Powtórka Devoldera

93. Ronde van Vlaanderen (05.05.2009, Pro Tour, Belgia)

Drukuj

Stijn Devolder znów najlepszy we Flandrii. Jego zwycięstwo bardzo przypominało to z ubiegłego roku - Belg po raz drugi zdecydował się na samotną akcję na ostatnich kilometrach i po raz drugi w swojej karierze został zwycięzcą Ronde van Vlaanderen.

Stijn Devolder znów najlepszy we Flandrii. Jego zwycięstwo bardzo przypominało to z ubiegłego roku - Belg po raz drugi zdecydował się na samotną akcję na ostatnich kilometrach i po raz drugi w swojej karierze został zwycięzcą Ronde van Vlaanderen.
Inaczej niż w poprzednich latach, tym razem kolarzom na trasie towarzyszyło umiarkowane słońce. Dla startujących była to chyba jedyna dobra informacja tego dnia, bowiem do pokonania mieli aż 261km, w tym 16 bardzo ciężkich, sztywnych i w większości brukowanych podjazdów, które zawsze miały decydujące znaczenie dla losów wyścigu.

Mimo wielu prób ucieczek już od samego startu, peleton przez ponad 100 km jechał razem. Dopiero na podjeździe pod Molenberg (124km) zaatakowała czwórka kolarzy - Aleksandr Kuschynski (Liquigas), Filip Meirhaeghe (Landbouwkrediet) , Sebastien Turgot (Bouygues Telecom) i Wim De Vocht (Vacansoleil). Wkrótce na czele jechali jedynie De Vocht i Kuschynski, a ich maksymalna przewaga nad peletonem wynosiła dwie i pół minuty.

Peleton prowadziły na zmianę ekipy Columbia – Highroad, Quick Step, Katusha i FdJ. Strata do uciekinierów spadała. Na podjeździe pod Kwaremont (178km) peleton, prowadzony tym razem przez Cervelo, podzielił się na kilka grupek. Na czele znaleźli się m.in. Chavanel (Quick Step), Lloyd (Cervelo), Guesdon (FdJ), Hoste (Silence – Lotto) i Quinziato (Liquigas), natomiast kilkanaście sekund za nimi jechali Boonen (Quick Step), Klier, Hushovd (Cervelo), Pozzato (Katusha), Hincapie (Columbia), Kroon (Saxo Bank), Hoste (Silence – Lotto) i Flecha (Rabobank).

Kilkaset metrów przed podjazdem pod Koppenberg (188km), grupka Chavanela doścignęła Kuschynskiego i De Vochta. Na tym samym podjeździe zakończył się wyścig Fabiana Cancellary. Szwajcar z Saxo Bank zerwał łańcuch, a brak wozów technicznych oznaczał długie czekanie na pomoc. Cancellara zdecydował się kontynuować wyścig, jednak nie miał już szans na doścignięcie czołówki.

Pokonując Taaienberg (na 61km do mety), z grupki pościgowej zaatakował Boonen, za nim ruszył Pozzato i zyskali kilkanaście metrów przewagi, jednak po przejechaniu szczytu Devolder (Quick Step), Burghardt (Columbia), Gilbert (Silence-Lotto) i Hushovd (Cervelo) i kilku innych kolarzy, zdołali dołączyć do tej dwójki.

Na 45 km do mety na czele znajdowała się więc grupa kolarzy - De Vocht, Kuschynski, Quinziato, Lloyd, Chavanel, Guesdon, Bandiera, Hoste, a ze stratą 1.45 jechało około 30 kolarzy, wśród nich większość faworytów wyścigu.

Tempo pogoni nadawali kolarze Quick Step i coraz bardziej zbliżali się do prowdzących. Na 37 km do mety od zasadniczej grupy odłączyli się m.in. Boonen, Devolder, Flecha i Pozzato i niedługo potem, na 35 km do mety, doścignęli Leifa Hoste. W tym momencie Quick Step miał dwójkę kolarzy w grupie pościgowej i jakiekolwiek próby ataku były skutecznie przez nich likwidowane. Do czasu, kiedy 10km dalej, na podjeździe pod Eikenmolen zaatakował Devolder, który chciał dojść do prowadzącej trójki Chavanel, Quinziato i Van Hecke i sztuka ta mu się udała. Decydująca akcja rozegrała się na podjeździe Muur-Kapelmuur (244km), kiedy to Devolder zostawił Chavanela i rywali i postanowił samotnie zmierzać do mety, do której pozostało mu 17 km.

5 km dalej Devolder miał 40 sekund przewagi nad trójką Chavanel, Quinziato i Van, która wkrótce została doścignięta przez grupkę Boonena i Pozzato.

Kolarz Quick Step cały czas powiększał swoją przewagę i było już pewne, że to on sięgnie po zwycięstwo. Deveolder samotnie minął linię mety pokazując uniesione w górę dwa palce, na znak swojego drugiego zwycięstwa w De Ronde. 55 sekund za nim finiszował Heinrich Hausler (Cervelo), który oderwał się od peletonu na ostatnim kilometrze. Trzeci był Philippe Gilbert z Silence - Lotto. Na końocywch metrach miała też miejsca groźna kraksa, w której najbardziej ucuerpieli Rast (Astana) i Van Avermaet (Silence-Lotto). Marcin Sapa (Lampre) przyjechał na metę ponad 22 minuty za zwycięzcą i nie zostal sklasyfikowany, gdyż przekroczył limit czasowy.

Wyniki:
1 Stijn Devolder (BEL) Quick Step 6.01.04 (43,455 km/h)
2 Heinrich Haussler (GER) Cervelo Test Team 0.59
3 Philippe Gilbert (BEL) Silence-Lotto
4 Martijn Maaskant (NED) Garmin - Slipstream
5 Filippo Pozzato (ITA) Team Katusha
6 Matti Breschel (DEN) Team Saxo Bank
7 Marcus Burghardt (GER) Team Columbia - Highroad
8 Bjorn Leukemans (BEL) Vacansoleil Pro Cycling Team
9 Martin Elmiger (SWI) AG2R La Mondiale
10 Bert De Waele (BEL) Landbouwkrediet – Colnago

20 Tom Boonen (BEL) Quick Step

31 Sylvain Chavanel (FRA) Quick Step 1.08

34 George Hincapie (USA) Team Columbia - Highroad 1.44

HD Marcin Sapa (POL) Lampre - N.G.C. 22.29

Obserwuj nas w Google News

Subskrybuj