Giro d´Italia, etap 10: Montecatini-Faenza (211km)

Drukuj

Dzisiejszy etap nie zapowiadał takich emocji, jakie przyniósł. Wydawało się, ze górzysta trasa (4 premie górskie 2-giej kategorii) wiodąca przez północną część Apeninów będzie idealna dla zawodników, którzy ponieśli już spore straty w klasyfikacji generalnej i będą szukali swojej szansy w ucieczkach na wygrani etapu. Początkowo rozwój sytuacji zapowiadał takie właśnie rozstrzygnięcie przed peletonem z przewagą około 10 minut jechała grupka 16 zawodników, w której jednak znajdował się Leonardo Bertagnolli z Saeco, który zajmował przed tym etapem szesnastą pozycję w klasyfikacji generalnej i realnie zagrażał pozycji lidera. Dlatego też grupa Stefano Garzellego zajęła się pościgiem. Sytuację tą sprytni wykorzystał zajmujący drugą pozycję Gilberto Simoni i Simoni momencie, gdy przyboczni Garzellego byli już zmęczeni zaatakował na przedostatniej premii górskiej. Jego atak spowodował spore zamieszanie w peletonie Garzelli sam musiał zająć się pościgiem na skutek czego czołowa grupa mocno stopniała kilku zawodników z czołówki jednak z niej odpadło, jednak skutecznie i bardzo czujnie jechali Paweł Tonkow i Dariusz Baranowski. <br /> <br /> Simoni szybko dogonił uciekinierów i wraz z Bertagnolim, Tiralongo i Arvesenem starał się powiększać przewagę nad Garzellim licząc dodatkowo na bonifikatę na mecie. <br /> <br /> W grupce pościgowej mocno pracowali Garzelli, Casagrande, pokazywali się także Baranowski oraz Tonkow

Dzisiejszy etap nie zapowiadał takich emocji, jakie przyniósł. Wydawało się, ze górzysta trasa (4 premie górskie 2-giej kategorii) wiodąca przez północną część Apeninów będzie idealna dla zawodników, którzy ponieśli już spore straty w klasyfikacji generalnej i będą szukali swojej szansy w ucieczkach na wygrani etapu. Początkowo rozwój sytuacji zapowiadał takie właśnie rozstrzygnięcie – przed peletonem z przewagą około 10 minut jechała grupka 16 zawodników, w której jednak znajdował się Leonardo Bertagnolli z Saeco, który zajmował przed tym etapem szesnastą pozycję w klasyfikacji generalnej i realnie zagrażał pozycji lidera. Dlatego też grupa Stefano Garzellego zajęła się pościgiem. Sytuację tą sprytni wykorzystał zajmujący drugą pozycję Gilberto Simoni i Simoni momencie, gdy przyboczni Garzellego byli już zmęczeni zaatakował na przedostatniej premii górskiej. Jego atak spowodował spore zamieszanie w peletonie – Garzelli sam musiał zająć się pościgiem na skutek czego czołowa grupa mocno stopniała – kilku zawodników z czołówki jednak z niej odpadło, jednak skutecznie i bardzo czujnie jechali Paweł Tonkow i Dariusz Baranowski.

Simoni szybko dogonił uciekinierów i wraz z Bertagnolim, Tiralongo i Arvesenem starał się powiększać przewagę nad Garzellim licząc dodatkowo na bonifikatę na mecie.

W grupce pościgowej mocno pracowali Garzelli, Casagrande, pokazywali się także Baranowski oraz Tonkow.

Simoni, który nie dał jednak na finiszu rady współtowarzyszom ucieczki uzyskał na mecie 25 sekund przewagi nad grupą Garzellego, co w połączeniu z ośmioma sekundami bonifikaty dało mu koszulkę lidera Giro d’Italia.

Postawa Simoniego może nieco dziwić, zwłaszcza, ze jest to dopiero pierwsza część wyścigu a dodatkowo w ostatnich latach nieco odwykliśmy od tego typu akcji w wykonaniu liderów (niechlubnym przypadkiem wyrachowanej aż do bólu taktyki i strategii jest Lance Armstrong i jego ekipa US Postal), dlatego tez tym większe brawa należą się Simoniemu za tak śmiały atak. Zarówno Simoni jak i Garzeli przyjechali na metę mocno zmęczeni, natomiast bardzo mądrze pojechali Tonkow i Baranowski. Kto wie, być może to do kolarzy CCC – Polsat będą należały ostatnie dni Giro, gdy główni faworyci będą już zmęczeni walką między sobą?

Póki co, mogę polecić dzienniczek prowadzony przez Dariusza Baronowskiego, który tak dobrze radzi sobie w tegorocznym wyścigu dookoła Włoch. Można tak znaleźć ciekawe uwagi naszego zawodnika dotyczące jazdy w wielkim tourze: https://www.ccc-polsat.pl/index.php?menu=dziennik


Wyniki etapu:
1. Kurt Asle Arvesen (Nor) Team fakta-Pata Chips - 5.34.23 (38.040 km/h)
2. Paolo Tiralongo (Ita) Ceramiche Panaria-Fiordo - +0.01
3. Gilberto Simoni (Ita) Team Saeco
4. Leonardo Bertagnolli (Ita) Team Saeco - +0.10
5. Giuliano Figueras (Ita) Ceramiche Panaria-Fiordo - +0.26

Klasyfikacja generalna po etapie 10:
1. Gilberto Simoni (Ita) Team Saeco - 46.25.55
2. Stefano Garzelli (Ita) Vini Caldirola-SO.DI - +0.02
3. Andrea Noe' (Ita) Alessio - +0.56
4. Franco Pellizotti (Ita) Alessio - +1.38
5. Pavel Tonkov (Rus) CCC-Atlas-Polsat - +1.52
---
16. Dariusz Baranowski (Pol) CCC-Atlas-Polsat - +4.48
34. Radoslaw Romanik (Pol) CCC-Atlas-Polsat - +12.01
48. Thomas Brozyna (Pol) CCC-Atlas-Polsat - +16.39
52. Sylvester Szmyd (Pol) Mercatone Uno - Scanavino - +19.19
54. Piotr Chmielewski (Pol) CCC-Atlas-Polsat - +19.52
114. Seweryn Kohut (Pol) CCC-Atlas-Polsat - +56.14
160. Bogdan Bondariew (Ukr) CCC-Atlas-Polsat - +1.25.43

Obserwuj nas w Google News

Subskrybuj