Kask – nieodłączny towarzysz każdego, kto pragnie być bikerem. Bez niego nie tylko narażamy się na poważny uraz ale również wzbudzamy śmiech i politowanie wśród prawdziwych kolarzy.
Pomimo nieszczęśliwych wypadków nadal widok skaczących z gołą głową po murkach, hopkach i schodach nastoletnich samobójców jest jakże powszechny. Na rynku pojawiają się na szczęście coraz nowsze modele kasków różnych firm. Dzięki temu Ci, którzy do tej pory nie mogli sobie pozwolić na taki zakup, teraz mają do wyboru wiele tańszych i dobrych modeli doskonale spełniających swoje zadanie. Jednym z kasków w przystępnej cenie jest tegoroczny model firmy Longus. Spełnia on wymogi europejskich norm bezpieczeństwa EN1078. Kosztuje niewiele – u naszych południowych sąsiadów można go kupić już za 99zł. W Polsce dużo drożej, bo aż 189zł.
Przeznaczony do uprawiania zaawansowanej turystyki rowerowej, xc, enduro oraz jazdy na szosie z powodzeniem sprawdza się również w mieście. Waży niewiele ponad 260g co czyni go jednym z lżejszych kasków w swojej klasie. Nie jest to wyrób wykonany w technologii Inmold lub podobnej. Zewnętrzna skorupa jest klejona do całości, pomimo tego kask prezentuje się dobrze. Estetyczny design sprawia, że na głowie wygląda bardzo dobrze. Dzięki 24 otworom wentylacyjnym jazda nawet w upalne dni nie staje się koszmarem, również owady nie stanowią problemu dzięki siatce osłaniającej 4 największe otwory z przodu. Standardowo Longus wyposażony jest w odpinany daszek.
Kask występuje w kilku rozmiarach, dodatkowo wyposażono go w system regulacji znany z kasków Uvex. Pokrętło z tyłu umożliwia korektę mocowania w czasie jazdy w sposób szybki i prosty. Sprzączka jest również zapożyczona rodem z Uvex’a – ma kilkustopniową regulację. Paski posiadają dość wygodny system regulacji, który sam się blokuje po ustawieniu odpowiedniej długości.
Pojęcie wygody jest dość subiektywne, każdy z nas ma inny kształt głowy i w przypadku jakiegokolwiek kasku nie można stwierdzić czy będzie on wygodny. Na mojej głowie leży bardzo dobrze i czasem zdarza mi się zapomnieć o jego obecności... szczególnie gdy przechodzę przez niskie drzwi :) Jest to już mój drugi kask z tej serii. Pierwszy uległ zniszczeniu podczas wypadku. Swoje zadanie spełnił doskonale i całą siłę uderzenia pochłonęła dość znacznie wysunięta część czołowa. Oczywiście nie nadawał się do dalszej eksploatacji i został wymieniony na nowy. W każdym razie faktem jest, że to właśnie dzięki właściwemu kaskowi mogę dzisiaj dla Was napisać ten artykuł. Używajcie kasków! Chrońcie to co najważniejsze – życie.
+ Wentylacja + Waga + Przystępna cena + 2 lata gwarancji - Są jednak lepiej wentylowane kaski - Brak technologii InMold - Brak zapasowych wkładek - Nieco za wysoko osadzony daszek Wygląd (1-6): 4,5 Trwałość (1-6): 5 Jakość (1-6): 4 Ogólnie (1-6): 4,5 Jakość/Cena (1-6): 5
Kask Longus 2004
Kask nieodłączny towarzysz każdego, kto pragnie być bikerem. Bez niego nie tylko narażamy się na poważny uraz ale również wzbudzamy śmiech i politowanie wśród prawdziwych kolarzy.<br />