Bike Adventure: Kaiser umacnia się na prowadzeniu

Bike Adventure Piechowice 4.06.2014

Drugi dzień Bike Adventure w Piechowicach należał ponownie do Andrzeja Kaisera (Eurobike Kaczmarek Electric Hotel Cztery Brzozy Team). Za liderem wyścigu przyjechał Łukasz Klimaszewski (Mitutoyo Dema PWR Team), a na trzecim miejscu zameldował się Jacek Skonieczny (Scs Osoz Racing Team)

Spis treści:

  1. Pro
  2. Fun
 

 

Ściganie w Bike Adventure rozpoczęło się na dobre. Pogoda dopisuje i zawodnicy mogą rywalizować w pełnym słońcu. Dzisiejszy upalny dzień upłynął pod znakiem gór Izerskich. Kolarze ścigali się po ich najciekawszych ścieżkach, wymagających odcinków nie mogło zabraknąć. Podjazdy dawały naprawdę w kość, momentami ich nachylenie wynosiło ponad 20%. Końcówka wyścigu to zjazd z Wysokiego Kamienia, odcinek ten znany jest bardzo dobrze zawodnikom enduro. W zeszłym roku jeden z oesów prowadził właśnie w tych okolicach. Zawodnicy na pewno mieli dużo frajdy z przeprawy przez góry Izerskie. 

 

Pro

 

Najdłuższy dystans wynosił 62 kilometry i miał w sumie 1900 metrów przewyższeń. Nieco dłuższa trasa wymagała od zawodników maksymalnej koncentracji. Delikatna modyfikacja odcinków przez organizatorów została dobrze przyjęta przez zawodników. Start do wyścigu rozpoczął się równo o godzinie 11, kolarze ponownie wyruszyli z Piechowic aby walczyć o jak najlepsze lokaty. Nie było niespodzianką, że Andrzej Kaiser będzie chciał ponownie zwyciężyć i powiększyć swoją przewagę.  Utrudnić to zadanie mieli mu zawodnicy Mitutoyo Dema PWR Team, którzy wczoraj prezentowali bardzo dobrą dyspozycję. Do podjazdu na Stóg Izerski, wszystko szło po myśli zawodników z Wrocławia. Łukasz Klimaszewski dzielnie trzymał się za Kaiserem, jednak doświadczony zawodnik z Bytowa na ok. 29 kilometrze odjechał swoim rywalom i dalsze kilometry pokonywał samotnie. Dalsza część wyścigu przebiegła po myśli Kaisera i odniósł on swoje drugie zwycięstwo w tegorocznym Bike Adventure. Z ponad 3 minutową stratą, drugą lokatę odnotował Łukasz Klimaszewski a za nim na trzecim miejscu przyjechał Jacek Skonieczny. 

 

1 miejsce: Andrzej Kaiser

 

,,Pogoda dopisuje i to jest najważniejsze, w tym roku jedzie się bardzo dobrze. W mojej ocenie trasy dzisiaj były troszkę łatwiejsze, jednak takie podjazdy jak ten na Stóg Izerski robiły swoje. Od początku jechałem z Łukaszem Klimaszewskim, jednak od 29 kilometra trasę pokonywałem praktycznie samemu. Do mety miałem 10 kilometrów wymagającego zjazdu, jednak nie szalałem, ponieważ można tutaj dużo stracić, a zyskać niewiele. Mamy jeszcze 2 dni, więc będzie gdzie się wykazać. Przed kolejnymi etapami czuję się bardzo dobrze. „

(czytaj dalej)

Podobne artykuły