Trening czyni mistrza! (częśc 15)

Drukuj

<a href="/multimedia/foto/medium/8_275_07_05_03.jpg" target=_blank><img src="/multimedia/foto/medium/8_275_07_05_03.jpg" border=0 align=left vspace=5 hspace=5></a> Na początek garść faktów: na liczniku od początku sezonu 2700 km. Ważę 64,8kg i mam zawartość tkanki tłuszczowej w organizmie na poziomie 1%. Czuję się dobrze, nawet bardzo dobrze, nie odczuwam zmęczenia spowodowanego treningami, cały czas mam ochotę do dalszych, czyli, jak na razie (poza nieudanym startem w Tarnowie), udaje mi się realizować założone przed sezonem cele! :)<br><br>Dlatego też poprzedni tydzień postanowiłem przeznaczyć na pewnego rodzaju ustabilizowanie dyspozycji (a w szczególności wagi nie powinienem schudnąć poniżej 63,5kg) i pewnego rodzaju odpoczynek po solidnej pracy wykonanej w kwietniu. Zdecydowałem się po prostu na przejeżdżenie całego tygodnia w średnim tempie po około 2,5 godziny dziennie, na zmianę w terenie i po szosie

Na początek garść faktów: na liczniku od początku sezonu 2700 km. Ważę 64,8kg i mam zawartość tkanki tłuszczowej w organizmie na poziomie 1%. Czuję się dobrze, nawet bardzo dobrze, nie odczuwam zmęczenia spowodowanego treningami, cały czas mam ochotę do dalszych, czyli, jak na razie (poza nieudanym startem w Tarnowie), udaje mi się realizować założone przed sezonem cele! :)

Dlatego też poprzedni tydzień postanowiłem przeznaczyć na pewnego rodzaju ustabilizowanie dyspozycji (a w szczególności wagi – nie powinienem schudnąć poniżej 63,5kg) i pewnego rodzaju odpoczynek po solidnej pracy wykonanej w kwietniu. Zdecydowałem się po prostu na „przejeżdżenie” całego tygodnia w średnim tempie po około 2,5 godziny dziennie, na zmianę w terenie i po szosie.

W piątek odbyłem rekonesans na trasie krakowskiego maratonu (dystans 60km), który potraktuję jako najważniejszy i najbardziej prestiżowy dla mnie start tej wiosny. Będę chciał spróbować przygotować nań szczyt formy, żeby móc się pościgać na dystansie 60km o miejsce w pierwszej trzydziestce. Wcześniej jednak – 25 maja planuję start w Pucharze Tarnowa na nieco trudniejszej niż poprzednio trasie na Górze św. Marcina. Start ten będzie bardzo dobrym wskaźnikiem co do moich ewentualnych szans w maratonie.


- Trening czyni mistrza! (część 14 - 28.04.2003)
- Trening czyni mistrza! (część 13 - 21.04.2003)
- Trening czyni mistrza! (część 12 - 14.04.2003)
- Trening czyni mistrza! (część 11 - 07.04.2003)
- Trening czyni mistrza! (część 10 - 30.03.2003)
- Trening czyni mistrza! (część 9 - 24.03.2003)
- Trening czyni mistrza! (część 8 - 16.03.2003)
- Trening czyni mistrza! (część 7 - 09.03.2003)
- Trening czyni mistrza! (część 6 - 02.03.2003)
- Trening czyni mistrza! (część 5 - 24.02.2003)
- Trening czyni mistrza! (część 4 - 10.02.2003)
- Trening czyni mistrza! (część 3 - 31.01.2003)
- Trening czyni mistrza! (część 2 - 23.01.2003)
- Trening czyni mistrza! (wstęp - 9.01.2003)

Obserwuj nas w Google News

Subskrybuj