Torebki podsiodłowe

Garść porad i przegląd torebek

Temat prosty i nieskomplikowany. Niewielkich rozmiarów sakwa mocowana pod siodłem, dodatkowo stabilizowana zapięciem na sztycy. Zmieści w sobie dętkę, łyżki, podstawowe narzędzia a czasem więcej.<br />

Torebka plus kieszonki zamiast plecaka
Na krótkie przejażdżki wystarczy zabrać kilka drobiazgów do kieszeni kolarskiej koszulki. Dłuższa jazda wymaga jednak, dla świętego spokoju, zabrania większej ilości „gadżetów”. Dętka (lub dwie), łyżki, „multinarzędzie”, mini pompka, łatki. Do tego ewentualnie coś do ubrania, telefon, kilka złotych i coś do przekąszenia. Nie chcąc wyglądać jak juczne zwierzę i wymieszać tego wszystkiego w naciągniętych do granic możliwości kieszeniach, lepiej rozdysponować bagaż gdzie indziej. Opcją jest oczywiście plecak, ale nie wszyscy lubią i nie wszyscy chcą go używać. W wielu sytuacjach jest to zresztą nieuzasadnione. W związku z tym część bagażu (telefon, pieniądze, batonik) ląduje w kieszonkach a część w torebce podsiodłowej. Prosto, skutecznie i niedrogo.

Za co płacimy?
Tak jak w przypadku większości sprzętu, tak i w przypadku torebek podsiodłowych na rynku znajdziemy pełną rozpiętość cen. Od modeli za kilkanaście złotych po topowe wersje za ponad sto. Czym się różnią i czy warto wydawać wielokrotność wyjściowej koty na coś lepszego? W tym wypadku odpowiedź wydaje się oczywista: za projekt, który warunkuje funkcjonalność i za użyte materiały, które odpowiadają za trwałość. Torebka, na którą regularnie chlapie błoto czy woda z tylnego koła, pracuje w szczególnie uciążliwych warunkach. Można nawet powiedzieć, że poza przednią przerzutką, jest to najbardziej przyciągający błoto punkt w rowerze. Ważne jest zatem, by była dobrze uszczelniona, miała schowany zamek i ogólnie była wykonanana z dbałością o szczegóły. Kto próbował dostać się przez zapchany błotem zamek do dętki schowanej w torebce w połowie deszczowego maratonu, ten wie o czym mówię. Kto nie miał takiej okazji – nie ma czego żałować :-). Do tego dochodzi kwestia jakości szwów i mocowania. Nawet przypięta niemal na sztywno torebka będzie się z czasem luzowała a w związku z tym kołysała i uderzała o siodło i sztycę. Ważący czasem nawet kilogram ładunek jest w tym momencie sporym obciążeniem, który skutecznie przetestuje jakość wykonania. Aby temu zapobiec, producenci stosują najróżniejsze rodzaje mocowania. Standardem jest opaska na rzep opasająca sztycę oraz pasek na klamrę lub rzep zakładany między pręty siodła. W jego miejsce spotykane są różnego rodzaju blokady, zaczepy lub uchwyty, których zadaniem jest stablizowanie torebki bez względu na warunki. Tak jak w przypadku szwów, tak i tutaj istotne są zastosowane materiały i jakość mocowania.

Istotnym elementem jest również rodzaj zapinania i jego umiejscowienie. Większość torebek zamykana jest na zamek lub suwak, co jest skuteczne, o ile oczywiście jest dobrze ukryty przed błotem. Inną kwestią jest jego umieszczenie. Zdarza się, że projektant tak wymyślił zamykanie, że po otwarciu zamka zawartość torebki wysypuje się na ziemię. Jeszcze gorszą sprawą jest, gdy zamek luzuje się w czasie jazdy i, kosztujące w końcu niemało, narzędzia i pompka niepostrzeżenie zostają w lesie.

XS-XXL

Torebki, jak niemal wszystko, dostępne są w rozmiarach. Od mikroskopijnych „ściganckich” wersji w których zmieści się tylko lekka dętka po niemal sakwy, dodatkowo powiększane, do których zmieścimy zawartość małego plecaka. Najsensowniejsze wydają się opcje pośrednie. Miejsce na dętkę, łyżki, imbusy i skuwacz to pewne optimum tak objętościowe (nawet wypchana torebka nie zahacza o nogi), wagowe (całość nie waży więcej niż pół kilograma) i użyteczne (bierzemy dokładnie to, co potrzeba i mamy do tego sensowny dostęp). Szukając satysfakcjonującego nas modelu, warto zwracać uwagę na detale: zabezpieczenie przed przemoczeniem (zastosowane materiały, krycie zamków, dodatkowy pokrowiec), rodzaj mocowania, oraz... inne właściwości. Np. przed przypadkowym wypadnięciem bagażu chronić będzie dodatkowy „fartuch” przy zamykaniu, wewnątrz znajdziemy paski i gumki do stabilizowania bagażu a suwak łatwiej będzie otworzyć, jeśli na uchwycie znajdzie się kawałek linki lub metka. Miło, gdy na tylnej części znajdzie się element odblaskowy.
Co jest również ważne, to by torebka pasowała do sztycy i siodła. Niektóre modele jarzma powodują bowiem, że torebka bardzo szybko się niszczy. W innych przypadkach jest z kolei na odwrót – to torebka np. wyciera anodę na sztycy.

Na koniec warto zwrócić uwagę na przeciętny czas „życia” torebki. Intensywnie eksploatowana rzadko kiedy wytrzyma dłużej niż sezon. Chyba, że trafimy na wyjątkowo udany i dopracowany model.

Poniżej przedstawiamy wybór ciekawych torebek z

bikeKatalog.pl.

Przy przeglądzie rynku szukaliśmy ciekawych i różnorodnych rozwiązań. Nie są to z pewnością wszystkie, dlatego też zapraszamy do zaglądnięcia na strony bikeKatalogu.

Abus St 3080


Ciekawy model średniej wielkości. Posiada szereg przemyślanych rozwiązań: solidne i szerokie mocowanie, możliwość kompresji w celu lepszego dopasowania, pokrowiec przeciwdeszczowy czy uchwyt na tylne oświetlenie. Wykonana z wodoodpornego materiału.
Cena: 60PLN
Dystrybutor: Abus Polska

Author AS-330


Ekonomiczna wersja nieco większej torebki podsiodłowej. Mocowanie do prętów siodła plastikowym zaczepem z możliwością szybkiego wypięcia. Zapinanie na zamek w ok. 1/3 długości, w klapie dodatkowa kieszonka np. na bilon lub łatki. Z tyłu element odlaskowy.
Cena: 29,9PLN
Dystrybutor: Velo


Basil Mada


Duża, litrowa torba z możliwością powiększenia/kompresji objętości przez rozpięcie dodatkowego zamka. Ze względu na potencjalny ciężar, mocowanie do prętów siodła przy pomocy dwóch, niezależnych pasków z klamerkami. W tylnej części element odblaskowy.
Cena: 39,9
Dystrybutor: Polsport



BBB T-Pack


Klasyczna torebka, dostępna w trzech rozmiarach: S,M i L. Klapa w tylnej części zapinana na zamek, posiada element odblaskowy. Najciekawszą częścią jest mocowanie do prętów siodła. Składa się z dwóch poprzeczek klinowanych między pręty, co ma zapewniać sztywne, proste i trwałe mocowanie.
Cena: 35-37-45PLN
Dystrybutor: Harfa Harryson

Brooks Challenge


Coś dla miłośników prawdziwego oldschoolu. Skórzana torebka na narzędzia, absolutnie w starym stylu. Wyoknana, jak wszystko u Brooksa z prawdziwej skóry. Pełnię stylu pokaże, gdy nieco się sfatyguje.
Cena: 239PLN
Dystrybutor: Secesja

Kelly's Track


Jedna z najtańszych torebek podsiodłowych. Zapinana z tyłu na zamek, do siodła i sztycy mocowana paskami na rzepy.
Cena: 17,9PLN
Dystrybutor: Kellys

Ortlieb Mud Racer


Klasa wyższa. Jak wiele produktów Ortlieba niemal w 100% nieprzemakalna. Wykonana z silikonu uszczelnianego pianką. Zapinana na kryty zamek. Mocowana do prętów siodła sztywnym zapięciem. Dostępna w 3 rozmiarach: racingowym 0,4l, uniwersalnym 0,7l i „wyprawowym” 1l.
Cena: 79-99-119PLN
Dystrybutor Bikeman

Pedro's Blowout 50


Klasyka gatunku. Według producenta wykonana z recyclingowanych dętek rowerowych posiada środkową część wykonaną z gumy. Dzięki temu umożliwia lepsze dopasowanie zawartości, która nie tłucze się w środku. Mocowanie na pasek przypominający pasek od nosków – można mocno ścisnąć. Zapinana w poziomie. Z tyłu element odblaskowy.
Cena: 58,9PLN
Dystrybutor: AMP Bike


PRO Maxi QL


Olbrzymia torebka (1,8l), w której poza standardowym bagażem zmieścimy wiele innych drobiazgów. Rozmiar sprawia, że konieczne było zastosowanie nietypowego zapięcia: torebkę rozpinamy w 1/3 po skosie. Na klapie element odblaskowy. Mocowanie do sztycy plastikowym zatrzaskiem
Cena: 44PLN
Dystrybutor: R&P Pawlak


Trek Site Loader Pack QC


Kolejna duża torebka (dwa rozmiary 1,3 – 1,96l). Ciekawostką są boczne, neoprenowe kieszenie zapinane na zamki. Mocowanie do prętów siodła przy pomocy plastikowego zatrzasku.
Cena: 135-139PLN
Dystrybutor SSC

Podobne artykuły