Giro d´ Italia, etap 5: Messina - Catania (180 km)
Dziś Giro zawitało na Sycylię. Po podróży promem i przed dniem wolnym, ale poświęconym na transport na kontynent oraz w obliczu solidnego upału kolarze jak i ich dyrektorzy sportowi potraktowali dzisiejszy etap nieco ulgowo.<br /> <br /> Tradycyjnie już na premii górskiej zaatakował Fredry Gonzalez (Selle Italia) i tym samym umocnił się na pozycji najlepszego górala. W ucieczce jechał wraz z Ignacio Gutierezem z Kelme, jednak zostali oni doścignięci przez peleton kilka kilometrów za premią Intergiro między innymi dzięki pracy grupy CCC - Polsat, która próbowała wyprowadzić Andrisa Naudusza na dobrą pozycję przed premią, jednak Łotysza ubiegło dwóch zawodników grupy Formaggi i tym samym stracił on koszulkę lidera Intergiro na rzecz Moreno di Biase z grupy Formaggi właśnie
Tradycyjnie już na premii górskiej zaatakował Fredry Gonzalez (Selle Italia) i tym samym umocnił się na pozycji najlepszego górala. W ucieczce jechał wraz z Ignacio Gutierezem z Kelme, jednak zostali oni doścignięci przez peleton kilka kilometrów za premią Intergiro między innymi dzięki pracy grupy CCC - Polsat, która próbowała wyprowadzić Andrisa Naudusza na dobrą pozycję przed premią, jednak Łotysza ubiegło dwóch zawodników grupy Formaggi i tym samym stracił on koszulkę lidera Intergiro na rzecz Moreno di Biase z grupy Formaggi właśnie.
Dzięki niespiesznemu tempu peletonu a także płaskiej drugiej części etapu mogliśmy nareszcie oglądać klasyczny finisz z grupy, która jednak przyjechała nieco podzielona, tym razem z powodu kraksy – niestety kolejne kilkanaście sekund zaliczyli Tonkow, Baranowski i Brożyna. W pierwszej grupie przyjechał tylko Piotr Chmielewski, który próbował rozprowadzać Naudusza, jednak Łotysz został na zakręcie wypchnięty przez Mc Ewena i nie liczył się w końcowej rozgrywce.
A finisz był zaiste bardzo ciekawy: Domina Vacanzae rozprowadzała Cipolliniego, jednak przed Super Mario ustawił się Petacchi.
Rozciągnięty przez tempo nadane przez zawodników w pasiastych strojach peleton uniemożliwił przedarcie się do przodu i skuteczny finisz m.in. Mc Ewenowi.
Na ostatnich metrach Petacchi jadący na kole Lombardiego mocno skoczył do przodu i swoim śmiałym atakiem nieco zaskoczył Mario, który zdążył zrównać się ze swoim o 7 lat młodszym rywalem, jednak ten w ostatniej chwili wypchnął rower spod siebie i wygrał o „błysk szprychy”.
Wyniki etapu:
1. Alessandro Petacchi (Ita) Fassa Bortolo - 4h 54m 43s (35.831 km/h)
2. Mario Cipollini (Ita) Domina Vacanze-Elitron
3. Bernhard Eisel (Aut) FDJeux.com
4. Cristian Moreni (Ita) Alessio
5. Robbie McEwen (Aus) Lotto-Domo
Klasyfikacja generalna po etapie 5:
1. Alessandro Petacchi (Ita) Fassa Bortolo - 22h 31m 44s
2. Stefano Garzelli (Ita) Vini Caldirola-SO.DI - +0.49
3. Francesco Casagrande (Ita) Lampre - +0.59
4. Franco Pellizotti (Ita) Alessio - +1.04
5. Gilberto Simoni (Ita) Team Saeco