Bettin zwycięzcą, Herremans bohaterem

Podsumowanie Crocodile Trophy 2008

Drukuj

1137km po australijskich drogach i bezdrożach, uznawane za jeden z najcięższych wyścigów kolarskich na świecie, przyniosły zwycięstwo Mauro Bettina. Wyczyn włoskiego weterana, który już dwukrotnie próbował wygrać Crocodile Trophy, został jednak przyćmiony przez heroiczną walkę Marca Herremansa, który pokonał trasę zawodów na handbiku.

1137km po australijskich drogach i bezdrożach, uznawane za jeden z najcięższych wyścigów kolarskich na świecie, przyniosły zwycięstwo Mauro Bettina. Wyczyn włoskiego weterana, który już dwukrotnie próbował wygrać Crocodile Trophy, został jednak przyćmiony przez heroiczną walkę Marca Herremansa, który pokonał trasę zawodów na handbiku.
Trasa wyścigu była zbliżona do tej z ubiegłego roku, jednak ilość etapów zmniejszono do dziesięciu, nieco inaczej je konfigurując. Przewyższenia nie było wiele, natomiast łączny dystans robił wrażenie, tym bardziej, że odliczając krótsze odcinki: pierwszy i ostatni, średnia etapu to ponad 128km! Na starcie stanęli zawodnicy, którzy w ubiegłym sezonie liczyli się w walce o podium:

Stefan Rucker z Austrii i Atilla Marton z Węgier. Doświadczenie i dobrą dyspozycję przywiózł do krainy kangurów Czech, Ondrej Fojtik, który w 2004 stanął w Australii na podium. Faworytem był jednak Włoch,

Mauro Bettin . Trzydziestodziewięcioletni zawodnik, były zawodowiec z szosy obecnie specjalizuje się w maratonach mtb. Do „Krokodyla” podchodził już kilkukrotnie, jednak za każdym razem pech wykluczał go z walki o zwycięstwo. W tym roku w ramach „Felt Dream Team” miał do swojej pomocy nie byle kogo, bo

Benoit Joachima z zespołu Astana, który w swojej karierze pilotował Lance Armstronga w drodze do zwycięstwa w Tour de France. Crocodile Trophy, to tak jak inne etapówki, nie tylko wyścig zawodowców. W tle ich rywalizacji rozgrywa się walka o ukończenie w wykonaniu amatorów. W tym roku znalazł się w tym gronie jeden Polak, znany z tras rodzimych maratonów

Sławomir Michalak . Choć każdego dnia przyjeżdżał wiele godzin za czołówką, zawody ukończył i zapewne spełnił jedno ze swoich wielkich marzeń, za co z pewnością należy mu się szacunek.

Już pierwszy, stosunkowo krótki jak na australijskie warunki, etap, liczący 80km przyniósł zwycięstwo Mauro Bettina i wyraźne prowadzenie nad Czechami: Fojtikiem i Radoslavem Siblem. Jeden z faworytów, Stefan Rucker, choć początkowo uciekał wraz z Bettinem, później odpadł na bardziej technicznym, kamienistym odcinku i stracił blisko 20 minut. Było to bardzo na rękę Włochowi, który ubrał koszulkę lidera i od tego momentu mógł już kontrolować sytuację. Na metę etapu drugiego przyjechał razem z Ruckerem, któremu oddał zwycięstwo, jednak ponad osiem minut przed Czechami, dzięki czemu umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej. Fojtik, który znajdował się w czołówce, na ostatnich kilometrach wyraźnie zwolnił, ponieważ zabrakło mu picia – tego dnia zawodnicy jak i każdego jechali w bardzo dużym upale, jednak pogranicze sawanny i lasu deszczowego wyraźnie dawało się we znaki. Niektórzy kolarze podczas drugiego etapu wypili trzykrotną ilość płynów, jaką normalnie zużywają podczas zawodów!

Klasyczny dla tego wyścigu etap numer trzy przyniósł kolejne zwycięstwo Mauro Bettina , który tym razem przez większość czasu uciekał razem z Duńczykiem Carlsenem, liderem kategorii masters. Gdy Carlsen złapał gumę (to właśnie z powodu licznych defektów na tym etapie Bettin pogrzebał swoje szanse na zwycięstwo rok temu), dogoniła go grupka zawodników elity: Rucker, Fojtik, Michael Borup i Tim Bennet, jednak nie byli w stanie dogonić samotnie prowadzącego Włocha.
Od etapu trzeciego rozpoczęło się „prawdziwe” Crocodile Trophy.

Ekstremalnie długie

(120-150km) odcinki w upale i pyle przecinane rzekami i strumieniami, do pokonania były też liczne fragmenty techniczne . Mauro Bettin wjeżdżając w kluczową fazę wyścigu mógł czuć się komfortowo mając 12 minut przewagi nad Fojtikiem i ponad 20 nad Ruckerem. Dzięki temu nawet potencjalne defekty nie wykluczały szans Włocha na zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Pech go jednak omijał i jadący spokojnie zawodnik zespołu Dream Team po prostu kontrolował sytuację. Jadący dotychczas nieco w cieniu lidera Benoit Joachim dostał szansę na pokazanie swoich możliwości. Luksemburczyk wygrał niezmiernie trudny etap piąty – 140km w zasłaniającym wszystko kurzu i niemiłosiernym upale. Dobremu czasowcowi, jakim jest Joachim sprzyjały długie, płaskie proste, których wiele było na etapach piątym i szóstym, który również padł jego łupem. Z kolei etap czwarty, jeden z najdłuższych w całym wyścigu (140km) wygrał Rucker. Austriak był szczególnie zmotywowany, ponieważ etap odbywał się w dniu święta narodowego jego ojczyzny. Równocześnie był na tyle pewny swego, by przed startem zabrać do kieszeni kolarskiej koszulki austriacką flagę. Wygrał etap a sztukę tę dodatkowo powtórzył na etapie ósmym (142km).

Królewski etap siódmy, liczący 148km z Mt. Mulgrave do Laura był szczęśliwy dla Radoslava Sibla. Trudno jednak mówić o szczęściu, gdy wygrana okupiona jest tak wielkim wysiłkiem i bólem, jaki Czech włożył w zwycięstwo. Jak sam przyznał później,

wygranie etapu Crocodile Trophy było jego największym marzeniem . Choć rywale zarzucali mu niesportowe zachowanie: Sibl zaatakował, gdy problemy techniczne przytrafiły się liderowi wyścigu, sam zwycięzca nie miał sobie nic do zarzucenia. Być może Mauro Bettin byłby w większych kłopotach, gdyby nie pomoc ze strony Bonoit Joachima, który oddał mu swoje koło a sam zmagał się później z usunięciem defektu – naboje CO2 zawiodły i musiał pompować klasyczną pompką. Kłopoty miał też Stefan Rucker, który nękany przez przebite opony chciał się nawet wycofać z wyścigu.
Zwycięstwo na najbardziej technicznym etapie dziewiątym przypadło w udziale Ondrejowi Fojtikowi. Czech, który ma na swoim koncie dwa wygrane etapy podczas Crocodile Trophy 2004 wypracował sobie zwycięstwo równocześnie pomagając Bettinowi w dojechaniu do mety przed najgroźniejszymi rywalami.

Ostatni etap, krótkie 32km to zwycięstwo Ruckera, jednak przede wszystkim

hołd, jaki cały peleton złożył Marcowi Herremansowi . Belg, który jest sparaliżowany od pasa w dół, ma na swoim koncie m.in. ukończenie hawajskiego Iron Mana wśród sportowców niepełnosprawnych. Jak sam jednak stwierdził, ukończenie Crocodile Trophy było dla niego największym z możliwych wyzwań. Warto zauważyć, że dla podróżującego hanbikiem zawodnika problemem był nie tylko dystans, ale i liczne trudności techniczne. Do pomocy miał jednak dwóch przyjaciół, którzy spędzali z nim długie godziny na trasach kolejnych etapów i w razie potrzeby służyli pomocą. Herremans każdego dnia walczył jak o życie, na najdłuższych odcinkach przyjeżdżając sporo po zmroku w stanie skrajnego wycieńczenia. Ostatecznie dotarł jednak do mety, spełniając jedno ze swoich największych marzeń.


Crocodile Trophy to jedno z najtrudniejszych wyzwań, jakie przed sobą może postawić kolarz . Ma w sobie coś z szaleństwa, by nie powiedzieć, że już sam pomysł udziału w tym przedsięwzięciu szaleństwem jest. Z roku na rok na starcie staje coraz więcej zawodników i coraz więcej uznanych kolarzy stawia sobie za cel, lub nawet za punkt honoru walkę i ukończenie tego australijskiego klasyku. Warto zwrócić uwagę, że wielu zawodników, którzy liczą się w rywalizacji o czołowe lokaty to kolarze mocno po trzydziestce – Mauro Bettin ma trzydzieści dziewięć lat a zwycięzca kategorii Masters, Allan Carlsen w kategorii open zajął trzecie miejsce. Miło również pomyśleć, że drugi na mecie na Cape Tributlation, Ondrej Fojtik wygrał w tym roku… nasz MTB Marathon w Karpaczu :)

Klasyfikacja generalna:

Elita mężczyzn:
1 Mauro Bettin (Ita) Dream Team 38.09.48
2 Ondrej Fojtik (Cze) Toyota Dolak 25.47
3 Tim Bennett (Aus) The Flight Centre Team 1.07.12
4 Michael Borup (Den) Team GHOST - avj.dk 1.16.07
5 Stefan Rucker (Aut) Elk Haus 1.18.35
6 Radoslav Sibl (Cze) Team Ironbike - Bikezone 1.28.07
7 Benoit Joachim (Lux) Dream Team 2.11.18
8 Attila Marton (Hun) Meditech Sport Club - CIB 2.55.14
9 Brett Anderson (Aus) Trak Cycles 3.01.01
10 Nick Both (Aus) The Flight Centre Team 3.09.16
11 Jacob Agger Troelsen (Den) Team Wonsild - www.wonsild.dk 3.14.04
12 Gerald Bauer (Aut) Publicity PowerBike Team 3.59.58
13 Dennis Van Mill (Aus) Team Gordon Street Cycles 4.15.19
14 Ryan Hawson (Aus) The Flight Centre Team 4.54.19
15 Max Becker (Lux) Dream Team 5.00.48
16 Dave Wood (Aus) The Flight Centre Team 5.27.10
17 Roman Stastny (Cze) Rock Machine - Cyklomax 6.41.46
18 Patric Wiedmer (Swi) Wiedmer-RRGLMV 8.29.44
19 Matt Hubber (Aus) 11.15.39
20 Lukas Mraz (Cze) X - SPORTS 11.19.00
21 Daniele Avico (Ita) 14.10.06
22 Dario Cerisara (Ita) Cicli Giorgio 30.26.57
23 Marc Herremans (Bel) Team Heremans 46.25.13
24 Dirk Van Gossum (Bel) Team Heremans
25 Glenn Creynen (Bel) Team Heremans

Masters 1:

1 Allan Carlsen (Den) Alb-Gold Mountainbike Team 38.59.26
2 Valentin Zeller (Aut) Endurance Team Kärnten 1.28.37
3 Roberto Haegdons (Bel) Belgian Joven Team_01 1.31.40
4 Ewart Van der Putten (Ned) HERBALIFE-MERIDA 1.57.44
5 Allen St Pierre (USA) 2.03.25
6 Salvatore Paolo Albano (Ita) Pedale Tarvisiano 2.43.11
7 Chrisophe Heinix (Bel) Team www.sjette.be 3.20.28
8 Karel Peelman (Bel) 5.34.34
9 Robby Lemmens (Bel) Belgian Joven Team_02 6.49.42
10 Christophe Desimpelaere (Den) Riis Cycling 7.49.00
11 Mauro Canale (Ita) Team Ironbike 7.56.49
12 Struan Lamont (Aus) Team Scott 8.09.44
13 Christan Hofer (Aut) Radsport Janger 8.33.39
14 Franz Schwoediauer (Aut) Hrinkow Bikes 8.46.03
15 Christoph Herr (Ger) Team Radsport König 8.52.43
16 Lloyd Newell (Aus) Team Gordon Street Cycles 9.34.14
17 Philipp Zenklusen (Swi) World Wide Erne Spirit 11.24.41
18 Roman Petr (Svk) 11.44.59
19 Joan Valbuena Roset (Spa) Valbuena 13.48.07
20 Giovanni Roveri (Ita) Cicli Giorgio 14.53.00
21 Josh Freeman (Aus) Team Gordon Street Cycles 15.05.16
22 Jose Ezequiel Garcia Carmona (Spa) Valbuena 15.13.37
23 Bohuslav Babor (Cze) X - SPORTS 18.22.07
24 Michalak Slawomir (Pol) Bank BGZ Team 23.44.33
25 Juan Kolbe Castillo Inga (Spa) Valbuena 23.59.12
26 Günter Rafeiner (Aut) KTM Mountainbiker.at 25.35.56

Masters 2:

1 Lieb Loots SA Squirt Lube 42.58.22
2 Willy Welles (Ned) Mega-NPB.NL 28.27
3 Rudolf Senn (Swi) World Wide Erne Spirit 2.46.37
4 Kurt Alderweireldt (Bel) Kyphon 5.35.26
5 Scott McLennan (Aus) Abs Security 6.50.09
6 Greg Featonby (Aus) Full Cycle of Albury 7.14.31
7 Freddy Compernolle (Bel) Team www.sjette.be 7.18.25
8 Christan Sengstbratl (Aut) SV Lichtenberg 8.38.36
9 Han Vaalt (Ned) Klein-Puelhuis 14.01.27
10 Wallace King (Can) Athleteslowyer.de 14.01.30
11 Eduard Pleschutznig (Aut) Endurance Team Kärnten 19.01.45
12 Joseph Kerkhofs (Bel) Belgian Joven Team_01 20.12.25
13 Dave Webb (Aus) Marco Polo (CTBE) 24.52.03

Kobiety:
1 Michela Benzoni (Ita) Team Lissone Isolmant 43.03.39
2 Sandra Klomp (Ita) Team Ironbike 3.31.05
3 Marika Covre (Ita) Bike Pro Action 9.54.16
4 Lindy Vandevenne (Bel) Belgian Joven Team_01 20.08.26
5 Helle Sejersen Jepsen (Den) Riis Cycling 20.18.19


Klasyfikacja punktowa:
1 Mauro Bettin (Ita) 115 pts
2 Stefan Rucker (Aut) 89
4 Ondrej Fojtik (Cze) 64
3 Benoit Joachim (Lux) 60
5 Radoslav Sibl (Cze) 32
6 Michael Borup (Den) 29
8 Tim Bennett (Aus) 27
7 Gerald Bauer (Aut) 25
9 Nick Both (Aus) 15
10 Max Becker (Lux) 10
11 Attila Marton (Hun) 2

Klasyfikacja drużynowa:
1 Dream Team 121.21.48
2 The Flight Centre Team 4.36.22
3 Team Ironbike 11.47.26
4 Team Gordon Street Cycles 23.41.41
5 Belgian Joven Team_01 45.32.10
6 Valbuena 48.37.26
7 Team Heremans 100.19.33



FOTO: Crocodile Trophy, Regina Stanger

Obserwuj nas w Google News

Subskrybuj