Rozwój popularności jazdy na gravelach i rowerach wyprawowych pozostawił swój ślad również na rynku kolarskiej garderoby. Obecnie każdy liczący się gracz ma w swojej kolekcji ciuchy na gravela. Jednak zanim producenci tekstyliów zaczęli oferować odzież dedykowaną do tego stylu jazdy, rowerowa społeczność prowadziła zażarte dyskusje, czy na gravelu powinno się jeździć ubranym jak na sportowej szosie, czy raczej w luźnym stroju rodem z MTB. Te nieco sztuczne spory i dyskusje były (i są) oczywiście nieco na wyrost, bo przecież każdy z nas powinien jeździć ubrany tak, jak mu wygodnie, ale faktycznie tego typu rozmowy pojawiały się dość często.
Dziś już raczej wszystko jest jasne, bowiem firmy odzieżowe poszły po prostu w kierunku wszechstronności i ich gravelowe ubrania są dokładnie takie, jak rowery tego typu. W jednym produkcie łączą cechy odzieży wyścigowej-szosowej z mniej wymagającym krojem i odpowiednio wytrzymałymi materiałami charakterystycznymi dla odzieży w teren. Wszystko to ,,doprawione” jest symbolem ubrań na gravela, czyli większą ilością kieszeni… i gotowe! Idea wydaje się być całkiem sensowna, a pierwsze tego typu ciuchy od Assos’a mieliśmy okazję testować już w 2022 roku: Test: Gravelowa odzież Assos GTC.
Natomiast tym razem w nasze ręce trafił komplet Tactica, czyli najnowsza offroadowa seria ubrań od Szwajcarów. Dedykowana na gravela, wyprawy i jazdę przygodową. Assos pokrótce definiuje te odzienie jako szybkie, stabilne, wygodne, a przy tym oferujące dodatkowe kieszenie, a my przez ostatnie kilka tygodni sprawdziliśmy, jak ich zapewnienia pokrywają się z naszymi doświadczeniami. W tym czasie sporo jeździliśmy po okolicznych szutrach – zarówno tych premium, jak i tych, które sprawdzają jakość plomb w zębach. Do tego udało nam się zrobić kilka treningów na MTB, a nawet wystartować w niemal 5-godzinnym gravelowym wyścigu po Górach Izerskich. Mamy więc cały komplet doświadczeń, koniecznie przeczytajcie do końca!
Spodenki Assos Tactica Kieskafer Gravel T5
Od strony konstrukcyjnej spodenki Tactica łączą w sobie różne patenty Assos’a, które znamy z wielu modeli, jakie mieliśmy okazję testować na przestrzeni ostatnich lat. Z jednej strony mamy tutaj dość cienki i dobrze oddychający materiał Type.911, który ma właściwości kompresyjne i jest z powodzeniem stosowany w nowych modelach na szosę. Z drugiej zaś system szelek to rozwiązanie z generacji S9, którego Assos w najnowszych modelach na szosę już nie stosuje, ale jest to patent o niezwykle skutecznych właściwościach stabilizujących. Do tego oczywiście trochę nowości, jak choćby mocny ściągacz na nogawce z dużą ilością silikonowych wstawek. Poza tym dwie przepastne kieszenie na nogawkach i wreszcie – wisienka na torcie – specjalna, bardzo gruba wkładka, która ma zapewnić komfort podczas kilometrów spędzonych na nierównych drogach.
W praktyce Assos’y Tactica leżą na nogach raczej sportowo. Mają długie nogawki, a nowe ściągacze bardzo pewnie utrzymują je na udach. Do tego materiał nie jest gruby, dobrze oddycha, a dzięki lekkiej kompresji pewnie trzyma nam się na udach i daje poczucie, że mięśnie ,,trzymane są w ryzach”. To zdecydowanie cechy sportowe, które dają się odczuć podczas dynamicznej jazdy.
Z kolei na górze o pewność utrzymania spodenek na swoim miejscu dbają szelki ze ,,starym” systemem rollBar. W porównaniu do Kiespanzerów, czyli poprzedniej generacji odzieży gravelowej Assosa, nowe wydają się być bardziej sportowe od strony wsparcie nas podczas wysiłku. Leżą bardziej dopasowane do ciała, są cieńsze i lepiej oddychają. Do tego zachowują dobrą stabilność, a wiadomo, że ta musi być nienaganna, bo gdzie jak gdzie, ale akurat w terenie ciałem pracujemy bardzo aktywnie.
Sama wkładka ma aż 11 mm grubości i zapewnia masę amortyzacji, a do tego ma wyjątkowo delikatną strukturę materiału, który kontaktuje się ze skórą. Jest naprawdę komfortowa i bardzo amortyzująca, o czym mogliśmy się przekonać najbardziej jadąc w tych spodenkach wyścig UCI Gravel Adventure w Jakuszycach. Natomiast naturalną konsekwencją większego i bardziej mięsistego pampersa jest jego mniejsza elastyczność i gorsze dopasowanie do ciała. Bo o ile całe spodenki Tactica mają idealny balans między sportem a rekreacją, czyli wyciągają wszystko czego potrzebujesz, aby iść pełnym gazem, a przy tym są wygodne jak turystyczne szorty, to przy wkładce nie da się już oszukać rzeczywistości.
Ceną do zapłacenia za absolutnie topowe amortyzowanie i zero odcisków po jeździe jest odczuwalnie większe ,,pływanie”, gdy idziemy na pełnej mocy oraz wyraźnie gorsze dopasowanie do krocza w stosunku do modeli szosowych. Assos słynie z tego, że świetnie utrzymuje genitalia w miejscu i tutaj też jest dobrze – żeby była jasność – ale jednak w modelach Equipe przy sportowej pozycji trzymanie jest lepsze. Nie ma w tym niczego złego, bowiem uniwersalność Tactica jest więcej, niż zadowalająca, a samo połączenie światów rywalizacji z rekreacją jest naprawdę udane, ale jeśli szukać odczuwalnych różnic, to są one takie jak wyżej omawiane.
Kropką nad i są oczywiście kieszenie cargo. Duże z łatwym wkładaniem i wyciąganiem, a przy tym mocnym trzymaniem do ciała. Bez problemu i komfortowo można wozić w nich lekki rzeczy. My przeważnie trzymaliśmy tam jedzenie i telefon. Taki bagaż nie przeszkadza wagą i gabarytami w pedałowaniu, a zawsze jest pod ręką. Fajnie to wszystko się spisuje, w zasadzie do tego stopnia, że jeśli komuś nie zależy na wyczynie, a po prostu na jeździe to takie szorty Tactica są zawsze odpowiednie, nawet na szosie miło jest wrzucić na szybko telefon ,,do nogawki” i mieć aparat pod ręką. Jedyną uwagę, jaką do nich mamy, są powstałe już ślady od tarcia między spodenkami a siodłem. Materiał po jazdach w błocie jest tam już nieco wyblaknięty i choć tak dzieje się często, a potem kolejne 2-3 lata całość wygląda podobnie, to musimy o tym wspomnieć, gdyż przy niecałym 1000 kilometrów przebiegu dystans ten już widać gołym okiem.
Koszulka Assos Tactica T5
Koszulka Tactica od strony kroju również prezentuje się dość sportowo, jest krótka z przodu, mocno dopasowana i wygląda niczym wyścigowy model na szosę. Diabeł tkwi tradycyjnie w szczegółach, bo choć z zewnątrz wyglądamy jak ścigający się pro, to na ciele czujemy coś zupełnie innego. Elastyczność całego materiału, a już w szczególności rękawów, jest wyraźnie większa, niż w przypadku szosowych koszulek Assos’a. W Tactice – choć ta leży niczym druga skóra – presja na brzuch, czy biceps jest zdecydowanie mniejsza, nawet względem serii endurance, czyli Mille. To fajna kombinacja. Jeśli szukać różnic in minus względem modeli do szosowego jeżdżenia to wskazać należy odrobinę gorszą wentylację, choć mówimy o niewielkich różnicach. Pamiętajcie, że szosowe wyścigowe Equipe czy nowe Mille to odzieżowe F1, więc bycie ,,nieco gorszym” nie oznacza, że coś działa źle, po prostu jest nieco słabsze w tym konkretnym porównaniu. Druga różnica to odrobinę mniej stabilne rękawy, które są wykonane tylko z elastycznej siatki i nie mają żadnej dodatkowej gumy, czy antypoślizgowych wstawek. Podczas kręcenia z ocieplającymi rękawkami pod spodem mogą się z czasem lekko podciągać. To jednak detale, które totalnie nie przeszkadzają w jeździe, a w zamian mamy naprawdę lekką, świetnie dopasowaną i totalnie nie odczuwalną na ciele koszulkę.
Wśród ważnych spraw warto jeszcze wymienić niski kołnierzyk, który nie jest ekstremalnie ścięty, ale dobrze spisuje się zarówno w chłodny poranek, gdy chcemy nieco wyższej stójki, jak i podczas jazdy w sportowej pozycji, kiedy nic nie wpija się w szyje. Po prostu dobry balans pomiędzy wysokim, a niskim kołnierzem. Jest też zamek na całej długości, który przydaje się podczas upałów, a gravelową wisienką na torcie są dodatkowe kieszonki, których łącznie jest pięć. Trzy klasyczne, duże z tyłu i po jednej małej z boku. Mając spodenki cargo do zestawu nie czuliśmy specjalnej potrzeby na dodatkowe kieszenie w koszulce, ale uznaliśmy je za dobre miejsce, gdy chcemy swój bagaż zorganizować. Fajnie wchodzą tam lekkie rzeczy – np. puste opakowania po batonikach, czy podręczne szydło do kołkowania opon. Taka organizacja ładunku przyda się osobom, które zechcą używać tej koszulki do ścigania, bo mając wszystko dobrze porozkładane nie trzeba w stresie szukać, tylko sięgamy po coś, co ma swoje miejsce i gotowe. Mając na uwadze, jak wygodna i jednocześnie dopasowana jest ta koszulka, zdecydowanie widzimy ją w wyścigowym – a nie tylko rekreacyjnym – zastosowaniu.
Podsumowanie
Testowana odzież Assos Tactica to udane rozwinięcie konceptu, który wniosła linia GTC zaprezentowana w 2022 roku. Nowe modele na gravela – i co ważne, nie tylko – to bardzo wszechstronna odzież, jednak o zdecydowanie sportowym usposobieniu. Wyraźnie czuć tu dobre oddychanie, wysoki poziom dopasowania do ciała i nawet optycznie całość prezentuje się bojowo. Z drugiej strony mamy bardzo dużą elastyczność materiałów, która daje wygodę i zero presji na ciało oraz bardzo skuteczną amortyzację ze strony wkładki. To wszystko doprawione jest większą liczbą kieszeni. Według nas to idealny zestaw dla osób, które pokonują długie dystanse i/lub jeżdżą dość szybko. Tactica świetnie łączy wszystko, co potrzebne do dynamicznej jazdy, a przy tym totalnie nie zabiera nam komfortu! Choć same kroje – szczególnie koszulki – są dość restrykcyjne i dopasowane, niczym w odzieży na szosę, o czym warto pamiętać przy wyborze rozmiaru.
Ceny:
Spodenki Assos Tactica Kieskafer Gravel T5 - 180 Euro
Koszulka Assos Tactica T5 - 180 Euro
Strona producenta: www.assos.com
Obserwuj nas w wiadomościach Google: bikeworld.pl














