Test: Oakley to nie tylko okulary! Sprawdzamy ich odzież szosową Oakley Endurance!

Sprawdź, jak w praktyce spisuje się odzież rowerowa Oakley – przetestowaliśmy spodenki Endurance Ultra, koszulkę Endurance i rękawiczki Endurance Lite.

Drukuj
Odzież rowerowa Oakley Endurance Szary Szum

Choć w rowerowym świecie Oakley znany jest przede wszystkim z okularów, to w praktyce oferta firmy jest znacznie szersza i znajdziemy w niej również kaski oraz ubrania. Tym razem sprawdziliśmy w praktyce zestaw szosowej odzieży tej marki. Poznajcie nasze wrażenia!

Marki Oakley nikomu przedstawiać nie trzeba, w końcu to jeden z najbardziej znanych producentów sportowych okularów i gogli, którego produkty od lat stanowią synonim jakości, zaawansowania i nowoczesnego stylu. My również mamy sporo dobrych doświadczeń z okularami Oakley i uważamy je z jedne z czołowych dostępnych na rynku. Najbardziej cenimy dobrą optykę i stabilność, z jaką trzymają się na głowie! Tym razem nie będzie jednak o okularach, bowiem w nasze ręce trafił zestaw kolarskiej odzieży Oakley’a. 

To nasz pierwszy kontakt z ubraniami rowerowymi tej marki. Sami byliśmy więc bardzo ciekawi, jak spiszą się podczas jazd, a przede wszystkim, czy będą w stanie dorównać do wyśrubowanego poziomu, jaki wyznaczają okulary tego producenta!? Za nami kilka wiosennych tygodni spędzonych w na testowaniu tej odzieży. Mamy już swoje wnioski, zanim jednak się nimi podzielimy warto przytoczyć kilka faktów na temat technologii i tego, jakie rozwiązania Oakley zawarł w swoich ciuchach. Najpierw omówimy ich budowę i obiecywane przez producenta efekty, a następnie przejdziemy do odczuć, jakie towarzyszyły kilometrom spędzonym w testowanym komplecie. 

 

 

Co kryje odzież rowerowa Oakley?

Na redakcyjne testy otrzymaliśmy zestaw dedykowany na szosę, w skład którego weszły spodenki Endurance Ultra, koszulka Endurance Dazzle Camo oraz rękawiczki Endurance Lite. To typowo letnia, dobrze oddychająca odzież, którą producent dedykuje na temperatury od 17 stopni Celsjusza w górę. Jak sama nazwa wskazuje zestaw ma oferować komfort podczas długich jazd, choć przy tym ma idealnie dopasowany krój, typowy dla odzieży sportowej

 

 

 

 

Ubrania, które do nas trafiły zostały uszyte z powszechnie stosowanych materiałów, czyli poliamidu, elastanu i poliestru. Zarówno koszulka, jak i spodenki są bardzo elastyczne i z łatwością można je rozciągać w każdym kierunku. Wszystkie elementy naszej odzieży łączy też system zarządzania wilgocią nazwany przez Oakley’a Hydrolix. W skrócie chodzi o dobrą oddychalność, która pozwala szybko odparować pot i utrzymać strój w suchości oraz komforcie dla skóry. Nasz komplet daje też ochronę przed promieniami UVA i UVB w standardzie UPF 50+. Ciekawym patentem, który znajdziemy w spodenkach i koszulce jest O-Protect DWR, czyli dodatkowa powłoka pokrywająca materiał mająca odpychać wodę. To ma pomóc przede wszystkim podczas jazdy w wilgotnym środowisku, ewentualnie w mżącym deszczu. 

 

 

 

 

Kropką nad i jest Performance Fit, czyli sportowy krój zapewniający dobre dopasowanie do do ciała i opływową – aerodynamiczną – sylwetkę. Tu warto dodać, że spodenki mają dość długie nogawki, koszulka ma długie rękawy i jest też dość długa w tułowiu. Na zdjęciach widzicie ridera o wzroście 194 cm i masie 87 kg, który jest ubrany w spodenki L i koszulkę M. Jeśli macie wątpliwości dotyczące wyboru jednego z dwóch rozmiarów, śmiało sięgajcie po ten mniejszy. Po pierwsze, w porównaniu do konkurencji Oakley’e są dość długie, a po drugie mają bardzo elastyczną konstrukcję i z pewnością ułożą się do ciała nawet przy mniejszym rozmiarze. 

 

 

 

 

Spodenki OAKLEY Endurance Ultra

Testowane spodenki wykonano z dobrze oddychającego materiału, który cechuje się dużą elastycznością. Świetnie dopasowują się do ud, a przy tym nie generują żadnego ucisku, który mógłby wprowadzać dyskomfort. Nogawki są estetycznie ścięte, a od spodu mają spory pas minimalistycznych antypoślizgowych wstawek. W rezultacie bardzo stabilnie trzymają się na swoim miejscu, nawet w przypadku jazdy z nogawkami lub nakolannikami pod spodem jest naprawdę dobrze. Przy tym spodenki świetnie licują się z nogą i jako całość tworzą komfortową, ale też aerodynamiczną całość. Okolica miednicy i krocza również jest elastyczna, nawet może odrobinę za bardzo, ale o tym za moment. 

 

Szelki – podobnie jak cała konstrukcja Endurance Ultra – są bardzo komfortowe i nie dają praktycznie w ogóle o sobie znać. Z przodu mamy tutaj elastyczne taśmy, a z tyłu siatkowy panel. Napięcie szelek jest minimalne, podczas jazdy nie czuć ich na ramionach. To jest zresztą generalne wrażenie z jazdy w tych spodenkach. Nie ma tu żadnej presji mogącej powodować potencjalny dyskomfort. W zamian są mocno elastyczne spodenki, które jako całość dobrze układają się do ciała i tworzą efekt idealnego, aerodynamicznego przylegania. Wygodne są też w miejscu, gdzie kończą się nogawki, tam również nie ma nadmiarowego ucisku, a przy tym jest – o czym już wspominaliśmy – stabilnie, dzięki dobrze rozwiązanym antypoślizgowym wstawkom. 

 

 

 

 

W pewnym sensie najmniej ekscytacji wywołała na nas wkładka i jej okolica. Wprawdzie wszystko działa tutaj poprawnie, ale brakuje ,,efektu wow”, który bez wątpienia dają okulary Oakley’a względem rynkowej średniej. Tu natomiast jest po prostu dobrze – standardowo. Producent podaje, że zastosował nowoczesną wkładkę Apex Chamois z pianki o potrójnej gęstości, która ma zapewniać dobrą amortyzację, a jej to grubość 14,5 mm. 

 

Naszym zdaniem wkładka jest dość standardowa i wydaje się pochodzić od jednego z włoskich dostawców – Elastic Interface. Nie ma w tym nic złego, wielu producentów odzieży korzysta z wkładek od specjalizujących się w tym segmencie dostawców, ale pamiętajmy, że to Oakley, czyli – jakby nie patrzeć – marka premium, gdzie spodziewamy się rozwiązań z najwyższej półki, ale też niepowtarzalnych lub autorskich. Tu mamy wygodnego, bezszwowego "pampersa", który oferuje standardowy poziom amortyzacji, jednak bez fajerwerków, jakich można spodziewać się po dopisku ,,Ultra”  w nazwie. Do tego w okolicy krocza, z przodu, spodenki są mocno elastyczne, a jednak wolelibyśmy, aby bardziej ,,zbierały” narządy płciowe do sylwetki i gwarantowały tym samym lepsze trzymanie w tym obszarze. 

 

 
 

 

 

Spoglądając jednak obiektywnie musimy ocenić je dobrze. Są bardzo komfortowe w aspekcie dopasowania, nie krępują ruchów, nie generują jakiegokolwiek ucisku. Do tego skutecznie oddychają i mają świetne wykończenie nogawek. Obszar wkładki jest tu zwyczajny, ale pozwala komfortowo polatać kilka godzin na szosie. Do tego całość ładnie wygląda!

 

 

 

 

Koszulka OAKLEY Endurance Dazzle Camo

Koszulka z zestawu Endurance w udany sposób łączy cechy odzieży o sportowym, aerodynamicznym kroju z długodystansowym komfortem. Wzorem spodenek mamy tutaj bardzo dużą elastyczność, która zapewnia dobre układanie się do ciała, a przy tym nie wywiera żadnej presji. Newralgiczna dla oddychania okolica brzucha pozostaje całkowicie bez ucisku. Podobnie obszar ramion i barków, które pracują podczas zmian chwytów kierownicy. Nigdzie nie ma nadmiernego ucisku, a przy tym strój jest naprawdę stabilny. Niezależnie od tego ile mamy napchane w kieszenie koszulka pewnie spoczywa w jednym położeniu. Duża w tym zasługa obcisłych rękawów i gumki na całym obwodzie u dołu koszulki, którą dodatkowo podgumowano z tyłu, pod kieszeniami. W każdym razie podczas jazdy całość pewnie trzyma się w jednej pozycji, a my nie czujemy dyskomfortu i zachowujemy pełną swobodę ruchów. 

 

 
 

 

 

Wielopanelowa konstrukcja cechuje się różnym stopniem przewiewności w zależności od obszaru koszulki. Przyznamy, że wiosną ciężko było sprawdzić jej działanie w upałach, ale ogólne wrażenia mamy dobre. Koszulka szybko radzi sobie z nadmiarem wilgoci, gdy pocimy się podczas intensywnej jazdy. Ciekawie rozwiązano okolicę kołnierza, który nie jest wysoki, ale nie został też całkowicie ścięty. Dzięki temu czuć, że koszulka dobrze układa się do szyi w mocno pochylonej pozycji, ale z drugiej nie zmarzniemy, gdy jeździmy w wietrzny dzień przy około 17-20 stopniach, czy na zjazdach w górach. Takie pośrednie rozwiązanie, wprawdzie na upały wolimy niższe stójki, ale Oakley’owy krój jest bardziej wszechstronny.

 

 

 

 

Gdy zrobi się gorąco można się oczywiście rozpiąć. Zresztą zamek jest na całej długości, a suwak jest na tyle duży, że łatwo zapiąć koszulkę nawet podczas jazdy, gdy wjeżdżamy na zjazd, puszczamy kierownicę i zależy nam, aby zrobić to szybko. Na koniec warto jeszcze wspomnieć o kieszeniach, które są bardzo pojemne. Ilość jedzenia, akcesoriów serwisowych, jak również dodatkowej odzieży typu kamizelka, czy rękawki, jaką możemy do nich zapakować zdecydowanie pokrywa się z naszym wyobrażeniem produktu z Endurance w nazwie. Na środku jest też jedna zapinana na zamek kieszonka, która spokojnie pozwoli schować do środka klucze i dokumenty.  

 

 
 

 

 

Rękawiczki OAKLEY Endurance Lite

Pasujące do kompletu rękawiczki Endurance Lite to świetne uzupełnienie zestawu na długie godziny spędzone w siodle. Przede wszystkim są bardzo komfortowe od strony chwytu. Mają rewelacyjny panel z amortyzującym wyściełaniem. Nie ma go dużo, dzięki czemu chwyt pozostaje pewny i wygodny, ale jednocześnie czuć efekt pochłaniania drgań. Do tego zewnętrzne poszycie od chwytnej strony ma bardzo dobrą przyczepność, co poprawia pewność chwytu w wyraźnie zauważalny sposób. Naprawdę fajna kombinacja komfortu z czuciem kierownicy i jakością trzymania! Poza tym mamy tu dobre dopasowanie do dłoni, przewiewną górę i paski ułatwiające ściąganie. Nic więcej nie potrzeba, to świetne rękawiczki, które sprawdzą się nawet w ciepłe dni!

 

 

 

 

Czy warto kupić odzież Oakley?

Nasze wnioski po jazdach w testowanym zestawie są proste. Oakley to godny rozważenia producent, który robi ładne, wygodne i spełniające swoje funkcje ubrania. Natomiast nie stawialibyśmy ich na poziomie wyznaczonym przez okulary Oakley. Mamy na myśli, że liderami w segmencie odzieżowym są marki takie jak Assos, Castelli itd., podobnie jak w segmencie optycznym jednym z liderów jest Oakley. W przypadku sprawdzonego przez nas kompletu Endurance otrzymujemy bardzo dobry poziom, tożsamy z wieloma innymi markami, które spotkamy na rynku odzieży kolarskiej. Gdy okazuje się, że realne ceny za ten zestaw są na normalnym poziomie, to zdecydowanie uważamy, że odzież Oakley jest godna polecenia

 

Strój do testu dostarczyło nam: www.centrumrowerowe.pl

 

Ceny: 

  • Spodenki OAKLEY Endurance Ultra - 415,99 zł
  • Koszulka OAKLEY Endurance Dazzle Camo - 349,99 zł
  • Rękawiczki OAKLEY Endurance Lite - 199,99 zł

Obserwuj nas w wiadomościach Google: bikeworld.pl

Obserwuj nas w Google News

Subskrybuj