Kolejny już raz Cyprus
Sunshine Cup będzie europejską inauguracją ścigania na najwyższym poziomie. Podobnie jak w poprzednich latach na klasyfikację łączną składać się będą trzy wyścigi, z których pierwszy – w Voroklini, mający kategorię UCI C1 i zaliczany do rankingu kwalifikacji olimpijskich – odbędzie się już w najbliższą niedzielę. Kolejnym będzie trzyetapowy wyścig Afxentia w górach Macheras, posiadający kategorię SHC, rozgrywany tydzień później. Po dwóch tygodniach od pierwszego startu, Cyprus
Sunshine Cup zakończy się także wyścigiem XC, rozgrywanym w ruinach Amathous.
Jak co roku, oprócz amatorów, Cyprus
Sunshine Cup przyciągnie na start także zawodowców, dla których będzie to znakomite przygotowanie do nadchodzącego sezonu. Cyprus
Sunshine Cup kończy się bowiem zaledwie dwa tygodnie przed pierwszą tegoroczną edycją Pucharu Świata XC, która odbędzie się w Pietermaritzburgu w RPA. Będzie to też znakomita okazja, by poprawić swój dorobek punktowy i zapewnić sobie miejsce na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie - oba wyścigi XC mają kategorię 1. UCI, a co za tym idzie oferują znaczną liczbę punktów do zdobycia.
Dlatego swój start w wyścigu zapowiedzieli już m.in. Mistrz Świata
Jaroslav Kulhavy (Specialized) i
Sabine Spitz (Central Haibike Pro Team), którzy na Cyprze startują regularnie, wygrywając przy tym poszczególne wyścigi. Kulhavy na Cyprze startuje nieprzerwanie od pięciu lat i jak przyznaje ta taktyka się sprawdza - "Cyprus
Sunshine Cup to znakomita okazja, by sprawdzić swoją formę i przetestować rowery, na których będziemy się ścigać w sezonie" - powiedział Mistrz Świata i zwycięzca ubiegłorocznego Pucharu Świata.
Organizatorzy zapowiedzieli też przyjazd innych kolarzy z czołówki MTB - Thomasa Litschera, Albana Lakaty, Anniki Langvad, Iriny Kalentievej oraz obrońców tytułów sprzed roku, Karla Markta i Blazy Klemencic. Cyprus
Sunshine Cup wydaje się wstępem do tegorocznego Pucharu Świata, nie tylko ze względu na obsadę, ale też na emocje, jakie zapowiada.