Trzeci z rzędu etap zakończył się zwycięstwem kolarza z ucieczki. Tym razem szczęście uśmiechnęło się do Kanstantina Sivtsova z Columbia – Highroad. Niestety równie ważną informacją z tego etapu był wypadek Pedro Horillo (Rabobank).
„To najważniejsze zwycięstwo w mojej karierze. Ważniejsze niż Mistrzostwa i Georgia” – powiedział Sivtsov, który w 2005 roku został Mistrzem Świata do lat 23, a w ubiegłym roku wygrał Tour of Georgia. Kolarz Columbia – Highroad zaatakował na 13 kim do mety i prowadzenia nie oddał, mimo pościgu peletonu – „znałem profil ostatnich 15 km i wiedziałem, że jeśli tylko będą miał nieznaczną przewagę na ostatnim wzniesieniu, to mogę wygrać” – opisywał Białorusin, który mieszka w okolicy Bergamo.
Okropny wypadek na zjeździe z Culmine di San Pietro miał Pedro Horillo. Hiszpan wypadł z trasy na jednym ze zjazdów i zleciał w przepaść, a ratownikom zajęło 20 minut, zanim wydostali Horillo na górę. Kolarz został natychmiast przetransportowany do szpitala, gdzie badania wykazały pęknięte żebra, złamanie kości udowej i kolana oraz obrażenia wewnętrzne. Horillo utrzymywany jest w śpiączce farmakologicznej, a jego stan określany jest jako ciężki. „Sprawa wygląda bardzo poważnie, jednak z drugiej strony można mówić też o szczęściu, biorąc pod uwagę, że [Horillo] spadł 60 metrów w przepaść” – powiedział lekarz ekipy Rabobank, Geert Leinder, „najbliższe 24 godziny będą bardzo ważne” – odniósł się do stanu kolarza.
Przed tym etapem Danilo Di Luca przepowiadał, że nie będzie żadnych ataków. Wbrew przypuszczeniom Włocha, etap ten mógł nieco namieszać w klasyfikacji. Na podjeździe pod Colle del Gallo lidera zaatakowali m.in. Horner, Rogers, Pelizotti, czy Garzelli. Włoch i jego ekipa w końcu doszli uciekinierów, jednak musieli się sporo namęczyć. „Ekipa [LPR] pracowała dziś bardzo dobrze. Nie panikowaliśmy, wiedzieliśmy, że zdołamy dojść ucieczkę” – powiedział lider wyścigu, który jak do tej pory jedzie bardzo równo. „Wiem, że moja forma jest wysoka i będę chciał utrzymać pozycję lidera do mety w Rzymie” – zapowiada.
Z kolei szansy w tej akcji szukali kolarze Astany, którzy mimo iż przed etapem nie planowali żadnych akcji, to byli bardzo aktywni. „Mieliśmy trzymać się czołówki i unikać kłopotów” – mówił po etapie dyrektor sportowy Astany, Johan Bruyneel, „nagle jednak Horner znalazł się z przodu, a Levi widział, że LPR nie jest zbyt mocne, więc postanowił samotnie dojść do uciekającej grupki. Przy odrobinie szczęścia mogło się udać dość łatwo nadrobić cenne sekundy nad rywalami ” – kontynuował Belg.
Liderzy poszczególnych klasyfikacji po 8. etapie:
Klasyfikacja generalna – Danilo Di Luca (LPR)
Klasyfikacja punktowa – Danilo Di Luca (LPR)
Klasyfikacja górska – Danilo Di Luca (LPR)
Klasyfikacja młodzieżowa – Thomas Lovkvist (Columbia-Highroad)
Klasyfikacja drużynowa – Columbia-Highroad
Z wyścigu wycofali się Pedro Horrillo (Rabobank), Julien Loubet (AG2R La Mondiale), Ruslan Pidgornyy (ISD)
Foto: Fotoreporter Sirotti dla bikeWorld.pl
Giro po 8. etapie
Wypowiedzi i komentarze po 8. etapie Giro d´Italia
Trzeci z rzędu etap zakończył się zwycięstwem kolarza z ucieczki. Tym razem szczęście uśmiechnęło się do Kanstantina Sivtsova z Columbia Highroad. Niestety równie ważną informacją z tego etapu był wypadek Pedro Horillo (Rabobank).