Główny wyścig tegorocznych mistrzostw świata w przełajach rozgrywanych we włoskim Monopoli odbył się, jak na cyklocross przystało w błocie i przy zachmurzonym niebie, za to przy dopingu tysięcy belgijskich kibiców, którzy przejechali blisko 2000 km aby zobaczyć swoich zawodników w akcji.
I właściwie nic w tym dziwnego, ponieważ Belgia przełajami stoi! Zapewne i u nas zainteresowanie tą dyscypliną sportu byłoby większe, gdyby cała drużyna (sześciu zawodników) znalazła się w pierwszej ósemce najbardziej prestiżowego wyścigu sezonu! Jedynymi zawodnikami, którzy mogli ewentualnie zagrozić pozycji Belgów byli: były mistrz świata Richard Gronendal oraz, ewentualnie Włoch Daniele Pontoni. Na pierwszym okrążeniu w czołówce pojawił się Dariusz Gil, jednak po kłopotach ze sprzętem ostatecznie zajął przyzwoite 11 miejsce.
Będący w tym sezonie w znakomitej formie 24 letni Wallens (jest to zatem jego pierwszy sezon w Elicie, w poprzednich dwóch latach zdobywał mistrzostwo w kategorii U-23) od samego początku znajdował się w ścisłej czołówce, nadając tempo pierwszej grupie, jednak pod koniec pierwszego okrążenia złapał gumę w przednim kole i musiał 600 metrów jechać z defektem do strefy gdzie mógł zmienić rower. Bardzo szybko jednak powrócił do ścisłej czołówki. Wkrótce potem zaatakował, by na mecie osiągnąć 30 sek. przewagę, która umożliwiła mu wymianę roweru na czysty i na nim właśnie wjechać na metę. Mocne tempo nadawane przez resztę belgijskiej ekipy pozostawiło bez szans Gronendala, który ostatecznie zakończył wyścig na 17. pozycji. Bardzo dobrze zaprezentował się młody Francuz Francis Mourey, który w swoim pierwszym sezonie startów w elicie na finiszu wyprzedził doświadczonego Pontoniego ostatecznie zajmując szóste miejsce a zarazem pierwsze wśród nie – Belgów.
Po wyścigu nowy mistrz, Bart Wallens powiedział: „Bardzo dobrze czułem się dzisiaj już od startu. Gdy będąc na prowadzeniu złapałem gumę a następnie wyjątkowo szybko odzyskałem utraconą pozycję, wiedziałem, że dziś jestem najmocniejszy”. Cóż… nic dodać, nic ująć!
Wyniki:
1. Bart Wellens (Bel) 56.43
2. Mario De Clercq (Bel) 0.38
3. Erwin Ververcken (Bel) 0.58
4. Ben Berden (Bel) 1.06
5. Sven Nijs (Bel)
...
11. Dariusz Gil (Pol)
...
22. Tadeusz Korzeniewski (Pol)
Pozostałe wyścigi:
U-23 (orlicy):
1. Enrico Franzoi (Ita) 49.22 (26.617 km/h)
2. Wesley Van der Linden (Bel) 0.28
3. Thys Verhagen (Ned) 0.30
4. Martin Bina (Cze) 1.25
5. Bart Aernouts (Bel) 1.31
...
16. Mariusz Gil (Pol) 2.08
...
45. Krzysztof Kuzniak (Pol)
Kobiety:
1. Daphny van den Brand (Ned)
2. Hanka Kupfernagel (Ger)
3. Laurence Leboucher (Fra) 15"
4. Annabella Stropparo (Ita) 33"
5. Mette Andersen (Den) 1.04"
Juniorzy:
1. Lars Boom (Ned)
2. Eddy Van Ijzendoorn (Ned)
3. Zdnek Stybar (Cze)
4. Sebastiaan Langeveld (Ned)
5. Romain Villa (Fra)
6. Jan Sel (Cze)
...
19. Sławomir Pituch (Pol)
...
25. Michał Werstak (Pol)
Wallens przełajowym mistrzem świata 2003
Belg Bart Wallens przełajowym mistrzem świata 2003
Główny wyścig tegorocznych mistrzostw świata w przełajach rozgrywanych we włoskim Monopoli odbył się, jak na cyklocross przystało w błocie i przy zachmurzonym niebie, za to przy dopingu tysięcy belgijskich kibiców, którzy przejechali blisko 2000 km aby zobaczyć swoich zawodników w akcji. <br />