową jazdę w zróżnicowanym terenie.
Za amortyzację odpowiada powietrzny widelec Suntour Raidon o skoku 100mm, wyposażony w blokadę skoku sterowaną manetką umieszczoną na kierownicy. Oprócz regulacji twardości ciśnieniem w komorze powietrznej, ustawić można też szybkość tłumienia powrotu. Widelec wyposażony jest w sztywną ośkę 15mm w standardzie boost (110mm).
Za zatrzymanie roweru odpowiadają hydrauliczne hamulce tarczowe Shimano MT200, czyli z grupy Altus, współpracujące z tarczami RT30 o średnicy 180mm z przodu i 160mm z tyłu. Trochę szkoda, że producent zdecydował się na mocno podstawowy model, bo jeśli nie mamy zastrzeżeń do skuteczności hamowania, tak długa klamka hamulcowa jest znacznie mniej ergonomiczna od tej stosowanej w wyższych modelach (począwszy od Deore) i naszym zdaniem raczej nadaje się do rowerów o rekreacyjnym charakterze. Niemniej miejcie na uwadze nasze "sportowe" skrzywienie - osoby, które nie jeździły na topowych hamulcach Shimano mogą nawet nie zwrócić uwagi na tę kwestię.
Koła zaplecione są na piastach Shimano z grupy Deore i aluminiowych obręczach. Ubrane są w bardzo szybki i jednocześnie świetnie spisujący się w terenie komplet opon od Schwalbe - Racing Ray z przodu i Racing Ralph z tyłu w wariancie Performance. Obydwie opony mają 2,25" szerokości.
Wyposażanie uzupełniąją aluminiowe komponenty (sztyca, wspornik kierownicy i wspornik siodła) sygnowane logo marki oraz produkowane przez Selle Royal siodło.
Kompletny rower w rozmiarze 20" waży dokładnie 13,49 kg, co nie odbiega od "normy" w tej półce cenowej.
Rower jest poskładany starannie i wszystkie komponenty działają prawidłowo, jedyne zastrzeżenie mamy do niezbyt fortunnego prowadzenia pancerza przerzutki, który "wchodzi" w ramę od prawej strony (tej samej co manetka) przez co jest dosyć mocno zagięty i opiera się o główkę ramy. "Świeży" napęd działa dobrze, ale wraz z upływem czasu i stopniowym zabrudzeniem pancerza, takie prowadzanie pancerza może mieć wpływ na pogorszenie pracy przerzutki. Naszym zdaniem lepszym rozwiązaniem byłoby wpuszczenie pancerza w ramę z drugiej strony, obok przewodu tylnego hamulca.
Wrażenia z jazdy
Na Tabou Blade zajmujemy komfortową, dosyć mocno wyprostowaną pozycję (mostek o mocno dodatnim kącie). Rower jest stabilny i przewidywalny, dobrze radzi sobie w średnio trudnym, pozbawionym bardzo stromych podjazdów i zjazdów terenie. Konstrukcja jest sztywna i rower całkiem ochoczo przyspiesza oraz utrzymuje prędkość, co jest niewątpliwie zasługą niskich (jak na opony terenowe) oporów toczenia ogumienia. Ze względu na klasyczną geometrię, rower nie prowadzi się tak łatwo i pewnie jak bardziej progresywne konstrukcje w trudnym (stromym) terenie, gdzie wymaga większego balansu całym ciałem na zjazdach i mocnego docisku kierownicy dla utrzymania trakcji na podjazdach.
W tym miejscu na pewno nie pomaga też mostek z dodatnim kątem czy stosunkowo wąska kierownica (720mm). Niemniej należy pamiętać, że nie jest to raczej rower przeznaczony do wyczynowej jazdy po górach, a bardziej maszyna, której naturalnym terenem są leśne ścieżki czy bezdroża, gdzie radzi sobie bardzo przyzwoicie. Widelec całkiem nieźle wybiera średnie i większe nierówności, chociaż brakuje mu czułości w początkowej fazie skoku znanej z bardziej zaawansowanych konstrukcji.
Na plus na pewno zapisać można działanie blokady. Komfort jazdy jest porównywalny do innych aluminiowych sztywniaków, na jakich jeździliśmy.
Podsumowanie
Tabou Blade to udany, rozsądnie poskładany rower, który śmiało nada się jako uniwersalny sprzęt do wszechstronnego, rekreacyjno-sportowego zastosowania poza utwardzonymi ścieżkami w mniej wymagajacym terenie. Wskazane przez nas mankamenty (prowadzanie pancerza przerzutki i dobór hamulców) nie mają decydującego wpływu na jego końcowy, pozytywny odbiór. Jeśli właśnie takiego roweru szukasz, to propozycja polskiego producenta jest na pewno godna polecenia.
Specyfikacja
- RAMA Aluminium, hydroformowana, dostępne rozmiary 18", 20", 22"
- WIDELEC SUNTOUR RAIDON AIR, skok 100mm, blokada z manetki
- PRZERZUTKA TYLNA SHIMANO SLX M7100
- ILOŚĆ BLATÓW I KORONEK '1x12
- MECHANIZM KORBOWY SHIMANO DEORE M510 / 34T
- SUPORT SHIMANO BB-52 / HOLLOWTECH II
- KASETA SHIMANO SLX M7100 / 10-51T
- ŁAŃCUCH SHIMANO SLX M7100
- PEDAŁY STANDARD
- PIASTA PRZEDNIA SHIMANO DEORE M6010 15mm
- PIASTA TYLNA SHIMANO DEORE MT510 12mm
- OBRĘCZE Aluminium
- OPONY SCHWALBE RACING RALPH PERFORMANCE / 29x2.25"
- SZPRYCHY UCP
- MANETKI SHIMANO SLX M7100
- DŹWIGNIE HAMULCA SHIMANO ALTUS MT200
- HAMULCE SHIMANO ALTUS MT200
- TYP HAMULCÓW Tarczowe hydr.
- KIEROWNICA ALU / 720MM / 31.8MM
- CHWYTY MTB
- MOSTEK ALU / AHEAD / 80MM (18/20) / 100MM (22)
- STERY ZS / CARTRIDGE
- SIODEŁKO TABOU MTB
- CENA 5.249 PLN
Producent: tabou.pl















