Giro d´Italia, etap 14: Marostica-Alpe di Pampeago
Etap 14 w tegorocznym Giro to kolejna porcja emocji i walki o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej zawodnicy mieli dziś do pokonania 162 km i 4 górskie premie, z czego jedną usytuowaną na mecie w Alep di Pampeago. Podjazdy, które znajdowały się na dzisiejszej trasie może nie były tak strome jak ostatnie metry Zoncolan, ale za to trzymały większe średnie nastromienie a do tego spora część rywalizacji odbywała się na wysokości około 2000m<br /> <br /> Początkowo mogliśmy oglądać ucieczkę, w której na kolejnych premiach górskich atakował lider tej klasyfikacji Kolumbijczyk Freddy Gonzalez natomiast tempo kontrolował Wladimir Belli.<br /> <br /> Na podjeździe pod passo di Vales z peletonu zaatakował lider CCC-Polsat, zajmujący 10 miejsce w klasyfikacji generalnej Paweł Tonkow i na kolejnej premii Passo di San Pellegirno miał nad zasadniczą grupą prowadzoną przez zawodników Saeco 35 sekund przewagi, jednak na dość płaskich zjazdach został doścignięty
Początkowo mogliśmy oglądać ucieczkę, w której na kolejnych premiach górskich atakował lider tej klasyfikacji – Kolumbijczyk Freddy Gonzalez natomiast tempo kontrolował Wladimir Belli.
Na podjeździe pod passo di Vales z peletonu zaatakował lider CCC-Polsat, zajmujący 10 miejsce w klasyfikacji generalnej Paweł Tonkow i na kolejnej premii – Passo di San Pellegirno miał nad zasadniczą grupą prowadzoną przez zawodników Saeco 35 sekund przewagi, jednak na dość płaskich zjazdach został doścignięty.
U podnóża finałowego podjazdu tempo dyktowali przyboczni Simoniego, jednak lider wyścigu dość szybko przejął inicjatywę we własne ręce (nogi ;) i czołowa grupka bardzo szybko stopniała do około 20 zawodników. Znajdował się w niej Dariusz Baranowski natomiast bardzo szybko odpadł Paweł Tonkow (jak się później okazało wycofał się z wyścigu – prawdopodobnie problemy z kręgosłupem okazały się być silniejsze od niego)
Baranowski wytrzymał jeszcze atak Popowicza, jednak odpadł, gdy „poprawił” Simoni.
Początkowo na atak lidera, który pochodzi z okolic, w których rozgrywany był dzisiejszy etap szybko uzyskał stabilną przewagę. Za jego plecami mocno pracował Garzelli, któremu koło utrzymali tylko Rumsas i Perez Cuapio, jednak i meksykanin odpuścił, gdy zwiększyło się nastromienie. Z tyłu jechali mocno męczacy się Casagrande, Pantani, Belli, Popowicz, Noe i Pelizotti (czyli praktycznie cała czołówka prócz Tonkowa).
Ostatnie kilometry podjazdu były szczególnie ciężkie (16%, co przy wcześniejszym dość stromym podjeździe prowadzonym w mocnym tempie dało się wszystkim, nawet zwycięzcy etapu – Simoniemu mocno we znaki (Simoni nawet nie uniósł rąk przejeżdżając prze linię mety!!). Dzięki bonifikacie i wypracowanej na finałowym podjeździe przewadze Gilberto umocnił się na prowadzeniu – strata Garzellego przed jutrzejszą jazdą indywidualną na czas wynosi już minutę i 19 sekund. Na awans w klasyfikacji generalnej mogą jutro liczyć Rumsas, „rozkręcający się” z etapu na etap Frigo i Aitor Gonzalez, Siergiei Gonczar oraz, być może, Dariusz Baranowski, ponieważ w pierwszej dwudziestce są jedynymi dobrymi czasowcami (Simoni, Garzelli, Casagrande, Pantani, Pelizotti czy Belli zajmujący czołowe pozycje są bardzo słabymi czasowcami, choć wiadomo, że w wyścigach wieloetapowych nawet przeciętni czasowy potrafią się wyjątkowo zmobilizować przed jazdą na czas mogąca zaważyć o losach wyścigu)
Wyniki etapu:
1. Gilberto Simoni (Ita) Team Saeco - 4.46.43 (33.901 km/h)
2. Stefano Garzelli (Ita) Vini Caldirola-SO.DI - +0.35
3. Raimondas Rumsas (Ltu) Lampre - +0.36
4. Julio A. Perez Cuapio (Mex) Ceramiche Panaria-Fiordo - +0.49
5. Yaroslav Popovych (Ukr) Landbouwkrediet-Colnago
Klasyfikacja generalna po etapie 14:
1. Gilberto Simoni (Ita) Team Saeco - 65.45.39
2. Stefano Garzelli (Ita) Vini Caldirola-SO.DI - +1.19
3. Andrea Noe' (Ita) Alessio - +3.39
4. Yaroslav Popovych (Ukr) Landbouwkrediet-Colnago - +4.09
5. Raimondas Rumsas (Ltu) Lampre - +5.08