Kohl kończy karierę

Austriak nie chce się dalej ścigać

Na zwołanej dziś konferencji prasowej Bernhard Kohl poinformował, że po zakończeniu kary dwuletniej dyskwalifikacji za doping nie zamierza wracać do kolarstwa.


Kohl został przyłapany na stosowaniu CERA podczas ubiegłorocznego Tour de France i w listopadzie został zawieszony na dwa lata przez Austriacką Agencję Antydopingową (NADA). Były kolarz Gerolsteiner, liczył na skrócenie kary do roku, biorąc pod uwagę jego przyznanie się do winy i współpracę ze śledczymi.

Dziś przyznał, że nie wróci do kolarstwa po zakończeniu dyskwalifikacji. „Nie chcę dłużej wieść podwójnego życia, które opiera się na kłamstwie” – powiedział Kohl, mając na uwadze dość powszechny jego zdaniem doping w peletonie. „Bez środków dopingowych walka w peletonie jest niemożliwa, bez dopingu nie można wygrać” – uważa Austriak, który wcześniej przyznał, że świadomie i dobrowolnie stosował doping, a potem przyznał się do tego przed prokuratorem.

„W dzisiejszych czasach czysty, uczciwy sport jest niestety rzadkością” – stwierdził Kohl, który zamierza teraz aktywnie włączyć się w walkę z dopingiem, poprzez organizowanie obozów kolarskich i organizowanie dyskusji o dopingu.

„To na pewno koniec” – powiedział Kohl o swojej karierze.