„Cztery nogi dobre, dwie nogi złe!” brzmiało hasło zrewoltowanych zwierząt w „Zwierzęcym folwarku” Orwella. „Koła 29 cali dobre, koła 26 cali złe!” - do tego można by sprowadzi przesłanie większości reklam Gary Fisherów.I rewolucja się zaczęła: UCI (Międzynarodowa Unia Kolarska) dopuściła rowery na kołach 29“ do wyścigów Cross Country.
Do tej pory w wyścigach rowerów górskich mogły uczestniczyć rowery na kołach o średnicy 26 cali. To ograniczenie (podobnie jak wiele innych w kolarstwie) miało – przynajmniej teoretycznie – przenosić główne akcenty sportowej walki na konkurencję pomiędzy zawodnikami a nie ich maszynami
Jako młody, rozwijający się vortal rowerowy, nie wiemy, co tak diametralnie zmieniło poglądy konserwatywnych i miłujących sportowy etos panów z UCI. Ewentualnie, ile to kosztowało (pracy u podstaw i rzeczowych argumentów oczywiście ;)
Czy ma to jakiś związek z działaniami koncernu Treka ostro lansującego cross-trekkingi do MTB marki Gary Fisher z 28. calowymi obręczami oraz grubymi, „górskimi” oponami 29”? Jak na razie bikerzy na całym świecie z dużą rezerwą podchodzą do marketingowych opowiastek o genialnym pomyśle „ojca kolarstwa górskiego”, a „two ninery” są produktem niszowym.
Teraz zawodnicy na klasycznych dla MTB rowerach z kołami 26. calowymi będą mogli się zmierzyć w sportowej rywalizacji z Gary Fisherami 29” i ich nielicznymi naśladowcami.
Decyzja UCI to dla Gary Fisherów 29” równocześnie szansa i zagrożenie. Jeśli rowery odniosą liczne sukcesy na trasach zawodów, może wzrosnąć istotnie ich sprzedaż (kosztem rowerów na kołach 26”), a koncernowi Treka wreszcie uda się zbilansować wydatki „utopione” aby przekonać bikerów o ich wyjątkowości. Jeśli nie – ryzyko totalnej kompromitacji jest poważne.
Może zamiast na siłę wpychać się na dużych kołach do świata zawodów XC MTB, koncern Treka powinien „two ninery” proponować jako sprzęt do turystyki i aktywnej rekreacji? W tych zastosowaniach z pewnością będą bardzo dobre. Co o tym wszystkim myślicie?
"Two ninery" dopuszczone do zawodów XC!
Cztery nogi dobre, dwie nogi złe! brzmiało hasło zrewoltowanych zwierząt w Zwierzęcym folwarku Orwella. Koła 29 cali dobre, koła 26 cali złe! - do tego można by sprowadzi przesłanie większości reklam Gary Fisherów.