Punktualnie w południe blisko 4 setki kolarzy wystartowało do etapu otwierającego beskidzką etapówkę. 66 kilometrowy pojedynek z pasmem Skrzycznego był z pewnością dużą przyjemnością dla wszystkich, głównie za sprawą promieni słonecznych, które od rana rozświetlały nie tylko polanę nad Złotym Groniem, ale także w dużej mierze nowego przebiegu trasy w tym rejonie.
Etap ten nie stwarzał większych trudności technicznych. Począwszy od podjazdu na Karolówkę, długiego trawersu stoków Baraniej Góry, a przede wszystkim liczącego 11km podjazdu na szczyt króla Beskidu Śląskiego wiodła głównie po wygodnych szutrowych pasażach powstałych w wyniku prowadzonej w ostatnich latach gospodarki leśnej.
Od pierwszych kilometrów na czele uformowała się grupa złożona z Adriana Brzózki, byłego olimpijczyka Holendra Basa oraz jego rodaka Brama. Na pierwszym punkcie pomiarowym mieli oni przewagę około minuty nad jadącymi w niewielkich odstępach reprezentantami naszego kraju – Kornelem Osickiem (JBG2 Professional MTB Team), braćmi Robertem i Bartkiem Banachem, Wojciechem Halejakiem (HP Sferis), Bartoszem Janowskim (Dobre Sklepy Rowerowe-Author) i Aleksandrem Dorożałą (MBike Team Marathon).
Etap ten nie stwarzał większych trudności technicznych. Począwszy od podjazdu na Karolówkę, długiego trawersu stoków Baraniej Góry, a przede wszystkim liczącego 11km podjazdu na szczyt króla Beskidu Śląskiego wiodła głównie po wygodnych szutrowych pasażach powstałych w wyniku prowadzonej w ostatnich latach gospodarki leśnej.
Od pierwszych kilometrów na czele uformowała się grupa złożona z Adriana Brzózki, byłego olimpijczyka Holendra Basa oraz jego rodaka Brama. Na pierwszym punkcie pomiarowym mieli oni przewagę około minuty nad jadącymi w niewielkich odstępach reprezentantami naszego kraju – Kornelem Osickiem (JBG2 Professional MTB Team), braćmi Robertem i Bartkiem Banachem, Wojciechem Halejakiem (HP Sferis), Bartoszem Janowskim (Dobre Sklepy Rowerowe-Author) i Aleksandrem Dorożałą (MBike Team Marathon).
O ile prowadząca trójka praktycznie większą połowę wyścigu podążała razem o tyle goniący ją zawodnicy HP-Sferis, DSR, MBike w zasadzie jechali już od liczącego 700m w pionie podjazdu indywidualnie.
W 2/3 dystansu, po zjeździe z północnego trawersu Skrzycznego do szosy Szczyrk – Salmopol Adrian i Holendrzy mieli już 4 minuty przewagi nad jadącym doskonale Dorożałą. W odstępach minutowych jechali Robert Banach i Janowski, Osicki i Halejak. Ostatecznie pierwsi na mecie pojawili się Adrian i doświadczony Holender, którzy jako jedynie złamali granicę 3h. Trzeci był Bram.
Czwarty na mecie był starszy z braci Banachów już ze stratą 9,5minuty, a za nim Janowski. O bardzo dużym pechu może mówić zawodnik MBike Factory Team, który na 20km do mety doznał urazu ręki i musiał przerwać wyścig.
Wyniki:
Mężczyźni:
1 Adrian Brzózka (JBG2 Professional MTB Team) 02:57:14.3
2 Bas Peters (Cycletrend) 02:57:15
3 Bram Rood (team Mitsubishi) 03:01:51
4 Robert Banach (Gdańsk) 03:06:46.9
5 Bartosz Janowski (Dobre Sklepy Rowerowe - Author) 03:09:11.4
6 Kornel Osicki (JBG2 Professional MTB Team) 03:12:36
7 Tomasz Drożdż (JBG2 Professional MTB Team) 03:12:37.3
8 Radek Šíbl (Inkospor 4ever Team ) 03:12:39
9 Johannes Thumm (Team Kubis Bikes 03:13:25.3
10 Vasek Strnad (Inkospor 4ever Team ) 03:14:04.7
Kobiety:
1 Kristin Aamodt (Statoil ) 03:49:21
2 Hanna VERHELES (Ftopku Euro Rover zhzhot) 03:52:11.2
3 Justyna Frączek (KTM Trailteam - Venutto) 03:53:30
Fot.: MTB Trophy