Dla Gustava Cesara Veloso dzisiejsze zwycięstwo jest największym sukcesem w karierze. Hiszpan wygrał w ubiegłym roku Volta a Catalunya, jednak wygrana na 9. etapie Vuelta a Espana to z pewnością przełom w karierze 29-letniego kolarza Xacobeo Galicia.
„To było bardzo ciężko wywalczone zwycięstwo” – powiedział Cesar Veloso, „wiedziałem, że nie mogę zbyt wcześnie atakować i muszę zachować siły na końcówkę, która była bardzo trudna. Moje nogi mnie nie zawiodły” – dodał zwycięzca etapu. „Nadal jednak nie zrealizowaliśmy naszego planu w 100%, mimo zwycięstwa. Ono jest bardzo ważne oczywiście, ale ważniejsze jest zwycięstwo Ezequiela Mosquery w klasyfikacji generalnej”.
Dzisiejszy etap pokazał tez, że Alejandro Valverde (Caisse d’Epargne), który założył koszulkę lidera, może poważnie myśleć o wygraniu Vuelty, o ile nie przydarzy mu się gorszy dzień, tak jak to miało miejsce kilkukrotnie wcześniej. Hiszpan, mimo iż nie było wielu miejsc, w których mógłby zyskać przewagę, próbował nieustannie, kilka razy na podjeździe pod, a potem tuż przed metą, co okazało się skuteczne. „Wszyscy widzieli, że byłem kolarzem, który najwięcej atakował. Jestem ogromnie szczęśliwy, ale będę jeszcze szczęśliwszy, kiedy jutro dojedziemy do Murcii” – powiedział Valverde. Murcia to dla kolarzy Caisse d’Epargne drugi dom. Odniósł się też do samego finiszu, kiedy to atakiem na kilkadziesiąt metrów przed metą zgubił dotychczasowego lidera, Cadela Evansa (Silence – Lotto). „Evans był wściekły na Gesinka, bo myślał, że ten przyhamował na ostatnich metrach, ale wydaje mi się, że tak nie było. W każdym razie, takie rzeczy na wyścigu się zdarzają” – powiedział nowy lider.
Zaraz po zakończeniu etapu Evans i Robert Gesink (Rabobank) mieli sobie wiele do wyjaśniania. Australijczyk, który twierdził, że Holender go przyblokował, był wściekły i miał rzekomo chcieć uderzyć Gesinka. Ponoć dwójka ta miała być rozdzielana przez ochroniarzy. Gesink jednak nie uważa, by jego jazda w czymkolwiek przeszkodziła Evansowi – „to był finisz, jechałem na maksimum swoich możliwości, niczego nie zrobiłem umyślnie” – tłumaczył.
Bardzo aktywna jazda Davida de la Fuente (Fuji – Servetto), który zabrał się tego dnia w ucieczkę, zapewniła mu spory awans w klasyfikacji generalnej. Hiszpan wygrał pięć z siedmiu premii górskich, jednak zabrakło mu zaledwie jednego punktu, by zrównać się w klasyfikacji z Davidem Moncoutie (Cofidis). Zapowiada się więc bardzo ciekawa walka o koszulkę najlepszego górala.
Liderzy poszczególnych klasyfikacji po 9. etapie:
Klasyfikacja generalna: Alejandro Valverde (Caisse d’Epargne)
Klasyfikacja punktowa: Andre Greipel (Columbia – HTC)
Klasyfikacja najaktywniejszych: Cadel Evans (Silence - Lotto)
Klasyfikacja górska: David Moncoutie (Cofidis)
Klasyfikacja drużynowa: Caisse d’Epargne
FOTO: Sirotti
Vuelta po 9. etapie
Wypowiedzi i komentarze po 9. etapie Vuelta a Espana
Dla Gustava Cesara Veloso dzisiejsze zwycięstwo jest największym sukcesem w karierze. Hiszpan wygrał w ubiegłym roku Volta a Catalunya, jednak wygrana na 9. etapie Vuelta a Espana to z pewnością przełom w karierze 29-letniego kolarza Xacobeo Galicia.<br />