Rowery elektryczne rozwijają się w zatrważająco szybkim tempie, a jednym z trendów, które obserwujemy jest integracja, odchudzanie i miniaturyzacja, które mają – patrząc z perspektywy ridera – uprościć e-bike’a, jak również uczynić go bardziej przyjaznym podczas jazdy i bieżącej obsługi. Branżowym standardem w droższych modelach są silniki i przerzutki zasilanie z jednej baterii. Niezależnie, czy mowa o napędach od Shimano, SRAM, czy TRP, takie opcje są już powszechnie spotykaną normą. O krok dalej poszła jednak Orbea, która jako pierwsza marka na rynku przygotowała dwa własne produkty sprawiające, że integracja objęła kolejny komponent – regulowaną sztycę.
Hiszpanie swój nowy produkt nazwali RS Control System, a w jego skład wchodzi nowy kontroler/wyświetlacz RS HMI i opuszczana sztyca MC10 RS Smart. Jak sama nazwa wskazuje dropper ma dodatkowo dwie funkcje smart! Całość współpracuje z silnikami Shimano EP8 RS, a nowy produkt znajdziemy w wybranych modelach Orbea. RS Smart System zapowiada się bardzo obiecująco, bo nie dość, że mamy większy porządek i prostotę w kokpicie, to dodatkowo wszystkie komponenty zasilane są jednej baterii, więc ich ładowanie odbywa się za jednym razem i przy pomocy jednego kabla (tego od systemu e-bike). Bez konieczności myślenia o szczegółach i pamiętania o kolejnych ładowarkach…
Kontroler RS HMI
Z punktu widzenia odczuć z jazdy najciekawszym elementem nowego systemu wydaje się być kontroler/wyświetlacz Orbea RS HMI, który w jednej małej ,,manetce” pod lewą dłonią gromadzi wszystkie funkcje związane z systemem wspomagania i obsługą droppera. Mamy ergonomicznie, małe przyciski, których kształt i tekstura zostały dopracowane pod kątem łatwości posługiwania w rękawiczkach. Za pomocą jednego kontrolera możemy włączać i wyłączać system, przechodzić między trybami wspomagania, uruchamiać walk assist i super boost (15 sekund maksymalnej mocy), sterować oświetleniem oraz opuszczać lub podnosić sztycę.
Dodatkowo na środku znajduje się 5 diod LED – kolorami i ilością zapalonych światełek wskazują one poziom naładowania baterii oraz tryb wspomagania w jakim się obecnie znajdujemy. Dla lubiących patrzeć na cyferki istnieje możliwość sparowania się przez aplikację RS Toolbox z Garminem i wyświetlanie szerszych danych na swoim komputerku rowerowym. Co ważne, przycisk do regulowanej sztycy można zdemontować, gdy ktoś zechce używać innego droppera. RS HMI zapowiada się bardzo interesująco, dzięki niemu na kierownicy, oprócz klamek hamulcowych i kontrolera tylnej przerzutki po prawej stronie, mamy tylko jedną dodatkową jednostkę sterującą całą resztą po lewej. Ciekawa nowość to dodanie możliwości szybkiego przełączania się między profilami silnika RS (60Nm) i RS+ (85Nm). Nowy system, czyli kontroler RS HMI i dropper Orbea MC 10 RS Smart, jest kompatybilny jedynie z rowerami e-MTB Orbea Rise, które mają silniki EP8 RS oraz napędy Shimano Di2.
Regulowana sztyca Orbea MC 10 RS Smart
Niemniej ciekawym komponentem jest regulowana sztyca MC 10 RS Smart, która jest zasilana z baterii roweru elektrycznego, a przez brak konieczności posiadania własnej baterii ma znacznie uproszczoną konstrukcję względem innych elektrycznie sterowanych dropperów na rynku. Przede wszystkim na czoło wysuwa się niska masa, która wynosi 656 gramów przy skoku 240 mm! Samą wartość skoku można skracać w odcinkach co 5 mm, aby idealnie dopasować go do posiadanego rozmiaru roweru i swoich preferencji. Co więcej, sztyca według Orbei ma jeden z najniższych stack’ów na rynku, co już niezależnie od skoku sprawia, że faktycznie siodełko jest jeszcze niżej. Interesująco, choć bez przesadnej ekstazy (jest to raczej zaznaczenie kolejnego obszaru do rozwoju), prezentują się dwie funkcje smart.
Pierwszą z nich jest Ready-to-drop, czyli przygotowanie do opóźnionego opuszczania, w którym sztyca czeka aż nastanie chwila, gdy będziemy mieć konieczność opuszczenia jej w dół. Drugą funkcją jest możliwość zdefiniowania punktu, w którym sztyca zatrzyma się podczas powrotu do góry, bez wchodzenia w tryb pełnego wysunięcia. Jak już podkreśliliśmy, może te funkcje smart nie wydają się być szczególnie interesujące, ale pokazują, że producenci nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa w kwestii rozwoju automatycznych funkcji, jakie możemy mieć obecnie w rowerach. Dla początkujących przeważnie są to ciekawe udogodnienia.
Strona producenta: www.orbea.com




