Test: Endura Luminite na jesień i zimę

Kolejny redakcyjny test miał za zadanie sprawdzić produkty z nowej serii marki Endura. Kolekcja Luminite w założeniu ma być widoczna na drogach. A jak wypadły pozostałe funkcje jesiennej odzieży prosto ze Szkocji?

Wraz z nastaniem jesiennej aury, obfitującej w zmienne warunki, krótsze dni i silny wiatr, większość z nas otworzyła szafę w poszukiwaniu jak najbardziej komfortowych ubrań. Jeśli nie znaleźliście nic odpowiedniego, ten test może was zainteresować. Na nasz redakcyjny stół trafił komplet Endury z serii Luminite, który idealnie sprawdzi się praktycznie w każdych jesiennych warunkach. 

Wywodząca się ze Szkocji Endura jesiennej aury ma pod dostatkiem, dlatego od samego początku obdarzyliśmy całą kolekcję producenta kredytem zaufania. Kolekcja ta dedykowana jest zarówno do jazdy codziennej po mieście, jak i dłuższych zimowych treningów na szosie. Jak sama nazwa wskazuje, serię Luminite cechuje znakomita widoczność, co jest niezwykle istotne, gdy dni stają się coraz krótsze, a my chcemy czuć się bezpiecznie na drodze. Modne kolory fluo oraz panele odblaskowe usytuowane z każdej strony potwierdzają tylko hasło przewodnie całej kolekcji: „Wybierz życie – wybierz Luminite”.

Kurtka Luminite II

Gdy po raz pierwszy wzięliśmy kurtkę w ręce, materiał wydawał nam się niesamowicie cienki. Pozory okazały się mylące, a zastosowane tkaniny pozwoliły stworzyć produkt, który zapewnia dobrą izolację cieplną, będąc jednocześnie bardzo lekkim. Kurtkę cechuje dobra „oddychalność”. Jeżeli potrzebujemy dodatkowej wentylacji, pomocne mogą okazać się zamki pod pachami. Wodoodporna tkanina, na którą składają się 2,5 warstwy, ma solidne wsparcie w postaci klejonych szwów, co odpowiednio chroni nas przed silnym deszczem i wiatrem. Rowerowy krój idealnie nadaję się do codziennej jazdy po mieście, dzięki regulacji kołnierza, mankietów, a także ściągaczom odpowiadającym za „opinanie” kurtki, które ukryte zostały w kieszeniach bocznych.  

 
 

 

Kurtka poza bardzo dobrymi właściwościami technicznymi pozwala czuć się bezpiecznie na drodze, dzięki solidnej ilość elementów odblaskowych rozmieszczonych w strategicznych miejscach, które są widoczne z dużej odległości nawet w zupełnych ciemnościach! Endura na samych panelach odblaskowych jednak nie poprzestała. Na uwagę zasługuje umiejscowiona w tylnej kieszeni kurtki lampka LED, pracująca w trzech trybach: ciągły, przerywany lub przerywany o zmiennej częstotliwości. System mocowania lampki umiejscowiony jest od wewnątrz i bez większych problemów pozwala na szybki demontaż, a załączona w zestawie bateria według zapowiedzi pozwala na około 50 godzin pracy. 

 
 

 

Niewątpliwym atutem kurtki są też jej kieszenie. Endura lubuje się w przepastnych powierzchniach, w które to bez problemu jesteśmy w stanie schować najpotrzebniejsze rzeczy. Kurtka Luminite wyposażona została przez producenta w 3 kieszenie z przodu oraz dużą kieszeń tylną. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest pojemna kieszeń na lewej piersi, dająca w każdej chwili dostęp do dzwoniącego telefonu, dokumentów, wejściówki do biurowca czy drobnych na kawę. Dodatkowym plusem jest możliwość prowadzenia słuchawek wewnątrz kurtki poprzez specjalne silikonowe otwory. Boczne kieszenie, kryjące wcześniej wspomniane ściągacze, podobnie jak reszta kieszeni, wyścielone są bardzo przyjemnym meszkiem, dzięki któremu w chłodniejsze dni mamy możliwość ogrzania rąk, o czym przekonaliśmy się przy okazji pierwszych chłodów. Tylna kieszeń chroniona jest przez szeroką listwę, zapobiegającą zamoczeniu schowanych przedmiotów. Bez problemu pomieścimy w niej spore gabarytowo przedmioty, a specjalny krój kieszeni, dzięki laserowo wycinanym panelom materiału, nie zmusza nas do upychania przedmiotów.

Cena : 429 zł

(czytaj dalej)
comments powered by Disqus

Podobne artykuły