Giro d´Italia, Etap 2: Copernico - Matera (177km)

Drukuj

Dzisiejszy etap, był teoretyczni przeznaczony dla sprinterów, jednak górska premia znajdująca się kilkanaście kilometrów przed metą wprowadziła sporo zamieszania, powstały pierwsze różnice w klasyfikacji generalnej.<br /> <br /> Początkowo, podobnie jak wczoraj, peleton jechał w spokojnym tempie, jednak na ostatnich 30 kilometrach, z racji ukształtowania terenu mogliśmy okazję oglądać wiele ciekawych akcji (m.in. wiele razy swoich sił próbował lokalny zawodnik z grupy Formaggi: Elio Aggiano

Dzisiejszy etap, był teoretyczni przeznaczony dla sprinterów, jednak górska premia znajdująca się kilkanaście kilometrów przed metą wprowadziła sporo zamieszania, powstały pierwsze różnice w klasyfikacji generalnej.

Początkowo, podobnie jak wczoraj, peleton jechał w spokojnym tempie, jednak na ostatnich 30 kilometrach, z racji ukształtowania terenu mogliśmy okazję oglądać wiele ciekawych akcji (m.in. wiele razy swoich sił próbował lokalny zawodnik z grupy Formaggi: Elio Aggiano).

Przed górską premią nieco został z tyłu Mario Cipollini wraz ze swoimi przybocznymi najprawdopodobniej nie spodziewając się, że już na pierwszej górskiej premii w tegorocznym Giro odbędzie się próba sił ekip faworytów w klasyfikacji generalnej. I tak tempo było rozkręcane przez Mercatone Uno (znak, że Pantani może być w dobrej dyspozycji!), Saeco i Caldirola - Sidermec. Dobrze jechali ci z zawodników CCC – Polsat, którzy załapali się na początku podjazdu do czołówki: Tonkow, Baranowski, Chmielewski i Romanik.

Emocjonujący finisz, w którym oprócz typowych sprinterów, którym udało się dołączyć do czołówki po podjeździe uczestniczyli zawodnicy dobrze radzący sobie w wyścigach klasycznych wygrał Australijczyk Mc Ewen, jednak został on ukarany odebraniem zwycięstwa za zajeżdżanie drogi Fabio Baldato, który był wyraźnie szybszy od zawodnika

Lotto.
Po dokładnym przejrzeniu zapisu video sędziowie przyznali zwycięstwo Włochowi z Alessio Alessio a Mc Ewena przesunęli na ostatnie miejsce w grupie, z której finiszował. Koszulkę lidera zachował Aleksandro Petacchi, który finiszował na czwartej pozycji.

W klasyfikacji górskiej prowadzi Kolumbijczyk Fredry Gonzalez (Selle Italia) natomiast w klasyfikacji Intergiro Mario Cipollini z takim samym czasem (ta klasyfikacja nie jest bowiem rozgrywana na punkty lecz właśnie na czas) co Andris Nauduzs.

Kilku zawodników CCC – Polsat przyjechało na metę w kolejnych grupach tracąc nieco czasu do liderów. Szkoda, że już na początku wyścigu kilku z nich „załapało” straty. Na szczęście większa część ekipy przyjechała wraz z czołówką, dzięki czemu cały czas są szanse na dobre miejsce w klasyfikacji drużynowej.

Sylwester Szmyd po solidnej pracy wykonanej na rzecz Pantaniego wraz ze swoim liderem przyjechał w pierwszej grupie.


Wyniki etapu:
1. Fabio Baldato (Ita) Alessio - 4h 46m 57s
2. Gabriele Colombo (Ita) Domina Vacanze-Elitron
3. Giuliano Figueras (Ita) Ceramiche Panaria-Fiordo
4. Alessandro Petacchi (Ita) Fassa Bortolo
5. Bernhard Eisel (Aut) FDJeux.com

Klasyfikacja generalna po 2 etapach:
1. Alessandro Petacchi (Ita) Fassa Bortolo - 10h 02m 36s
2. Fabio Baldato (Ita) Alessio - +0.04
3. Gabriele Colombo (Ita) Domina Vacanze-Elitron - +0.19
4. Giuliano Figueras (Ita) Ceramiche Panaria -Fiordo - +0.23
5. Graziano Gasparre (Ita) De Nardi - Colpack - +0.24

Obserwuj nas w Google News

Subskrybuj