Ciąg dalszy kłopotów Rock Racing

Amerykanie bez licencji

Amerykańska ekipa Rock Racing nie wystartuje w rozpoczynającym się w poniedziałek Tour de San Luis w Argentynie. Amerykanie nie otrzymali jeszcze licencji UCI, bez której nie mogą wziąć udział w wyścigu.

Te informacje zdają się potwierdzać wcześniejsze doniesienia o kłopotach drużyny Michaela Balla. Mimo iż ten, w niedawnej wypowiedzi dla portalu cyclingnews, zapewniał, że drużyna w przyszłym sezonie będzie obecna w peletonie, w ostatnich dniach do mediów przedostało się wiele informacji, świadczących o sporych kłopotach Rock Racing. Zarówno finansowych, jak i organizacyjnych.

Niedawno Ball zmuszony był renegocjować kontrakty z wieloma kolarzami (a w zasadzie zmniejszyć im pensje), z powodu braku wystarczających środków. Przed sezonem zapowiadał, że jego ekipa będzie ubiegać się o licencję Pro Continental, jednak jak się dziś okazuje, do tej pory nie otrzymał ona nawet licencji UCI Continental. Według jednego z dyrektorów Związku Kolarskiego USA, Shawna Ferrella, ostateczna decyzja w sprawie wydania ekipie Rock Racin licencji przez UCI ma zapaść w piątek.

Oznacza to, że m.in. Francisco Mancebo, Tyler Hamilton, czy Oscar Sevilla, zmuszeni będą dłużej czekać na swój debiut w tym sezonie. Najprawdopodobniej nastąpi to dopiero podczas Tour of California, który rozpoczyna się 14 lutego.

Podobne artykuły