Na kilka dni przed rozpoczęciem Igrzysk Olimpijskich kolarstwo górskie wróciło do swoich źródeł. Kanadyjskie Bromont, miejsce trzecich w historii mistrzostw świata gościło część elity współczesnego xc.Julien Absalon zwyciężył po raz drugi z rzędu, ale podobnie jak tydzień wcześniej w Quebeku nie miał zbyt mocnej konkurencji.
Techniczna i pełna błota trasa w Bromont była czymś kompletnie innym niż trasa olimpijskich zawodów w Pekinie. Mimo tego poszukujący recepty na obronę tytułu Francuz postanowił sprawdzić swoje możliwości w takich właśnie warunkach. W Kanadzie po raz drugi w ciągu zaledwie tygodnia nie dał szans rywalom. Na trasie w Bromont prowadził od startu do mety, zakładając, że w tak trudnych warunkach jazda na czele stawki daje możliwość bezpiecznej i bezkolizyjnej jazdy. Podobnie jak w Quebeku w pierwszej fazie wyścigu Francuza naciskał Jose Antonio Hermida, ale i tym razem nie dał rady mistrzowi olimpijskiemu z Aten. Hiszpan, który tydzień temu boleśnie upadł, w Bromont tłumaczył się złym doborem opon. Ostatecznie zajął piątą pozycję ze sporą startą do Absalona. Francuz, przynajmniej w teorii jechał treningowo a mimo to uzyskał sporą przewagę nad kolejnymi rywalami: Szwajcarem Fluckingerem, Amerykaninem Craigiem i reprezentantem gospodarzy Kabushem.
Wyniki:
1 Julien Absalon (Fra) Orbea 2.16.24
2 Lukas Flückiger (Swi) Athleticum-MTB-Team 2.14
3 Adam Craig (USA) Giant Mountain Bike Team 3.46
4 Geoff Kabush (Can) Team Maxxis 5.07
5 José Antonio Hermida Ramos (Spa) Multivan Merida Biking 6.07
6 Martin Gujan (Swi) Athleticum-MTB-Team 7.17
7 Jiri Friedl (Cze) Merida Biking Team 7.23
8 Jaroslav Kulhavy (Cze) 7.56
9 Liam Killeen (GBr) Specialized Factory Racin 8.01
10 Todd Wells (USA) GT Bicycles 8.39
Wśród pań najważniejszym wydarzeniem był... brak na starcie Gunn Rity Dahle. Choć Norweżka zapisała się do wyścigu, ostatecznie nie wzięła w nim udziału. Być może stwierdziła, że wyjątkowo ciężkie warunki, jakie panowały w Bromont na tydzień przed jednym z najważniejszych startów w karierze to zbyt wielkie i niepotrzebne ryzyko. Prawdopodobnie z podobnego założenia wyszła zwyciężczyni z Mt. ST. Anne, Marie Helen Premont, która w Bromont pojechała zachowawczo, oszczędzając siły i minimalizując szansę upadku na technicznych, śliskich od błota singletrackach. Zawodniczce Rocky Mountaina wystarczyło to jednak do zajęcia drugiego miejsca. Zwyciężyła, po raz pierwszy w swojej karierze jej rodaczka Catherine Pendrel z temu Luna.
Wyniki:
1 Catherine Pendrel (Can) Luna Womens MTB Team 1.37.43
2 Marie-Helene Premont (Can) Rocky Mountain 1.53
3 Katerina Nash (Cze) Luna Womens MTB Team 2.39
4 Lene Byberg (Nor) Specialized Factory Racin 3.56
5 Georgia Gould (USA) Luna Womens MTB Team 7.06
6 Willow Koerber (USA) Subaru-Gary Fisher 8.47
7 Tereza Hurikova (Cze) Ceska Sporitelna MTB 9.49
8 Katrin Leumann (Swi) 9.53
9 Cécile Rode Ravanel (Fra) Team Lapierre International 10.31
10 Lea Davison (USA) Trek-VW 10.36
Rezultaty dwóch ostatnich rund Pucharu Świata można odczytywać na kilka sposobów. Z jednej strony zawodnicy tacy jak Premont czy Absalon pokazali, że są dobrze przygotowani do Igrzysk. Z pewnością będą zaliczani do grona ścisłych faworytów. Z drugiej strony ich główni rywale i rywalki w tym czasie trenowali i/lub przygotowywali szczyt formy innymi metodami. Czy podróż do Kanady i, mimo wszystko, ściganie na najwyższym poziomie, dodatkowo wzbogacone o długą podróż i zmianę strefy czasowej może wpłynąć pozytywnie na organizm sportowca będącego u granic swoich możliwości? Z drugiej strony dobre rezultaty w Pucharze Świata, szczególnie w przypadku Absalona, powinny przynieść zdecydowany bodziec psychiczny dla zawodnika, który od pewnego czasu nie był w stanie przełamać złej passy. Mimo wszystko, patrząc na historię ostatnich kilku Igrzysk widać, że tego typu eksperymenty rzadko kiedy kończyły się powodzeniem. Może jednak tym razem będzie inaczej?
Puchar Świata XC
(03.08.2008, Bromont, Kanada). Absalon wygrywa tuż przed IO
Na kilka dni przed rozpoczęciem Igrzysk Olimpijskich kolarstwo górskie wróciło do swoich źródeł. Kanadyjskie Bromont, miejsce trzecich w historii mistrzostw świata gościło część elity współczesnego xc.