W przyszłym roku w grupie Shimano Deore XT M780 modyfikacjom ulegnie napęd, hamulce oraz koła, a więc będą to całkiem poważne zmiany. Grupa charakteryzować się będzie wieloma wersjami komponentów oraz dwiema opcjami kolorystycznymi: srebrną i czarną.
Napęd
Dyna Sys, czyli, w skrócie: 10 koronek na kasecie, węższy i kierunkowy łańcuch, mniejsze odstępy między tarczami zębatymi, a co za tym idzie polepszenie płynności i szybkości zmiany biegów to w skrócie najważniejsze cechy tego systemu, który z powodzeniem znalazł swoje zastosowanie już w tym roku w grupach XTR, XT i SLX, a w przyszłym będzie nadal modyfikowany.
Przypomnijmy główne zalety Dyna-Sys:
- utrzymanie stałego tempa i prędkości z powodu krótszej drogi, która musi pokonać przerzutka między biegami
- krótsza droga to również mniejsze zużycie sprzętu
- częstsze korzystanie z dużych tarcz z przodu spowodowane używaniem 36 z. w kasecie
- mniejsze naprężenie łańcucha spowodowane używaniem większych przełożeń i lepszym kątem, pod którym zaciągany jest łańcuch przyczyniają się do większej stabilności systemu zawieszenia i powodują mniejsze starty energii.
Tylna przerzutka M780 pojawi się z nowym, powiększonym zakresem współpracującym z kasetami: 11-36, 11-34 lub 11-32 z. Producent gwarantuje jej lepsze, bo bardziej płynne i precyzyjne działanie. Producent zwraca szczególną uwagę na odpowiedni dobór łańcucha i przypomina, że uzyskanie pożądanej precyzji zmiany biegów możliwe jest wyłącznie, gdy użyjemy modelu HG 94 do MTB. Wersja szosowa ma inaczej wykończone krawędzie i nie nadaje się do korbowodów stosowanych w rowerach górskich.
2x10 vs 3x10
W ramach Deore XT mamy do wyboru dwa zestawy korb i przerzutek przednich: 3x10 lub 2x10. Korba w „trójce” posiada kombinację 42-32-24 z i ze względu na tarcze umieszczone bliżej siebie nie zaleca się jej do zestawiania z kasetą 9-rzędową. Opcja z dwiema tarczami występuje natomiast w wariancie 40-28 lub 38-26, a jej przeznaczeniem ma być przede wszystkim cross country w profesjonalnym wydaniu. A teraz pytanie za 100 punktów: ile przednich przerzutek znajdziemy w nowym XT? Odpowiedź: 8. Po 4 dla wersji 30 i 20 biegowej, czego przy tak dużej ilości kombinacji i rodzajów ram nie dało się uniknąć.
Modyfikacji uległy oczywiście manetki. Producent na szczęście zdecydował się wyprodukować jeden model kompatybilny zarówno z opcją 30 jak i 20 biegową dzięki konwerterowi umieszczonemu w lewej manetce. Zmieniono dźwignie na bardziej ergonomiczne oraz wyświetlacz na bardziej czytelny. Dzięki systemowi I-Spec manetki oraz dźwignie hamulcowe po połączeniu ich ze sobą montowane są na kierownicy za pomocą jednej, zintegrowane klamry.
Hamulce
Hamulce działają w dobrze znanym systemie Servo Wave. Wszystkie wersje tarcz zbudowane zostały natomiast w technologii ICE, co razem daje 25% więcej mocy w porównaniu do klasycznych rozwiązań (np. w zestawieniu z modelem M975). Nowe tarcze lepiej odprowadzają ciepło, są lżejsze i wpływają na lepszą modulację.
Pedały
Shimano przekonstruowało dość mocno dwa modele pedałów. M 780 z przeznaczeniem do XC uzyskały kształt dzięki któremu obszar styku z butem jest większy aż pięciokrotnie (w porównaniu do starszego modelu M 770), przy lepszym odprowadzaniu błota. Dzięki pustej osi uzyskano wagę 343 g. Model M 785 to z kolei wersja enduro-freeridowa z powiększoną platformą, w których miejsce styku z butem zwiększono ponad ośmiokrotnie i ważą 408 g.
Koła
Dostępne będą dwa nowe komplety kół. WH-M785 ważące 1625 g (710+915) będą na obręczy o profilu 19x559 z 15 mm ośką z przodu i systemem QR dla tylnego koła. Cięższy brat WH-M788 będa zbudowane na szerszych obręczach 21x559, z przodu również znajdziemy piastę na 15 mm, a z tył oprócz QR do wyboru dostaniemy opcję 12x142mm. Waga tego kompletu kół wyniesie 1755 g (QR) lub 1795 g (12x142mm).
Nowa tylna przerzutka Shimano XTR
Topowa grupa japońskiego producenta w ostatnich latach wyczerpała chyba limit poważnych zmian i technologicznych innowacji. Jedyną nowością będzie wprowadzenie do tylnej przerzutki specjalnego stabilizatora w formie małej dźwigni regulującej napięcie. Stabilizator włączony trzyma sprężynę bardziej napiętą, co sprawdzi się w trudnych warunkach terenowych, gdy pożądane jest utrzymanie napięcia i stabilnego działania. O zasadności tego rozwiązania będziemy mogli powiedzieć więcej dopiero, gdy sprawdzimy działanie nowej przerzutki. Mamy nadzieję, że za dwa sezony producent nie „zafunduje” nam kolejnej manetki na kierownicy służącej do błyskawicznej regulacji napięcia sprężyny podczas jazdy. :-)
Dystrybutor: www.shimano-polska.com















