Giro d´ Italia, etap 4: Terme Luigiane-Vibo Valent
Kolejny ciekawy etap w tegorocznym Giro i zarazem kolejny, w którym aktywnie jechali zawodnicy CCC Polsat. Na starcie nie stanął jeden z faworytów do przynajmniej jednego zwycięstwa etapowego oraz dobrego miejsca w klasyfikacji generalnej: Rik Verbrughe z Lotto Domo, który wczoraj uległ wypadkowi i na skutek kontuzji nie mógł przystąpić do dalszej rywalizacji.<br /> <br /> Podobnie jak wczoraj mogliśmy oglądać kilka ciekawych akcji, które szczególnie nasiliły się przed premią górską, która usytuowana była 35km przed metą. Na początku podjazdu kilkukrotnie atakował Piotr Chmielewski, jednak w połowie podjazdu został w peletonie, z którego odjechała grupka zawodników z walczącym o zielona koszulkę najlepszego górala Freddym Gonzalezem. Peleton przyspieszył, podobnie jak w dwóch ostatnich dniach zostawiając Mario Cipolliniego z jego świtą
Podobnie jak wczoraj mogliśmy oglądać kilka ciekawych akcji, które szczególnie nasiliły się przed premią górską, która usytuowana była 35km przed metą. Na początku podjazdu kilkukrotnie atakował Piotr Chmielewski, jednak w połowie podjazdu został w peletonie, z którego odjechała grupka zawodników z walczącym o zielona koszulkę najlepszego górala Freddym Gonzalezem. Peleton przyspieszył, podobnie jak w dwóch ostatnich dniach zostawiając Mario Cipolliniego z jego świtą.
W pewnym momencie przed peletonem znalazł się Paweł Tonkow, co wzbudziło spore zaniepokojenie wśród głównych faworytów, jednak szybko sytuacja została wyjaśniona przez pracę ekipy Saeco.
Pomimo tego, że na zjazdach Cipollini nie dogonił peletonu kolejny dzień z rzędu mogliśmy oglądać ciekawy finisz, który wygrał Australijczyk Mc Ewen, który w ostatniej chwili „wystawił koło” Petacchiemu i drugi raz w tegorocznym Giro jako pierwszy minął linię mety. Przypomnę jednak, że dwa dni temu został zdyskwalifikowany za zajeżdżanie drogi swojemu rywalowi. Dziś natomiast, podobnie jak Petacchi na pierwszym etapie wykorzystał rozprowadzenie Domina Vacanzae pracującej na Cipolliniego tak dzisiaj Mc Ewen wykorzystał pracę ekipy Fassa Bortolo.
Drugie miejsce Petacchiego i związana z tym bonifikata umocniła tego zawodnika na pozycji lidera – Petacchi chce utrzymać różowa koszulkę do pierwszego prawdziwie górskiego, siódmego etapu.
Niebieską koszulkę lidera klasyfikacji Intergiro utrzymał Andris Nauduzs z CCC – Polsat.
Wyniki etapu:
1. Robbie McEwen (Aus) Lotto-Domo - 4h 00m 25s (42.426 km/h)
2. Alessandro Petacchi (Ita) Fassa Bortolo
3. Bernhard Eisel (Aut) FDJeux.com
4. Giovanni Lombardi (Ita) Domina Vacanze-Elitron
5. Magnus Backstedt (Swe) Team fakta-Pata Chips
Klasyfikacja generalna po etapie 4:
1. Alessandro Petacchi (Ita) Fassa Bortolo - 17h 37m 21
2. Stefano Garzelli (Ita) Vini Caldirola-SODI - +0.29s
3. Francesco Casagrande (Ita) Lampre - +0.39
4. Graziano Gasparre (Ita) De Nardi-Colpack - +0.44
5. Franco Pellizotti (Ita) Alessio
Foto: AP