Test: Składany bagażnik na hak Volvo Fix4Bike

Poznaj nasze wrażenia z użytkowania składanego bagażnika Volvo V-Motors przeznaczonego do transportu 2 rowerów, który jest mocowany na haku holowniczym Fix4Bike.

Drukuj
Składany bagażnik na hak Volvo Fix4Bike Michał Kuczyński

W ofercie akcesoriów Volvo V-Motors znajduje się kilka ciekawych bagażników do przewozu rowerów. My sprawdziliśmy najbardziej zaawansowany z nich - składany bagażnik na hak, który mieści dwa rowery.

Rynek bagażników przeznaczonych do transportu rowerów samochodem opiera się o kilka najpopularniejszych rozwiązań - zawiera głównie modele na hak, dach oraz tylną klapę. Bagażniki różnią się jednak nie tylko miejscem przewożenia, ale też systemami mocowania (trzymania) roweru. Poza tym różnią się też klasą i poziomem zaawansowania, które mają istotny wpływ na ich użytkowanie i trwałość. 

 

Przetestowaliśmy najbardziej zaawansowany model z oferty Volvo - składany bagażnik na hak do transportu dwóch rowerów, który jest mocowany na hak Fix4Bike. Warto dodać, że jest dostępna też wersja na zwykły hak. Nie można również pominąć faktu, że Volvo poszło najlepszą możliwą drogą, bowiem podwykonawcą tego produktu jest Thule, czyli lider i ekspert w dziedzinie transportu rowerów (i nie tylko). Otrzymujemy więc bagażnik, który optycznie i w kontekście obsługi wydaje się być identyczny, co topowy w ofercie Thule model EasyFold XT2. Jeżeli są jakieś różnice, to minimalne i ciężkie do wychwycenia. 

 

 

Bagażnik rowerowy od V-Motors: Volvo Fix4Bike - podstawowe cechy 

Testowany bagażnik służy do przewozu dwóch rowerów, a limit wagowy jednej sztuki to 30 kg, który przekłada się na maksymalny udźwig 60 kg dla całego bagażnika. Można tu śmiało wozić zarówno klasyczne rowery, jak i modele elektryczne. Mocowanie naszej wersji jest możliwe na hak Fix4Bike, co przy okazji bardzo upraszcza montaż, ale o tym nieco dalej. Pasuje do gniazd 13-pinowych, ale dostępny jest też adapter do gniazdek ze złączem 7-stykowym. Mechanizm blokujący na kuli ma oczywiście zamek, który zabezpiecza go przed niepożądanym zdjęciem przez osoby trzecie. 

 
 

 

Rowery mocuje się za pomocą uchwytów, które są ruchome (można zmieniać ich położenie na boki), a skręcana obejma trzymająca ramę roweru ma mechanizm dynamometryczny, który ,,odbija” po osiągnięciu maksymalnego momentu dokręcenia. W pokrętłach, które trzymają rower również są zamki zabezpieczające przed kradzieżą jednośladu. Dla pełnej stabilności przypinane są również koła - mamy więc trzypunktowy system montażu. Z tyłu jest oczywiście oświetlenie oraz miejsce na tablicę rejestracyjną. 

 

 

Bagażnik ma też system odchylania, który pozwala - gdy rowery są założone - na odchylenie całości do tyłu i otwarcie bagażnika samochodu. Zwieńczeniem całości jest możliwość złożenia bagażnika na pół. To sprawia, że staje się on naprawdę kompaktowy. Jeżeli dodamy do tego jego niską masę, która wynosi 18 kg, to możemy mówić o bardzo poręcznym akcesorium. Lekką konstrukcję zawdzięczamy tutaj zastosowaniu aluminium i tworzyw sztucznych do produkcji. Samo przenoszenie i zakładanie ułatwia też wygodny uchwyt. 

 
 

 

Przechowywanie

W kontekście przechowywania bagażnika napiszemy odważnie, że na rynku ciężko znaleźć cokolwiek lepszego. Po złożeniu jest tak mały, że w zasadzie na co dzień trzymać go możemy po prostu w bagażniku samochodu. Z kolei jeśli zechcemy przenieść go do garażu, piwnicy, czy mieszkania, to dźwiganie nie będzie nastręczało problemów. Małe wymiary po złożeniu oraz niska masa w połączeniu z ergonomicznym uchwytem sprawiają, że bagażnik Volvo przenosi się bez najmniejszych problemów. 

 
 

 

Montowanie na hak

Zakładanie bagażnika Volvo jest procesem łatwym i nie wymagającym uwagi, bowiem tutaj nie da się popełnić błędu. Pierwszym krokiem jest nałożenie go na hak oraz zatrzaśnięcie mechanizmu, które uzyskuje się po prostu poprzez mocne dociśnięcie bagażnika od góry. W tym momencie - gdy usłyszymy charakterystyczny klik oznaczający zatrzaśnięcie - mamy pewność, że bagażnik założony jest stabilnie i we właściwej pozycji. Właśnie podczas tej operacji wychodzi przewaga haków Fix4Bike - całkowicie odpada nam ustawianie bagażnika w poziomie oraz równolegle do zderzaka, bo hak samoczynnie nam centruje bagażnik. To ogromne ułatwienie. W kwestii montażu zostaje nam jeszcze zamknięcie zamka i podpięcie się do gniazdka. Wszystko łatwe szybkie i intuicyjne. Volvo działa tu na perfekcyjnym poziomie. Podobnie w drugą stronę, gdy ściągamy bagażnik. Mamy tu system demontażu z ergonomiczną dźwignią i dodatkowym skrzydełkiem do pociągnięcia, aby przypadkiem nie odpiąć bagażnika w niepożądanym momencie. 

 

 

Zakładanie roweru

Największym wyzwaniem dotyczącym w ogóle wszystkich bagażników na hak jest wzajemne ułożenie rowerów względem siebie. Nie jest to kwestią tego konkretnego modelu, ale generalnie taka jest natura modeli montowanych na hak holowniczy. Po prostu na stosunkowo ciasnej przestrzeni rowery muszą się jakoś do siebie ,,przytulić”. Na pewno może zdarzyć się tak, że niektóre jednoślady ciężko będzie tu razem bezkolizyjnie zmieścić i dla ich bezpieczeństwa warto będzie dodatkowo osłonić je gąbkami w potencjalnych punktach styku. Natomiast podczas naszych testów bez problemów zmieściliśmy tutaj elektrycznego trekkinga i rower miejski oraz dwa górale do XC w dużym rozmiarze ramy. Wiemy jednak z doświadczenia, że przy dwóch rowerach enduro byłoby już wyraźnie więcej zabawy i ,,gry w tetris” podczas zakładania. Tak naprawdę każda kombinacja dwóch różnych rowerów to osobny przypadek. 

 

 

Fakty są więc takie, że pierwszy montaż posiadanych rowerów to zawsze chwila na sprawdzenie, jakie będzie ich najlepsze ułożenie, aby się nie dotykały i tym samym nie obcierały podczas jazdy. Natomiast potem będzie już z górki. Założenie rowerów jest naprawdę proste. Obejma trzymająca ramę posiada pokrętło, które pracuje z dużą lekkością. Do tego sam uchwyt jest podgumowany i nie rysuje lakieru, co sprawdziliśmy podczas jazdy. Dodatkowo cały uchwyt (łapa) trzymający ramę roweru można zdemontować z ramy bagażnika i przełożyć w inne miejsce. To również wygodne i czasem - gdy rowery już stoją na platformie - jest to bardzo przydatna możliwość. 

 

 

Paski trzymające koło działają jak sprzączka w butach, mają mechanizm pozwalający dobrać siłę spięcia z minimalnym skokiem co ząb. Obsługuje się je bardzo wygodnie. Paski są też naprawdę długie, spokojnie obsłużą wysokie stożkowe koła szosowe. Jedyną wadą jest brak gumowej osłony na nich. Wprawdzie są wykonane z dość miękkiego plastiku, ale dla bezpieczeństwa karbonowych kół warto osłonić je np. ,,fartuchami” ze starej dętki pociętej na odcinki. Poza tym małym niedopatrzeniem, czy raczej oszczędnością producenta, sama obsługa - zakładanie i ściąganie roweru - jest bardzo prosta. Jedynym wyraźnym minusem jest zamek, który nie do końca płynnie działa. Czasem trzeba lekko poruszyć pokrętłem, aby zapadki ustawiły się dobrej pozycji i dopiero wówczas klucz będzie w nim chodził bez oporu. 

 

Zachowanie w trasie

Najwięcej korzyści z inwestycji w bagażnik na hak odczujemy podczas podróży. Szczególnie tych długich. Rowery jedynie minimalnie wystają poza obrys samochodu i aerodynamika zostaje zburzona w niewielkim stopniu. Przede wszystkim podróż odbywa się w ciszy, nawet jeżeli powstają jakieś dźwięki, są one na tyle ciche, że nie słychać ich w kabinie. To ważna zaleta. Kolejną kwestią jest szybkość jazdy. O ile rowery na dachu potrafią się niebezpiecznie bujać już przy 110 km/h, tutaj nie zauważamy większych problemów przy 140 km/h, a nawet przy 160 km/h ruchy roweru - choć są widoczne - wciąż pozostają niewielkie. Oczywiście producent narzuca limit prędkości 130 km/h, jednak wydaje się on być wyraźnie ,,z zapasem”. 

 

 

Przy 130 km/h bagażnik i rowery nie dają żadnego odczuwalnego wpływu na prowadzenie pojazdu oraz jego głośność. Spalanie też pozostaje podobne do tego, jakie osiągamy podczas jazdy bez bagażnika. Na zwykłej drodze krajowej w ogóle nie widać różnicy, na autostradach widać ją, gdy zaczynamy co rusz łamać zalecenia producenta. Poza ciszą i możliwością swobodnej jazdy z prędkościami autostradowymi, czyli dwoma największymi zaletami, jest jeszcze jedna kwestia - czystość roweru. Podczas jazdy w deszczu rower nie jest tak zalany unoszącą się wodą spod kół innych pojazdów, ponieważ to auto zbiera ją na siebie i swoim tunelem aerodynamicznym w pewnym sensie chroni rower. To dotyczy głównie podróżowania na drogach szybkiego ruchu i autostradach.

Wreszcie istotna jest też możliwość wjechania z rowerami do garażu, choć in minus należy zaliczyć trudniejsze parkowanie tyłem i ,,brak działania” tylnych czujników parkowania. Na koniec warto dodać, że zwykle zaletą bagażników dachowych nad tymi na hak jest trudność z magazynowaniem i czasochłonność montażu tych drugich. Jednak w przypadku składanego Volvo te czynności idą tak sprawnie, że praktycznie ciężko brać ten argument za istotny podczas zakupu. Zbierając wszystkie argumenty za i przeciw, zdecydowanie uważamy bagażnik na hak od Volvo za jeden z najlepszych modeli dostępnych na rynku. 

 

Cena: 3890 zł

Bagażnik znajdziesz tu: vmotors.volvocars-partner.pl/akcesoria

 

Podobne artykuły