Test: Błotniki SKS-Germany Edge AL 46 (28")

W początkach okresu jesienno-zimowego sprawdziliśmy pełne błotniki Edge AL 46 od jednego z liderów rynku rowerowych akcesoriów, czyli marki SKS-Germany. W materiale video pokazujemy jak je zamontować, a w tekście opowiadamy o naszych wrażeniach z ich użytkowania.

Jesień i zima - okres, z którego cieszą się chyba tylko przełajowcy i miłośnicy fatbików. Dla znakomitej większości kolarzy czy po prostu osób, które rower traktują jako środek transportu, to czas walki z niezbyt sprzyjającymi warunkami do jazdy. A jak wiadomo - wyścigi wygrywa się zimą, więc trenować trzeba. Jeśli przypadkiem nie masz możliwości spędzić całej zimy na południu kontynentu albo masz już dość trenażera (nawet w asyście filmu z wygranej Boonena w Roubaix w 2009 roku czy Zwifta), to siłą rzeczy przyda się kilka dodatkowych elementów kolarskiego ekwipunku. Jednym z nich są oczywiście błotniki.

Na rynku spotkamy masę różnych rodzajów błotników, jednak nie ma co ukrywać - najbardziej skutecznym typem są te pełne, które do roweru montujemy na stałe. Jeśli jeździsz na szosie w grupie, to ten typ błotników ochroni przed wodą wylatującą spod kół nie tylko Ciebie, ale i chociaż w części zadba o komfort jazdy twoich towarzyszy. Chyba nie chcesz fundować zimnego prysznica kolegom i koleżankom? No właśnie... 

 

 

 

 

Przełom listopada i grudnia to idealny czas, by przyjrzeć się jednemu z popularniejszych (przynajmniej na zachodzie Europy) modelowi błotników pełnych. Mowa o błotnikach SKS-Germany Edge AL 46. Błotniki te dedykowane są do kół o średnicy 28" i dla opon o szerokości maksymalnej 42 mm. Nasz model znajdzie więc zastosowanie w szosówkach (jeśli dopuszczają możliwość montażu błotników tego typu), przełajówkach, gravelach i wszelkiego rodzaju crossówkach (hybrydach) czy rowerach trekkingowych. Na wstępie warto wspomnieć, że niemiecki potentat w produkcji tego typu akcesoriów przygotował jeszcze jeden, nowy model Edge AL - model oznaczony jako 56 poskromić ma wodę i brud wyrzucany z opon o maksymalnej szerokości 50 mm. Tyle tytułem wstępu - czas na szczegóły.

 

 
 

 

 

Najważniejsze informacje

Jak podpowiada już sama nazwa Edge AL to błotniki wykonane z aluminium. Pomimo tego nie są specjalnie ciężkie, bo ich masa to nieco ponad 540 g. Model Edge AL jest łatwy w montażu - tego aspektu nie będziemy szeroko opisywać, bo szczegółowo pokazujemy to w materiale video, który znajdziecie pod koniec tekstu. Co jednak warto podkreślić - Edge AL możemy przykręcić do rowerów zarówno z hamulcami szczękowymi, jak i tarczowymi. Godnym uwagi jest też samo mocowanie błotnika w okolicach osi - na stelażu bowiem mocujemy uchwyty, które pozwalają na regulację długości pręta - i dzięki temu Edge AL możemy precyzyjnie wyregulować żeby błotniki były zamontowane poprawnie (SKS zaleca zachowanie odległości błotnika od opony na poziomie 15 mm), co wpływa tak na ich użytkowanie, jak i po prostu na dobry wygląd. 

 

 
 

 

 

Będąc przy wyglądzie - trzeba przyznać, że SKS-Germany zrobił w tym przypadku wszystko, żeby nieco powalczyć ze złą sławą błotników - wiele osób wprost mówi, że nie korzysta z tego typu akcesoriów, bo po prostu niedobrze one wyglądają. Model Edge AL jest naszym zdaniem wyjątkowo estetyczny w czym zasługę ma przede wszystkim prosty, niemiecki design i równie minimalistyczne matowe, czarne malowanie. Efekt naszym zdaniem jest więcej niż zadowalający.

 

 
 

 

 

Edge AL w praktyce

Montaż nie przysparza większych kłopotów nawet osobom o braku zajawki do zabawy warsztacie rowerowym - jest intuicyjny i prosty. Podobnie sprawa ma się z regulacją błotników - naprawdę szybko możemy je dopasować tak, aby nic nigdzie nie obcierało, a same błotniki były zamontowane prosto. 

 

 
 

 

 

Co najważniejsze - podczas jazdy Edge AL praktycznie w pełni chronią nasze ciało przed zamoczeniem. Błotniki są na tyle długie, że dbają także o towarzyszy naszych treningów i znacząco ograniczają wodę, która bez pełnego błotnika przemoczyłaby nasze stopy. Oczywiście podczas jazdy w bardzo trudnych warunkach może zdarzyć się, że tu i ówdzie coś spadnie na dolne części naszego ciała, ale tego uniknąć się po prostu nie da.

 

 

 

 

Co ciekawe Edge AL poradzą sobie naszym zdaniem też z nieco szerszą oponą, niż rekomenduje to SKS-Germany, jednak wiadomo że różnie to z tymi szerokościami opon bywa - niejednokrotnie od faktycznej szerokości opony zależy obręcz, na jakiej jest ona założona. W efekcie może się zdarzyć, że opona o deklarowanej szerokości 42 mm będzie szersza (i odwrotnie). Wniosek? Lepiej dmuchać na zimne i trzymać się zaleceń producenta.

 

 
 

 

 
 

 

 

Poprawnie zamontowany zestaw błotników Edge solidnie spoczywa w rowerze. Podczas testów nie spotkaliśmy się z sytuacją, że coś się poluzowało i zaczęło obcierać, co jest jednym z najbardziej irytujących zjawisk podczas jazdy zimą. Pół godziny ubierania, jazda w chłodzie... to wystarczająco dużo rzeczy do pokonania, żeby jeszcze na domiar złego coś tarło czy się obijało. 

 

(czytaj dalej)
comments powered by Disqus

Podobne artykuły