Poza kategorią juniorów wyścigi właśnie zakończonych przełajowych mistrzostw świata przyniosły wiele niespodzianek i pogrom „100%” faworytów. W elicie mężczyzn trzeci w karierze tytuł zdobył Belg Erwin Vervecken jednak jego głównych, wyżej notowanych rywali, dopadł szczególny pech. Juniorzy
Mistrzostwa rozpoczęły się od zmagań juniorów. Jeśli w którejś z kategorii Polacy mieli szansę na dobry rezultat, to właśnie w tej. Pokładane w nim nadzieje spełnił Marek Konwa, który zajął bardzo dobre, dziewiąte miejsce. Wyścig przebiegał pod dyktando dwójki zawodników: zwycięzcy Pucharu Świata juniorów, Belga Joeriego Adamsa oraz Czecha Jiriego Polnickiego. W błotnistych warunkach Adams zmieniał rower co okrążenie a w tym czasie Polnicki przeprowadzał atak, jednak to młody Belg był najszybszy na finiszu z grupy czterech zawodników. Bohaterem zawodów był Amerykanin Daniel Summerhill, który po upadku na stromym zjeździe był w stanie dołączyć do czołówki i wywalczyć srebrny medal.
Wyniki:
1 Joeri Adams (Belgium) 41.18
2 Daniél Summerhill (USA)
3 Jiri Polnicky (Czech Republic) 0.01
4 Ramon Sinkeldam (Netherlands) 0.02
5 Ole Quast (Germany) 0.11
6 Arnaud Jouffroy (France) 0.32
7 Allessandro Calderan (Italy) 0.44
8 Rob van der Velde (Netherlands) 0.58
9 Marek Konwa (Poland) 1.06
10 Peter Sagan (Slovakia) 1.10
...
45 Kacper Szczepaniak (Poland)
46 Kamil Markowski (Poland)
48 Miroslaw Frackowiak (Poland)
55 Piotr Antkowiak (Poland)
U-23
Drugim sobotnim wyścigiem były zawody orlików. Faworyzowany Belg Niels Albert uległ Holendrowi Larsowi Boomowi. Na trasie w Hooglede Gips Boom wykorzystał przewagę, jaką daje mu doświadczenie z kolarstwa szosowego, jadąc mądrze taktycznie na dłuższych bardziej płaskich odcinkach, dzięki czemu zachował siły do ataku na najbardziej stromym podjeździe, po którym następowała trudna sekcja piaszczysta. Przewaga, jaką uzyskał już na drugiej rundzie systematycznie powiększała się i ostatecznie sięgnęła 1’22”. Zwycięzca Lars Boom prawdopodobnie swój sukces zawdzięcza sporej świeżości, ponieważ, w przeciwieństwie do wielu przeładowców, w sezonie zimowym ścigał się raptem siedem razy! Dalsze jego plany to starty na szosie oraz… w kolejnym sezonie CX, jednak już w elicie, mimo zaledwie 21 lat. Czyżby to Boom miał przełamać dominację Belgów?
Polacy słabo, w kierunku bardzo słabo… tylko jeden nasz reprezentant uchronił się przed dublem.
Wyniki:
1 Lars Boom (Netherlands) 53.53
2 Niels Albert (Belgium) 1.22
3 Romain Villa (France) 1.44
4 Zdenek Stybar (Czech Republic) 2.29
5 Philipp Walsleben (Germany) 2.49
6 Lukes Kloucek (Czech Republic) 2.56
7 Jonathan Lopez (France) 3.04
8 Rob Peeters (Belgium) 3.10
9 Rafael Visinelli (Italy) 3.22
10 Ricardo van der Velde (Netherlands) 3.25
...
35 Marcin Sobiepanek (Poland)
41 David Romanowski (Poland) +1okr
43 Sylvester Janiszewski (Poland)
45 Adam Bycka (Poland)
49 Tomaz Repinski (Poland)
Elita kobiet
Największe niespodzianki wiązały się z wyścigiem pań. Murowane faworytki do medali: Marianne Vos, Hanka Kupfernagel i Daphny van den Brand obeszły się bez medali! Złoty medal i koszulkę mistrzyni świata zdobyła Francuzka, jednak nie utytułowana Laurencje Leboucher (ta była trzecia) a nieco mniej znana, trzydziestotrzyletnia Maryline Salvetat.
Początkowo wyścig układał się zgodnie z przewidywaniami: ton rywalizacji nadawały Kupfernagel i Vos, jednak z czasem inicjatywę zaczęła przejmować Salvetat oraz Amerykanka Katie Compton. Kupfernagel jednak przyspieszyła i jeszcze na przedostatniej wydawało się, że zmierza po złoto. Jednak problemy techniczne sprawiły, że do Niemki dołączyła grupa prowadzona przez Van den Brand. Holenderka jednak zmęczyła się pogonią i ostatnie zdanie należało do Salvetat i Compton. Na finiszu szybsza była jednak Francuzka.
Wyniki:
1 Maryline Salvetat (France) 42.57
2 Katie Compton (USA) 0.01
3 Laurence Leboucher (France) 0.09
4 Daphny Van Den Brand (Netherlands) 0.31
5 Hanka Kupfernagel (Germany) 0.41
6 Christel Ferrier-Bruneau (France) 0.43
7 Marianne Vos (Netherlands) 1.12
8 Birgit Hollmann (Germany) 1.33
9 Helen Wyman (Great Britain) 2.26
10 Linda Van Rijen (Netherlands) 2.42
Elita mężczyzn
Największe emocje towarzyszyły oczywiście zmaganiom elity panów. Główne pytanie przed zawodami brzmiało: czy Sven Nys będzie w stanie powrócić na tron i przywdziać tęczową koszulkę, czy też może po zwycięstwo sięgnie, również były mistrz świata, Bart Wallens czy też jednak Erwin Vervecken obroni zdobyty rok temu tytuł. Zwycięstwa zawodnika z innego kraju niż Belgia nie zakładano. Dodatkowy smaczek całości to rywalizacja między kolarzami Rabobanku i Fidei.
Zaraz po starcie na czoło stawki wysunął się Wellens, Nys, jak to ma w zwyczaju, rozpoczął spokojniej. Już na drugiej rundzie trzech największych faworytów: Wellens, Vervecken i Nys zdobyło niewielką przewagę nad resztą stawki. Gdy sytuacja się opanowana, zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Pilotujący zawodników motocyklista przewrócił się i uderzył w barierkę, upadając pod koła Wellensa i Nysa, którzy solidarnie upadli na ziemię.
Na skutek tego zamieszania na czele znów znalazła się większa grupa, z której zaatakował holenderski weteran, Richard Gronendal, do którego dołączyli Czech Petr Dlask, Włoch Enrico Franzoi oraz Amerykanin Jonatan Page. Zanosiło się na sensację – w prowadzącej grupie nie było żadnego z Belgów!
Wkrótce jednak do czołówki dołączyli Vervecken i Wellens, jednak nie Nys, który borykał się z problemami technicznymi. Po kolejnych przetasowaniach z przodu zostali Vervecken, Page i Franzoi, jednak Włoch ugrzązł w piasku i odpadł od Belga i Amerykanina. Na ostatnim podjeździe Belg zaatakował i zdobył minimalną przewagę, którą utrzymał do końca, ratując honor Belgów!
Wyniki:
1 Erwin Vervecken (Belgium) 1.05.35
2 Jonathan Page (USA) 0.03
3 Enrico Franzoi (Italy) 0.16
4 Bart Wellens (Belgium) 0.25
5 Kevin Pauwels (Belgium) 0.32
6 Richard Groenendaal (Netherlands) 0.35
7 Gerben de Knegt (Netherlands) 1.12
8 John Gadret (France) 1.26
9 Christian Heule (Switzerland) 1.35
10 Thijs Al (Netherlands) 1.40
11 Sven Nys (Netherlands) 2.04
...
20 Marek Cichosz (Poland) 3.31
45 Mariusz Gil (Poland) 9.06 (ostatni bez dubla)
46 Dariusz Gil (Poland) +1okr
47 Andrzej Kaiser (Poland)
Podsumowanie
Przełajowe Mistrzostwa Świata w Hooglede – Gits potwierdziły, że cyclo cross, to narodowy sport Belgów, o czym świadczy chociażby frekwencja kibiców, przekraczająca 45tyś (bilety kosztowały od 20 Euro). Okazuje się jednak, że dyscyplina ta zdobywa popularność również w innych krajach, czego światkiem są wyniki poszczególnych wyścigów. Szczególnie w oczy rzuca się postawa zawodników z ameryki północnej, gdzie CX jest obecnie na fali. Kto wie, może za rok lub dwa mistrzem świata elity zostanie kolarz właśnie z tego kraju!
Polacy pojechali zgodnie z oczekiwaniami: najmocniejsze ogniwa naszej ekipy: Marek Cichosz w elicie i Marek Konwa w juniorach nie zawiodły notując przyzwoite rezultaty. Pozostali reprezentacji naszego kraju zrobili co mogli. Biorąc pod uwagę stan przełajów w Polsce więcej nie mogli. Szkoda, ponieważ w naszym klimacie ta błotna odmiana kolarstwa mogłaby się całkiem ładnie rozwijać.