Trening czyni mistrza! (wstęp)

Drukuj

<img src=zdjecia/trening/1.jpg border=0 width=160 align=right vspace=5 hspace=5> Witam wszystkich czytelników serwisu bikeworld.pl w dziale dotyczącym treningu. Zamiast tradycyjnych w takim miejscu porad mówiących co, jak, gdzie i w jakim terminie należy uczynić aby uzyskać wysoką formę chciałbym co tydzień prezentować przebieg przygotowań mojej skromnej osoby do nadchodzącego sezonu a w przyszłości ich skutki w postaci np. wyników wyścigów, w których będę miał możliwość wystartować.<br><br>Chciałbym jednak zaznaczyć, że opisywane w tym miejscu przygotowania oparte są w głównej mierze na własnym doświadczeniu i poradach zaprzyjaźnionych specjalistów i nie są gotową rozpiszą treningową. Ich celem jest jak najlepsze przygotowanie do sezonu, w którym mam zamiar starować w wyścigach xc oraz maratonach, jednocześnie studiując na studiach dziennych, co jednoznacznie ogranicza moje możliwości czasowe. Tegoroczne przygotowania mam zamiar prowadzić podobnie jak w zeszłym roku, jednak postaram się uniknąć niektórych błędów. Zapraszam do śledzenia prezentowanego tutaj pamiętnika przygotowań może niektóre z elementów przydadzą się Wam w nadchodzącym sezonie

Witam wszystkich czytelników serwisu bikeworld.pl w dziale dotyczącym treningu. Zamiast tradycyjnych w takim miejscu porad mówiących co, jak, gdzie i w jakim terminie należy uczynić aby uzyskać wysoką formę chciałbym co tydzień prezentować przebieg przygotowań mojej skromnej osoby do nadchodzącego sezonu a w przyszłości ich skutki w postaci np. wyników wyścigów, w których będę miał możliwość wystartować.

Chciałbym jednak zaznaczyć, że opisywane w tym miejscu przygotowania oparte są w głównej mierze na własnym doświadczeniu i poradach zaprzyjaźnionych specjalistów i nie są gotową rozpiszą treningową. Ich celem jest jak najlepsze przygotowanie do sezonu, w którym mam zamiar starować w wyścigach xc oraz maratonach, jednocześnie studiując na studiach dziennych, co jednoznacznie ogranicza moje możliwości czasowe. Tegoroczne przygotowania mam zamiar prowadzić podobnie jak w zeszłym roku, jednak postaram się uniknąć niektórych błędów. Zapraszam do śledzenia prezentowanego tutaj „pamiętnika przygotowań” – może niektóre z elementów przydadzą się Wam w nadchodzącym sezonie.


Tak więc zaczynajmy:
Styczeń jest właściwie najpóźniejszym terminem, w jakim wypada rozpocząć przygotowania do nowego sezonu. Niestety z powodu kontuzji kolana zmuszony byłem do blisko dwumiesięcznego nieróbstwa, w związku z czym zmuszony jestem rozpocząć przygotowania nieco później i mniej intensywnie niż planowałem. Zanim jednak przystąpi się do treningów, aby miały one jakiś sens, należy w miarę jasno sprecyzować ich cel. Myślę, że w moim przypadku (student II roku studiów dziennych) optymalnym celem będzie miejsce w pierwszej 30. na którymś z ogólnopolskich maratonów (na dowolnym dystansie, choć raczej planuje dystanse krótkie) w klasyfikacji „open” a także kilka miejsc w pierwszej 5. na wyścigach razem z zawodnikami licencjonowanymi (np. Puchar Tarnowa) w kategorii „Orlik” i miejsca w ścisłej czołówce na zawodach amatorskich.

Aby to zrealizować sezon rozpocząłem od biegania. W ostatnim tygodniu było to 3 razy po nieco ponad pół godziny. Od razu widać, że po tak długiej przerwie dyspozycja nie może być dobra – silna zadyszka już po 15 minutach biegu średnim tempem! No po prostu skandal! Ważne jednak, że po skończonym biegu czuję się dobrze i spokojnie następnego dnia mogę nieco zwiększyć dystans.

W niedzielę (5 Styczeń) pierwsza przejażdżka po Lasku Wolskim – bardziej zabawa na ślizgawkach niż konkretny trening. Dobrze, że nie zapomniałem, jak się jeździ na rowerze! 20km i do domu... jutro zaczyna się nowy tydzień, tydzień którym będę nadal biegał...

Obserwuj nas w Google News

Subskrybuj