W sobotę (16.10.2004) rano z Kościerzyny w poszukiwaniu przygody i sportowych emocji wyruszą ochotnicy aby zmierzyć się z przynajmniej dwustukilometrową trasą, uznawanego za kultowy, rajdu na orientację. Przynajmniej, bo mało który z uczestników wybiera najbardziej optymalną trasę i od razu znajduje punkty kontrolne. Niepewna pogoda (Harpagan rozgrywany jest dwa razy do roku: wiosną i jesienią), piękna, choć nie do końca dobrze znana i stosunkowo dzika okolica spychają walkę z rywalami na dalszy plan. Najważniejsza jest orientacja w terenie, koncentracja, kondycja fizyczna i przede wszystkim siła ducha. 200km, 12 godzin, Ty i rower. Dla jeszcze większych twardzieli jest wersja piesza: jedna doba i sto kilometrów...Trasa rajdu wiedzie drogami asfaltowymi, polnymi, leśnymi ścieżkami, czasami bezdrożami. Celem jest znalezienie w terenie wszystkich przygotowanych przez organizatora punktów kontrolnych. Kolejność jest dowolna. Należy tylko je odnaleźć i do nich dojechać. Ten, kto zrobi to bezbłędnie i szybciej niż inni, zostanie zwycięzcą. Wygranymi mogą czuć się jednak także ci wszyscy, którym udało się to karkołomne zadanie. A ci, którzy tym razem nie dali rady, z pewnością wrócą na Harpagana już wiosną.
Baza rajdu mieści się w Kościerzynie, w szkole podstawowej nr 6 im. Marii Skłodowskiej – Curie. Organizatorzy ciągle czekają na zapisy: od dnia dzisiejszego do startu wpisowe wynosi 75 PLN. Zgłoszenie można wypełnić na stronie organizatora, tam również można się dowiedzieć, kto tym razem będzie uczestniczył w tej ekstremalnej zabawie.
Więcej informacji znajdziecie na stronie: www.harpagan.pl. Relacja z imprezy znajdzie się oczywiście na stronach bikeworldu. Zatem w imieniu Organizatora i naszym (objęliśmy patronat medialny nad tą wspaniałą imprezą) zapraszamy na Harpagana i życzymy niezapomnianej przygody!