Oświetlenie tylne

Bądź widoczny!

Drukuj

Tylna lampka to podstawa bycia widzianym na drodze. Prosta w konstrukcji, tania, może być przewożona na rowerze, przy szlufce spodni lub na plecaku.

Prosto, tanio i skutecznie
Uprzedzając pytania: tak, Prawo O Ruchu Drogowym dopuszcza stosowanie pulsującego oświetlenia tylnego (w przeciwieństwie do przedniego). I słusznie, ponieważ, szczególnie na oświetlonych latarniami ulicach, taka lampka zwraca uwagę kierowców. Podobnie jak w przypadku oświetlenia przedniego, tylne ma być zamocowane na wysokości 35-90cm nad ziemią. W praktyce nie spotkałem się z przypadkiem ukarania rowerzysty mandatem za nieprzepisowy montaż oświetlenia, jednak warto zwrócić uwagę, czy przypadkiem zamocowana na plecaku lampa nie ostrzega kosmitów a nie kierowców. W przeciwieństwie do lampek przednich, tylne mają tylko jedno zadanie: mają sprawić, by na jadącego ulicą rowerzystę ktoś zwrócił uwagę. Dzięki temu, że nie muszą drogi oświetlać a tylko świecić lub mrugać, mogą być prostsze (brak lustra lub soczewki) a zatem tańsze. Pobierają również mniej energii – dobre, energooszczędne modele na dwóch bateriach AAA mogą przejeździć pół zimy. Przy okazji warto zaproponować, by mimo braku obowiązku jazdy rowerem z włączonymi światłami, używać tylnych, pulsujących lampek także za dnia, szczególnie przy gorszej pogodzie za miastem. Nie kosztuje to wiele a kierowcy nie tylko lepiej nas widzą, ale także nieco lepiej traktują, choć może to być oczywiście subiektywne odczucie i jednostkowe przypadki.

Podobnie jak w przypadku lamp przednich, tylne działają w oparciu o diody LED. Właściwie trudno na rynku tylne oświetlenie rowerowe z innym rodzajem źródła światła. Nawet jedna dioda potrafi zapewnić bycie widzianym na drodze a zatem większe bezpieczeństwo.
Tylne lampki rowerowe najczęściej posiadają kilka uchwytów, dzięki czemu można je zamocować w różnych punktach roweru a także na sobie. Dobrze trzymają się przy szlufkach spodni, kieszonkach koszulki kolarskiej czy też przy plecaku. W związku z tym można ich również używać jako oświetlenia dla pieszego idącego poboczem drogi za miastem. Przy wyborze konkretnego modelu warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden element. Lampka powinna przynajmniej do pewnego stopnia rozpraszać światło na boki i także w ten sposób poprawiać widoczność rowerzysty.

Ponieważ sprawa jest prosta, zapraszamy do zapoznania się z ofertą, jaką można znaleźć na polskim rynku. Więcej modeli znajdziecie na stronach bikeKatalog.pl. Polecamy również przegląd rynku oświetlenia przedniego, gdzie znajdziecie więcej informacji o oświetleniu rowerowym.

Author A – Spark
Minimalistyczna konstrukcja z jedną diodą LED powinna skłonić do zakupu maniaków wagi. Proste mocowanie umożliwia przepinanie między kilkoma rowerami (np. góralem i szosówką). Świeci w trybie ciągłym lub pulsującym (do 100h pracy).
Cena: 16,9PLN
Przedstawiciel: Velo

Axa – Basta T-Race II
Nawet coś tak prozaicznego jak tylna lampka może mieć atrakcyjny wygląd. Dwie diody LED zmieszczono w ciekawym, „aerodynamicznym” kształcie. Lampkę mocujemy na sztycy podsiodłowej. Deklarowany czas pracy: 60h. W komplecie dwie baterie AAA.
Cena:
Dystrybutor: Axa – Mag



BBB Powerlaser
Klasyka. Trzy diody LED zasilane dwiema bateriami AAA (w komplecie), trzy tryby świecenia. Mocowanie na sztycy, możliwość przytroczenia do odzieży lub plecaka.
Cena: 25PLN
Dystrybutor: Harfa – Harryson

 




Blackburn Mars 3D
Klasa wyższa w gronie tylnego oświetlenia rowerowego. Aż 7 (!) diod LED ukrytych pod ciekawie prezentującym się kloszem. Co ważne, lampka emituje światło także na boki. W komplecie dwie baterie AAA, na których w trybie pulsującym Mars powinien pracować nawet 200h, zatem jest szansa, że wystarczą na całą zimę.
Cena: 69PLN
Dystrybutor: Bikeman


Cateye TL-LD 130
Gdyby rozpisać konkurs na tylną lampkę wszechczasów wygrałby go właśnie Cateye. Nieśmiertelny kształt i sprawdzone przez tysiące rowerzystów waloru użytkowe to wystarczająca rekomendacja. TL LD 130 świeci trzema diodami LED zasilanymi dwiema bateriami AAA (w komplecie). Oferuje trzy tryby pracy, w pulsującym producent deklaruje 150h działania. Nowością jest łatwe w montażu mocowanie.
Cena: 34,9PLN
Dystrybutor: Velo

Futura Saturn R
Prosta tylna lampka z czterema diodami LED, zasilana dwiema bateriami AAA. Ciekawostką jest zintegrowanie w Saturnie czerwonego światła odblaskowego (również wymaganego przez PORD).
Cena: 22,9PLN
Dystrybutor: AMP Bike


Kelly’s KLS 301
Nie ma wymówek w związku z brakiem oświetlenia. Dokupując w hipermarkecie dwie tanie baterie AAA otrzymamy funkcjonalne tylne oświetlenie za 10PLN. 3 diody LED, trzy tryby świecenia, mocowana na sztycy lub przy odzieży.
Cena: 8,9PLN
Dystrybutor: Kelly’s



M-Wave 5 LED 4 F
Nazwa mówi wszystko: 5 diod, cztery funkcje. Proste mocowanie na sztycy i ciekawy kształt. Najważniejsze jest jednak to, że klosz wypuszcza światło na boki. Zasilana dwiema bateriami AAA. Możliwość montażu w pionie i w poziomie.
Cena: 25PLN
Dystrybutor: Matuszewski


Smart RL 403R
Kolejna klasyczna lampka tylna. 3 diody i trzy funkcje świecenia, dwie baterie AAA (w komplecie). Przyjazny, obły kształt w połączeniu z wygodnym włącznikiem i klipsem do przymocowania na odzieży dają w sumie udany i praktyczny w użyciu produkt.
Cena: 29PLN
Dystrybutor: Alijot



Trelock LS510
Futurystyczny, okrągły kształt to w przypadku tego Trelocka nie tylko designerski kaprys. Dzięki niemu lampka emituje generowane przez 5 diod LED światło nie tylko do tyłu, ale i na boki (widoczność 220 stopni!). Wygodne w użyciu zapięcie nie przenoszące wstrząsów na lampkę.
Cena: 56PLN
Dystrybutor: Bikeman

Obserwuj nas w Google News

Subskrybuj