Kiedy grupę Deore LX przeniesiono do turystyki, powołano do życia SLXa, ponieważ producent nie chciał (jak wówczas tłumaczono) tworzyć zbyt szerokiej serii obejmującej MTB i trekking. Tymczasem w przyszłym roku Deore XT znajdzie zastosowanie w dyscyplinach od enduro do trekkingu. Dlaczego?
Naszym zdaniem dobra i rozpoznawalna marka Deore XT będzie się świetnie sprzedawać wśród rowerzystów, którzy 20 lat temu rozpoczynali swoją przygodę z kolarstwem górskim, a dziś mając 30, 40 lat odnajdują się w spokojniejszych odmianach cyklistyki. Idea ta oparta jest więc na mocnych podstawach marketingowych. Shimano bardzo poważnie podeszło tej grupy klientów tworząc zaawansowaną i rozbudowaną podgrupę Shimano Deore XT T780 w dwóch wersjach kolorystycznych: czarnej i srebrnej.
Napęd
Tylna przerzutka, kaseta i łańcuch pracować będą na 10 koronkach, ale uwaga: nie jest to Dyna-Sys. Lekkość zmiany biegów, mniejsze tarcie oraz płynność zapewnić ma double servo design tylnej przerzutki. Korby występują w dwóch wersjach: 48-36-26 oraz 44-32-24 z. Z obowiązkową osłoną największej tarczy. Oczywiście korby zbudowano w charakterystycznej dla tej grupy technologii Hollowtech II.
Hamulce
Producent zdecydował się wprowadzić hamulce ICE. Zaciski nie różnią się od swojego odpowiednika MTB, natomiast dźwignie posiadają dłuższe klamki, mogące pomieścić 3 palce. Dostępna będzie również wersja „retro” hamulców, a więc V-brake.
Pedały
Na pierwszy rzut oka to zwykłe, trekkingowe pedały z zatrzaskiem z jednej i platformą z drugiej strony. Jednak nazwa Deore XT zobowiązuje i płaskie platformy bynajmniej nie są zrobione z pośledniego plastiku, ale mocnego aluminium, dzięki czemu są mocne i ważą tylko 392 g.
Piasty
Na odpowiednio wysokim poziomie są również przednie piasty z wbudowanym dynamo, występujące w wersji klasycznej oraz pod tarczówki. Lekkie, szczelne i zapewniające minimum tarcia mają pozostać bezkonkurencyjne podczas rowerowych wojaży po zmierzchu.
Dystrybutor: www.shimano-polska.com










